Holendrzy czekają latami, uchodźcy tygodniami – paradoks mieszkaniowy

Przyjezdni mają dziesięciokrotnie szybszy dostęp do mieszkań niż miejscowi!

Adrian Kosta
5 min czytania

Holandia, drugi najgęściej zaludniony kraj Europy, od lat zmaga się z poważnym kryzysem mieszkaniowym. Narastające napływy masowej imigracji i rosnące potrzeby mieszkaniowe lokalnej ludności powodują, że dostęp do mieszkań komunalnych stał się tematem ostrym, obnażający głębokie społeczno-polityczne napięcia. Najnowsze doniesienia ujawniają dramatyczny paradoks: uchodźcy otrzymują mieszkania w ciągu zaledwie 14 tygodni, podczas gdy przeciętny Holender musi czekać na podobny przydział nawet do 12 lat.

Wielka niesprawiedliwość w dostępie do mieszkań – reakcja rządu i Rady Stanu

Projekt nowej ustawy, który miał naprawić tę nierówność poprzez ograniczenie przywilejów dla tak zwanych „posiadaczy statusu” (uchodźców z prawem do pobytu), spotkał się z krytyką Rady Stanu – najwyższego organu doradczego ds. prawnych w Holandii.

  • Rada Stanu zaznaczyła, że ograniczenia dostępu dla uchodźców byłyby sprzeczne z konstytucją, gwarantującą równe traktowanie.
  • Władze kraju podtrzymują stanowisko, że uchodźcy powinni mieć prawo do mieszkaniowego wsparcia na równi z obywatelami.

Jak podaje portal NOS.nl, fakt, że uchodźcy mają dziesięciokrotnie szybszy dostęp do mieszkań niż miejscowi, zdaje się nie niepokoić organów konstytucyjnych.

Tymczasem Mona Keijzer, minister z partii BBB, autorka projektu, stanowczo deklaruje, że nie wycofa się z planów ograniczenia priorytetu dla posiadaczy statusu. Jej celem jest przede wszystkim zwiększenie dostępności tanich mieszkań komunalnych dla Holendrów.

  • Jak mówiła, „Konstytucja to nie matematyka – mówi też, że muszę zadbać o mieszkania komunalne dla Holendrów.
  • Podkreśliła, że obecny system jest nierówny – posiadacze statusu mogą ubiegać się o mieszkanie już po 14 tygodniach od przyjazdu, podczas gdy inni muszą czekać nawet do 12 lat.

„Młodzi Holendrzy mieszkają na strychu lub dzielą mieszkania”

Minister zwraca uwagę na społeczne problemy mieszkaniowe, które dotykają młodych ludzi.

  • W wieku około 20–30 lat wielu zmuszonych jest mieszkać z rodzicami lub w przepełnionych lokalach z kilkoma współlokatorami.
  • Oczekuje od posiadaczy statusu, żeby sami szukali alternatyw – np. mieszkania u rodziny lub pomoc ze strony pracodawców.

Według raportu organizacji przyjmującej uchodźców COA, średnio od 6 do 10 procent zwolnionych mieszkań komunalnych trafia do posiadaczy statusu, choć ich rejestracja na przydział rozpoczyna się dopiero po przyjeździe do Holandii.

Projekt minister Keijzer różni się znacznie od ostrego planu skrajnie prawicowej partii Partii Wolności (PVV), która chce całkowicie zablokować dostęp do mieszkań awaryjnych dla azylantów, nawet w sytuacji ich bezdomności czy przemocy domowej.

Choć propozycja PVV została przyjęta przez Izbę Reprezentantów, minister Keijzer chce ją wycofać, oceniając ją jako dyskryminującą i prawnie niestabilną.

Miliony euro na migrantów i kryzys mieszkaniowy na całym kontynencie

Holandia, według szacunków, wydała około 400 miliardów euro na migrantów w latach 1995-2019, co nie pozostaje bez wpływu na rynek mieszkaniowy.

Podobne problemy dotyczą także Niemiec, które w 2024 roku wydały prawie 17 miliardów euro na wsparcie mieszkaniowe, z czego niemal połowa przypadła cudzoziemcom. Coraz częściej biurowce są przebudowywane na miejsca do zamieszkania dla nowoprzybyłych migrantów.

Niestety, skutkiem takich decyzji są czasem drastyczne sytuacje – w niektórych miejscach seniorzy zostali eksmitowani ze swoich mieszkań, aby zrobić miejsce dla migrantów.

Autor poleca: Niemcy umieścili 8 uchodźców w willi za ponad 4 mln zł rocznie

CYNICZNYM OKIEM: Na tle holenderskiej drogi do partycypacji społecznej i egalitaryzmu wyłania się obraz brutalnej gry o przestrzeń, w której prawa historycznych mieszkańców stają w sprzeczności z globalnymi obowiązkami wobec migrantów. Miasta i państwa balansują na krawędzi między humanitaryzmem, a nierównością, a systemy administracyjne coraz częściej faworyzują „newcomerów” kosztem własnych obywateli.

Holandia, drugi najgęściej zaludniony kraj Europy, stoi w punkcie zapalnym kryzysu mieszkaniowego, gdzie tysiące mieszkań czekają na przydział, ale priorytet mają uchodźcy, którzy dostają je błyskawicznie, podczas gdy miejscowi – często młodzi ludzie – czekają latami.

Walka o mieszkanie stała się nie tylko ekonomicznym, ale i społecznym fenomenem, który wymaga pilnej uwagi, rozsądnych reform i wyważenia praw wszystkich stron – bo nic bardziej nie podważa spójności społecznej niż poczucie niesprawiedliwości u tych, którzy tu się urodzili i żyją.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *