Hollywood umiera jak Detroit. Dwa wykresy pokazują skalę zapaści

Zatrudnienie w branży spadło o 30%

Adrian Kosta
3 min czytania
Hollywood WSJ zapaść zatrudnienie AI.jpg

Stuletnia gospodarka rozrywkowa imploduje na oczach całego świata, a porównania z upadkiem Detroit przestają być metaforą i zaczynają być diagnozą. Nowy raport „Wall Street Journal” opisuje rynek pracy w Hollywood jako będący w trybie „zapaści” – zatrudnienie w branży spadło o 30% w stosunku do szczytu z końca 2022 roku, a pracownicy związkowi pracujący za kulisami przepracowali w zeszłym roku o 36% mniej godzin niż dwa lata wcześniej. Dwa wykresy, jedna historia – przemysł, który przez dekady dyktował światu, co oglądać, sam staje się widowiskiem rozkładu.

hollywood

Główne przyczyny są brutalne w swojej prostocie. Studia produkują mniej seriali i filmów, a coraz większa część tego, co powstaje, jest kręcona za granicą lub w innych stanach USA, które oferują lepsze ulgi podatkowe. Kalifornia, niegdyś bezkonkurencyjna stolica globalnej rozrywki, traci produkcje na rzecz lokalizacji oferujących warunki, z którymi Sacramento nie jest w stanie konkurować.

hollywood2

Ulgi podatkowe nie uratują tego, czego widz nie chce oglądać

Zapaść na rynku pracy doprowadziła do coraz częstszych wezwań o federalną ulgę podatkową na produkcję. Lobbyści powiązani ze studiami twierdzą, że 15-procentowa zachęta federalna, nałożona na dotacje stanowe wynoszące zazwyczaj od 20% do 40%, mogłaby pomóc przełamać cykl zapaści i przywrócić produkcje do kraju.

Jednak same ulgi podatkowe nie rozwiążą kryzysu, który ma głębsze korzenie. Młodsi odbiorcy masowo migrują na YouTube, TikToka i Instagrama, konsumując wideo w formatach, które Hollywood nie potrafi – lub nie chce – produkować. Jednocześnie rosnąca liczba Amerykanów bojkotuje filmy i programy telewizyjne, które postrzega jako przesiąknięte ideologią progresywną.

CYNICZNYM OKIEM: Hollywood przez dekady pouczało Amerykę, jak żyć. Teraz Ameryka odpowiada jedynym językiem, który studia rozumieją – pustymi fotelami i anulowanymi subskrypcjami.

„Największym pytaniem jest teraz to, czy obecne spowolnienie jest tymczasowe” – pytają autorzy raportu WSJ. Odpowiedź może być jeszcze bardziej bolesna niż sam kryzys. Sztuczna inteligencja może wyeliminować kolejne miejsca pracy przy produkcji – lub wywołać nowy boom, jeśli technologia pozwoli na tańsze tworzenie treści. W obu scenariuszach tradycyjne Hollywood przegrywa.

„Sztuczna inteligencja może tymczasem wyeliminować więcej miejsc pracy przy produkcji lub wywołać nowy boom produkcyjny, jeśli technologia ta pozwoli na tańsze tworzenie treści” – czytamy w raporcie WSJ.

CYNICZNYM OKIEM: Branża, która latami zarabiała na opowiadaniu historii o apokalipsie, wreszcie dostała własną. Tyle że tym razem nie ma trzeciego aktu z happy endem.

Exodus z Kalifornii dotyczy nie tylko produkcji filmowych – masowy odpływ mieszkańców, firm i miliarderów technologicznych to szerszy symptom tego samego problemu. Straty miejsc pracy w świecie mediów korporacyjnych piętrzą się równolegle z zapaścią studyjną, tworząc obraz przemysłu, który traci jednocześnie twórców, widzów i sens istnienia w dotychczasowej formie.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *