Roboty humanoidalne i sztuczna inteligencja to jedne z najszybciej rozwijających się dziedzin współczesnej technologii. Jednak technologia ta potrzebuje czegoś, co nigdy nie jest w stanie same wyprodukować: realnych danych z prawdziwego życia, fragmentów codzienności, które pozwolą maszynom nauczyć się funkcjonować w naszym świecie. Jednym z najbardziej zaskakujących i jednocześnie kontrowersyjnych źródeł takich danych stają się… nasze domy i codzienne czynności: gotowanie obiadu, sprzątanie, pranie, otwieranie drzwi czy składanie mebli.
CYNICZNYM OKIEM: Firmy AI dosłownie płacą za bycie ich szpiegami we własnych domach. Kamera w rękę, uśmiech i… nagrywaj swoje najintymniejsze rytuały, bo na tym zbudują roboty, które kiedyś zastąpią cię w domu – i to za twoje własne pieniądze.
Poszukiwanie filmów z „życia codziennego” – ogłoszenie z Nowego Jorku
Dwutygodniowa kampania anonimowego startupu robotycznego AI z Nowego Jorku pojawiła się na Craigslist – platformie ogłoszeniowej. Firma szuka nagrań „z perspektywy pierwszej osoby” wykonujących proste domowe czynności za pomocą iPhona. Chcą materiałów pokazujących:
- gotowanie obiadu,
- pranie,
- sprzątanie,
- otwieranie drzwi,
- uprawianie sportu,
- składanie mebli.
Te filmy posłużą do treningu robotów, które mają nauczyć się precyzji ruchów, nawigacji po domu i obsługiwania przedmiotów codziennego użytku.
Boom w robotyce i potrzeba „wysokiej jakości danych”
Branża robotyki AI przeżywa rozkwit, z inwestycjami z venture capital przekraczającymi 12 miliardów dolarów w 2025 roku. Startupy gorączkowo poszukują autentycznych, realistycznych danych – nie wystarczy im już YouTube czy fikcja cyfrowa.
- Roboty nie mają gotowego internetu, z którego mogłyby się uczyć – potrzebują danych generowanych w świecie rzeczywistym.
- Jak mówi Ulrik Hansen, współzałożyciel Encord, programowanie robotów wymaga pracy z prawdziwymi przykładami w codziennych warunkach.
Ceny za nagrania – od kilku dolarów do 150 za godzinę
Według Bloomberga, twórcy treści sprzedają nieużywane, niepublikowane nagrania firmom AI za 1 do 4 dolarów za minutę.
- Prostsze prace, takie jak nagrywanie czynności domowych, wyceniane są na około 20 dolarów za godzinę.
- Bardziej specjalistyczne, wymagające precyzji i umiejętności technicznych, jak obsługa sprzętu chirurgicznego, mogą przynieść nawet 150 dolarów za godzinę.
Pierwsze humanoidalne roboty w naszych domach już w 2025 roku?
Norweski startup 1X Technologies prezentuje dwunożnego robota NEO Beta, który potrafi:
- prasować,
- składać pranie,
- pomagać w porządkach.
Robot ma być dostępny na rynku już w tym roku, choć nadal wymaga dopracowania.
- Tesla chwali się swoim robotem Optimus, który uczy się prac domowych.
- Nvidia zaleca szkolenie robotów w wirtualnym świecie, aby przyspieszyć rozwój i ograniczyć ryzyka.
CYNICZNYM OKIEM: Wkrótce roboty będą nas zmywać, prać i sprzątać – a my będziemy sprzedawać im swoje domowe życie na nagraniach, by pomóc im nauczyć się naszej rzeczywistości. Ironia? To my opłacimy, żeby się pozbyć codziennych obowiązków, które sami musieliśmy wykonywać.
Świat robotyki AI wchodzi w erę zbierania danych z naszego życia domowego, by stworzyć maszyny zdolne do samodzielnej egzystencji i pracy w naszych mieszkaniach.
To nie tylko eksperyment technologiczny, ale nowy model biznesowy oparty na naszych codziennych czynnościach – model, który warto znać, zanim będziemy musieli zacząć sprzedawać kawałek swojej prywatności, by kupić wygodę przyszłości.
Gotuj, sprzątaj, nagrywaj – a zarazem zadaj sobie pytanie, czy nie tracisz właśnie kontroli nad tym, kto naprawdę uczy się i panuje w twoim domu.



