Gaz i granaty – rolnicy szturmują Strasburg przeciw umowie Mercosur

Rolnicy ostrzegają, że to cios w lokalne gospodarstwa, które nie są w stanie konkurować

Adrian Kosta
3 min czytania

Tysiące rolników z Francji, Niemiec, Belgii i Włoch przyjechało do Strasburga, by zatrzymać ratyfikację umowy handlowej UE–Mercosur. Protest, który miał być demonstracją sprzeciwu wobec importu taniej żywności z Ameryki Południowej, przerodził się w dramatyczne starcia z policją.

Kiedy demonstranci próbowali przedostać się pod gmach Parlamentu Europejskiego, funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego i granatów hukowych.„Rolnicy próbują dostać się do Parlamentu Europejskiego. Policja użyła gazu” – pisał na platformie X europoseł Maciej Wąsik (PiS).

Według relacji mediów w proteście wzięło udział ok. 4,500 osób, głównie z Francji, zrzeszonych w Federacji FNSEA. To właśnie francuscy rolnicy od miesięcy prowadzą wojnę z unijną polityką rolną, a głosowanie nad Mercosur było dla nich punktem zapalnym.

Mercosur – sen korporacji, koszmar rolników

Umowa z blokiem południowoamerykańskim (Brazylia, Argentyna, Paragwaj i Urugwaj) ma zwiększyć eksport europejskich maszyn, aut i alkoholi, ale w zamian otworzy unijny rynek na argentyńską wołowinę, brazylijski cukier, ryż, soję i miód.

Rolnicy ostrzegają, że to cios w lokalne gospodarstwa, które nie są w stanie konkurować z południowoamerykańskimi agrokompleksami, produkującymi żywność taniej – kosztem środowiska i standardów pracy.

Jak przypomina Hervé Lapie z FNSEA, „to może skończyć się różnicą kilku głosów, dlatego musimy naciskać do końca.” Jednak największa grupa polityczna w Parlamencie – EPP, w której zasiadają m.in. posłowie PO i PSL – już zapowiedziała, że nie poprze skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE, torując drogę do ratyfikacji umowy.

CYNICZNYM OKIEM: Polityka klimatyczna Unii kończy się tam, gdzie zaczyna się tani import. Zielony Ład zderzył się z czerwonym mięsem i przegrał.

Sprowadzić świat, sprzedać wartości

Krytycy podkreślają, że Mercosur unieważnia unijną narrację o zrównoważonej produkcji. Brazylia zezwala na stosowanie ponad 3,600 rodzajów pestycydów, w tym takich, które są zakazane w Europie. W stanie Mato Grosso – określanym przez ekologów jako „królestwo agrotrucizn” – wycinanie lasów pod plantacje soi i trzciny cukrowej przyspieszyło dramatycznie po 2020 roku.

Unia, która jeszcze niedawno promowała hasło „eat local”, teraz importuje produkty z lasów, których już nie ma. To, co dla europejskich korporacji oznacza zysk, dla rolników i konsumentów staje się symbolem hipokryzji.

CYNICZNYM OKIEM: Europa nauczyła świat ekologii, a teraz sprowadza z Ameryki Południowej truciznę, by taniej nakarmić własny ideał wolnego rynku.

W Strasburgu rolnicy wciąż palą opony i blokują drogi. W ich oczach gaz, którym ich potraktowano, to tylko przedsmak dymu, jaki wkrótce przykryje ich pola – gdy na europejskie talerze zaczną trafiać tanie, chemiczne produkty z wyciętej Amazonii.

Mercosur miał być projektem globalnego partnerstwa. Dla rolników stał się symbolem Europa załatwia transakcję – a ziemia, klimat i ludzie płacą rachunek.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *