Ile trzeba zarabiać, by być bogatym w Europie? Różnice i ukryte niuanse

Można być bogatym na papierze i biednym faktycznie

Jarosław Szeląg
4 min czytania

W Europie pojęcie bogactwa jest jak miraż – bardzo zależne od miejsca i kontekstu. Próg dochodu netto rocznie, który uprawnia do miana bogatego (TOP 10%), znacząco różni się między krajami, począwszy od zaledwie mniej niż 20 000 euro rocznie w Turcji, a kończąc na imponujących 175 000 euro w Luksemburgu dla trzyosobowego gospodarstwa domowego (rodzice + dziecko). W tym zestawieniu Niemcy plasują się w górnym średnim przedziale z granicą około 90 000 euro, co pokazuje raczej umiarkowaną pozycję na kontynencie. Polska znalazła się znacznie niżej niż nasi Zachodni sąsiedzi.

To nie tylko kwota pieniędzy na papierze – pełny obraz pokazuje, jak różne są koszty życia i siła nabywcza waluty w poszczególnych krajach. Kiedy uwzględnimy lokalne ceny, różnice między państwami wyrównują się, a dochód, który w jednym kraju pozwala na luksus, w innym staje się jedynie na poziomie przeciętnej egzystencji.

europa

CYNICZNYM OKIEM: Możesz być bogaty na papierze i biedny faktycznie. To paradoks europejskiej ekonomii – bogactwo mierzone w euro, ale różne w smaku w zależności od kraju.

Progi dochodu netto w krajach europejskich (top 10%) – przybliżone wartości

KrajMinimalny dochód netto rocznie (EUR)
Turcja< 20 000
Serbiaok. 20 000
Rumuniaok. 20 000
Węgryok. 22 000
Słowacjaok. 25 000
Bułgariaok. 28 000
Grecjaok. 30 000
Chorwacjaok. 32 000
Polskaok. 34 000 (ok. 144 tys. złotych)
Czechyok. 36 000
Portugaliaok. 38 000
Łotwaok. 40 000
Litwaok. 42 000
Słoweniaok. 46 000
Estoniaok. 50 000
Hiszpaniaok. 52 000
Cyprok. 54 000
UE średniaok. 56 000
Maltaok. 60 000
Włochyok. 63 000
Szwecjaok. 65 000
Francjaok. 70 000
Finlandiaok. 75 000
Belgiaok. 80 000
Niemcyok. 90 000
Holandiaok. 95 000
Austriaok. 100 000
Daniaok. 110 000
Norwegiaok. 140 000
Luksemburgok. 200 000

O podatkach i siłach nabywczych

Próg dochodu to jedno, ale kolejnym czynnikiem kształtującym poziom życia bogatych jest system podatkowy. W Europie najwyższe stawki podatku dochodowego od osób fizycznych dochodzą do około 55% (w Danii, Francji, Austrii), co dosłownie pożera niemałą część zgromadzonych środków. W Niemczech najwyższa stawka wynosi około 47,5%, co jest także jedną z wyższych wartości w UE.

Jednak w części państw Europy Wschodniej podatki są znacznie niższe, sięgając nawet 10% (np. Bułgaria, Rumunia). To także wpływa na poczucie „bogactwa”, bo nawet niższy dochód netto może gwarantować komfort w państwach o niższych kosztach życia i podatkach.

CYNICZNYM OKIEM: Bogactwo w Europie to gra liczb, podatków i lokalnych cen – wymyślona gra, w której zasady są inne dla każdego uczestnika, a głównym sędzią bywa państwo i jego fiskus.

By być uznanym za bogatego w Europie, trzeba spojrzeć szerzej niż na surowe liczby. W krajach o wysokich kosztach życia i dużych podatkach, takich jak Luksemburg czy Norwegia, próg dochodowy jest naturalnie wyższy. W państwach z niższym poziomem życia, niższymi kosztami i mniejszym opodatkowaniem, już suma rzędu 20-30 tysięcy euro netto oznacza wejście do elity najlepiej zarabiających.

Niemcy z wynikiem około 90 000 euro netto plasują się w górnym średnim przedziale Europy, ale ich wysoki system podatkowy i koszty życia obciążają potencjalnych bogaczy znacznie bardziej niż w niektórych innych państwach. W praktyce oznacza to, że o prawdziwym bogactwie decyduje nie tylko liczba na koncie, ale także miejsce, w którym się nią cieszymy.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl.
Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *