Hermeus to wojenny jednorożec, który ma latać szybciej niż Rosja i Chiny

Miliard dolarów wyceny za firmę, która jeszcze nie wypuściła seryjnego myśliwca

Jarosław Szeląg
3 min czytania
Hermeus hipersoniczny myśliwiec Mach 3 Khosla Ventures.jpg

Wojna napędza innowacje, a innowacje napędzają wyceny. Hermeus Corp., startup z Atlanty produkujący bezzałogowe naddźwiękowe i hipersoniczne myśliwce, właśnie pozyskał 350 milionów dolarów w rundzie finansowania, która wyceniła firmę na ponad miliard dolarów. Założona w 2018 roku spółka dołączyła tym samym do rosnącej klasy tak zwanych „wojennych jednorożców” – startupów obronnych, które rosną w cieniu globalnych konfliktów szybciej niż ich własne prototypy.

Rundzie przewodniczył fundusz Khosla Ventures, a wśród inwestorów znaleźli się Founders Fund, Canaan Partners, RTX Ventures oraz In-Q-Tel – fundusz powiązany z amerykańskim wywiadem. Łącznie Hermeus pozyskał już ponad 500 milionów dolarów, a pieniądze z najnowszej rundy mają posłużyć do budowy dwóch kolejnych naddźwiękowych odrzutowców o nazwie „Quarterhorse” oraz rozbudowy zaplecza produkcyjnego.

Mach 3 bez pilota – wyścig, który Ameryka przegrywa

Kluczowym projektem firmy jest bezzałogowy statek powietrzny zaprojektowany do lotów z prędkością Mach 3 lub większą. Hermeus pracuje również nad hipersonicznym bezzałogowcem o nazwie „Darkhorse”. Maszyny mają oferować udźwig na poziomie myśliwca w tańszej, bezzałogowej platformie przeznaczonej do celów obronnych.

Kontekst tego wyścigu jest dla Pentagonu wyjątkowo niewygodny. Vinod Khosla, założyciel Khosla Ventures, nie owijał w bawełnę.

„USA pozostają daleko w tyle za Rosją czy Chinami w dziedzinie lotów i broni hipersonicznej. Dlatego konieczne jest, abyśmy posiadali strategię, i to właśnie robi Hermeus”powiedział.

Stan faktyczny potwierdza tę ocenę. Stany Zjednoczone nadal znajdują się w fazie testów broni hipersonicznej, podczas gdy Rosja i Chiny wprowadziły już takie uzbrojenie do służby operacyjnej. Luka technologiczna, którą Hermeus próbuje zniwelować, jest realna i strategicznie niebezpieczna.

CYNICZNYM OKIEM: Największa potęga militarna świata przegrywa wyścig hipersoniczny z krajami, które wydają na obronność ułamek jej budżetu. Ale przynajmniej tradycyjni giganci zbrojeniowi są wysoce wyspecjalizowani – w marnotrawieniu pieniędzy podatników.

Pojawienie się Hermeusa i podobnych startupów to część szerszej zmiany w amerykańskim przemyśle obronnym. Departament Wojny resetuje proces zamówień publicznych, odwracając się od ociężałych korporacji zbrojeniowych na rzecz finansowania nowej generacji zwinnych firm technologicznych. To przyznanie się, że dotychczasowy model – dekady rozwoju, miliardowe przekroczenia budżetów i opóźnienia liczone w latach – nie wytrzymuje konfrontacji z tempem, jakie narzucają Moskwa i Pekin.

CYNICZNYM OKIEM: Miliard dolarów wyceny za firmę, która jeszcze nie wypuściła seryjnego myśliwca. W Dolinie Krzemowej nazywają to wizją, w Pentagonie – nadzieją, a na Wall Street – rundą finansowania.

Hermeus stawia na formułę, która brzmi jak marzenie każdego generała – myśliwiec o osiągach maszyny załogowej, ale bez pilota i za ułamek ceny. Jeśli „Quarterhorse” i „Darkhorse” spełnią obietnice, Ameryka może wreszcie dogonić rywali w wyścigu hipersonicznym. Jeśli nie – kolejny miliard dolarów dołączy do długiej listy obronnych inwestycji, które wyglądały świetnie na slajdach.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *