Francja: Afgański imigrant aresztowany za serię gwałtów na kozach i owcach

Seria podobnych przypadków w Europie

Adrian Kosta
5 min czytania
Francja a przestępstwo zwierzęta policja śledztwo

Dziewiętnastoletni obywatel Afganistanu został aresztowany i usłyszał zarzuty w związku z serią brutalnych ataków seksualnych na kozy i owce w Pennes-Mirabeau, gminie w departamencie Delta Rodanu niedaleko Marsylii. Podejrzany został zatrzymany przez brygadę antykryminalną w nocy z 9 na 10 kwietnia 2026 roku, po tym jak lokalni właściciele owiec i kóz zaalarmowali policję. Od początku 2026 roku kilku hodowców znajdowało swoje zwierzęta okaleczone, a incydenty zgłaszano zarówno w lutym, jak i w marcu. Według francuskiego dziennika „La Provence”, zwierzęta miały powiązane nogi oraz nosiły wyraźne ślady gwałtu, co świadczyło o z góry zaplanowanym działaniu sprawcy.

Po wielu podobnych epizodach właściciele zainstalowali na swoich posesjach kamery z czujnikami ruchu, próbując zidentyfikować sprawcę. Nagrania ujawniły sylwetkę młodego mężczyzny odwiedzającego inwentarz w nocy, a obrazy przekazano policji, która ostatecznie zdołała dopasować podejrzanego. Mężczyzna stanął przed sędzią w sobotę 11 kwietnia, który nakazał umieszczenie go w areszcie tymczasowym, a rozprawa sądowa została wyznaczona na poniedziałek 13 kwietnia. Za akty okrucieństwa wobec zwierząt domowych grozi mu do trzech lat więzienia i grzywna w wysokości 45 000 euro.

Sprawa przyciągnęła uwagę Towarzystwa Ochrony Zwierząt, które zapowiedziało, że wystąpi w tej kwestii jako oskarżyciel posiłkowy. „Zabierzemy tego barbarzyńcę przed sąd” – oświadczyła organizacja, dziękując jednocześnie policji narodowej za niezbędną interwencję.

koza

CYNICZNYM OKIEM: Za okrucieństwo wobec kozy grozi trzy lata więzienia i 45 000 euro grzywny, ale europejski wymiar sprawiedliwości od lat nie potrafi nawet deportować sprawców, którzy dopuszczają się znacznie gorszych czynów wobec ludzi. Hierarchia kar odzwierciedla hierarchię wygodnych tematów.

Seria podobnych przypadków w Europie

W ubiegłym roku w Niemczech głośna stała się sprawa z malowniczej miejscowości Oberneufnach w Bawarii, gdzie 52-letni uchodźca z Turcji miał włamać się do stajni i wykorzystać seksualnie kucyki. Mężczyzna, mieszkający w ośrodku dla uchodźców w pobliskim Anhofen, został aresztowany po tym, jak zarejestrowały go kamery monitoringu, gdy włamał się na farmę koni o godzinie 18:45, dokładnie w chwili, gdy rodzina właścicieli jadła kolację.

Domownicy usłyszeli szczekanie psa, a następnie sprawdzili podgląd z monitoringu, gdzie zobaczyli mężczyznę w stajni z opuszczonymi spodniami na jednym ze zwierząt. Partner właścicielki pobiegł do stajni, aby go schwytać, ale sprawca zdążył uciec, a mężczyzna kontynuował pościg i ostatecznie złapał podejrzanego. Przybyła na miejsce policja dokonała aresztowania, kończąc makabryczny epizod w bawarskiej wiosce.

W 2023 roku aresztowano z kolei 27-letniego podejrzanego po tym, jak kamera monitoringu przyłapała go na gwałceniu kucyka w stajni na południe od Hamburga. Osiemnastoletni kucyk o imieniu „Carrie” został wykorzystany przez mężczyznę o godzinie 1:00 w nocy, a nagranie pokazało, jak sprawca spokojnie wchodzi na teren posesji i zaczyna atakować bezbronne zwierzę. Właścicielka, Steffi B., przekazała nagranie niemieckiemu dziennikowi „Bild”, który opublikował zdjęcia sprawcy w swoim wydaniu internetowym, a atak miał miejsce w Birkenmoor w powiecie Harburg, zaledwie kilka kilometrów od centrum Hamburga.

CYNICZNYM OKIEM: Kamery monitoringu w europejskich stajniach stały się narzędziem, którego istnienia nie powinno być potrzebne. Rolnik dwudziestego pierwszego wieku zabezpiecza pole przed dzikami, a stajnię przed gośćmi z ośrodków dla uchodźców.

Nawet ogrody zoologiczne dla dzieci w parkach miejskich nie okazały się bezpieczne. W 2017 roku syryjski migrant zgwałcił kucyka na oczach dzieci w berlińskim Görlitzer Park, a świadkami tego zdarzenia byli opiekunka z dzieckiem przebywająca w parku.

„Moja opiekunka była z naszym synem w Görlitzer Park. Byli świadkami, jak mężczyzna wykorzystał seksualnie kucyka” – powiedziała wówczas jedna z kobiet dziennikowi „Berliner Morgenpost”.

Opiekunka zrobiła zdjęcie mężczyźnie podczas czynu i przekazała je policji, jednak konsekwencje okazały się zaskakująco łagodne. W odpowiedzi migrant otrzymał jedynie zakaz wstępu do ogrodu zoologicznego, a nie jest nawet jasne, czy kiedykolwiek postawiono mu zarzuty karne. Europejski wymiar sprawiedliwości zdaje się w takich sprawach operować dwoma prędkościami – jedną dla nagłówków i oświadczeń organizacji obrońców zwierząt, drugą dla realnych wyroków zapadających w sądach.


Chcesz czytać więcej takich treści? Dodaj Cynicy.pl do PREFEROWANYCH ŹRÓDEŁ w Google.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.


TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *