Francja i Wielka Brytania destabilizują plan pokoju USA dla Ukrainy

Intencjonalna dwuznaczność europejskich liderów otwiera furtkę do dalszej eskalacji

Adrian Kosta
3 min czytania

W czasie, gdy USA intensyfikują dyplomatyczne wysiłki na rzecz pokoju na Ukrainie, Francja i Wielka Brytania stawiają opór, domagając się wysłania wojsk państw NATO na terytorium Ukrainy. To stanowisko stoi w sprzeczności z amerykańskim 19-punktowym planem pokojowym, który zakładał istotne ustępstwa terytorialne i wyraźny zakaz rozmieszczania wojsk NATO na Ukrainie.

Negocjacje poza Europą i presja na Moskwę

Negocjacje dotyczące planu pokojowego trwają w Moskwie, gdzie wysłannik Trumpa, Steve Witkoff, ma przedstawić szczegóły prezydentowi Putinowi. Tymczasem spotkanie w Miami, które trwało pięć godzin i dotyczyło ustalenia nowej granicy na wschodzie Ukrainy, odbyło się bez udziału europejskich delegatów. To tam rozgrywa się faktyczne centrum dyskusji, podczas gdy Europa promuje własną „koalicję chętnych” – grupę państw zobowiązujących się do dalszego wsparcia militarnego Ukrainy.

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer upiera się, że dla przyszłego bezpieczeństwa Ukrainy konieczne jest rozmieszczenie wielonarodowych sił NATO w kraju. Bloomberg informuje, że brytyjskie wojska zostały już zidentyfikowane i przygotowywane do wysłania na Ukrainę.

Francuski prezydent Emmanuel Macron zaproponował, aby wojska operowały w okolicach Kijowa i zachodnich regionów – z dala od linii frontu, co jednak stanowi rażące przekroczenie rosyjskich czerwonych linii. Moskwa wielokrotnie ostrzegała, że obecność wojsk NATO u jej granic była jednym z powodów rozpoczęcia „specjalnej operacji wojskowej”.

Plan amerykański kontra plan europejski

Oryginalny amerykański plan (28 punktów, obecnie 19) zakazywał jakiejkolwiek obecności wojsk NATO na Ukrainie. Natomiast europejski plan złagodził ten zakaz, pozwalając na rotacyjne obecności wojskowe bez stałego dowództwa. To celowo nieprecyzyjne sformułowanie budzi sprzeciw Kremla, który grozi bezpośrednią konfrontacją z Zachodem w przypadku wdrożenia takiego modelu.

Dodatkowo, europejski dokument przewiduje możliwość rozszerzenia członkostwa Ukrainy w NATO, punkt wykluczony z amerykańskiej propozycji, bo nie do zaakceptowania przez Rosję.

W momencie, gdy plan pokojowy Trumpa nabiera tempa, Europa staje się bardziej jastrzębia niż kiedykolwiek. Intencjonalna dwuznaczność europejskich zapisów otwiera furtkę do dalszej militarnej eskalacji i umacniania pozycji NATO na Ukrainie.

CYNICZNYM OKIEM: Europa rozdaje karty jakby chciała sabotować każdy realny plan zakończenia wojny, zastępując dyplomację wojskowymi manewrami. To gra o władzę, gdzie pokój to tylko hasło, a sojusznicy USA i NATO nie chcą ustąpić przed Putinem, nawet jeśli to przedłuży konflikt.

Fakt, że toczy się walka między amerykańskim pragmatyzmem, a europejską wojenną retoryką, pokazuje, jak skomplikowany i niebezpieczny jest dziś pejzaż polityki międzynarodowej wokół Ukrainy.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl.
Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *