Indie po raz pierwszy w historii doświadczyły krytycznego niedoboru srebra – zjawiska, które spowodowało gwałtowny wzrost lokalnych cen i wpłynęło na globalną sytuację metalu szlachetnego. Głównym powodem niedoboru jest ograniczenie importu tanich źródeł srebra, zakazanych lub skupowanych przez rząd indyjski. Największa rafineria w kraju, MMTC-Pamp India Pvt, po raz pierwszy nie jest w stanie sprostać popytowi, skutkiem czego na rynku panuje prawdziwa panika.
Vipin Raina, doświadczony trader, podkreśla, że w 27-letniej karierze nie widział tak ekstremalnego i chaotycznego rynku srebra, gdzie zapasy zostały praktycznie wyprzedane. Wzmożony popyt podczas sezonu festiwalowego, zwłaszcza podczas Diwali, gdy miliony Hindusów kupują srebrną biżuterię na cześć bogini Lakszmi, znacznie przewyższył prognozy i doprowadził do globalnego wyczerpania dostępnego metalu.
Globalne reperkusje i spekulacje na rynku srebra
Skutki niedoboru w Indiach zaowocowały wzmożoną aktywnością inwestorów i funduszy hedgingowych poza granicami kraju, co doprowadziło do odwodnienia londyńskich skarbców srebra oraz napięć, których nie widziano od czasu kryzysu wywołanego przez braci Huntów w 1980 roku. Ceny srebra sięgnęły ponad 54 dolarów za uncję, by niedługo później zanurkować o około 7%, co odzwierciedla ekstremalne napięcia na rynku.

Analityk Gauhi z TD zwraca uwagę, że rynek srebra jest w fazie krytycznej – zapasy kurczą się, a deficyty utrwalają, podczas gdy duże przepływy inwestycyjne dalej napędzają ceny.
Mechanizmy globalnej niestabilności i przyszłość srebra
Londyński rynek srebra przeżywa obecnie brak płynności leasingowej i absurdalne rozpiętości cenowe między bankami, które umożliwiają szybki arbitraż i pokazują poważne dysfunkcje rynku. Regulatorzy, którzy w przeszłości reagowali na podobne kryzysy, tym razem zdają się unikać działania, traktując obecny kryzys jako prawdziwy deficyt, a nie chwilowe zakłócenie.
Niedobór srebra jest też napędzany rosnącym zapotrzebowaniem przemysłu na energię słoneczną i technologie nowej generacji, które nieustannie przewyższają produkcję metalu, tworząc strukturę deficytu już od 2021 roku.
CYNICZNYM OKIEM: Spekulacyjny szał na srebrze przypomina szalone lata 80., kiedy to walka o dominację na rynku była na ostrzu noża. Tym razem jednak nie chodzi o próbę monopolu, lecz o rzeczywisty psychologiczny i fizyczny brak metalu, który wstrząsa zasadami współczesnego rynku i grozi poważnymi turbulencjami.
Inwestowanie w srebro staje się teraz nie tylko finansową decyzją, ale aktem przetrwania w świecie rosnących niesprawiedliwości oraz niemożności przewidzenia kolejnych ruchów gigantów rynku i rządów, które manipulują dostępem do rynku.
Indyjski niedobór srebra podczas sezonu festiwalowego zapoczątkował reakcję łańcuchową skutkującą globalnym kryzysem na rynku metali szlachetnych. W obliczu rosnącego popytu, głównie ze strony zielonej energii i technologii, srebro stoi w obliczu niezwykle napiętej podaży, co zwiastuje przyszłe gwałtowne zmiany cen i ryzyka.



