W obliczu rosnących niedoborów na rynku metali szlachetnych, Keith Neumeyer, CEO First Majestic Silver – jednej z czołowych firm w wydobyciu srebra – występuje z ostrą diagnozą dotycząca przyszłości srebra i złota. Materiał przygotowany przez kanał ITM TRADING, INC. ukazuje, dlaczego rynek papierowy nie jest w stanie ukrywać prawdziwej sytuacji, a fizyczny deficyt tych metali wkrótce doprowadzi do znacznych wzrostów cen.
Nierealne zapasy i gwałtowny zanik fizycznego srebra
Jak mówi Keith Neumeyer:
„Zapasy LBMA skurczyły się o 33% w tym roku, a na giełdzie Comex doszło do wyparowania 29 milionów uncji srebra w ciągu jednego miesiąca. To powoduje pilne, lotnicze przesyłki z USA i Chin, by uzupełnić braki.”
To nie jest krótkotrwałe zjawisko, tylko efekt pięcioletniego deficytu strukturalnego srebra, którego produkcja górnicza nie nadąża za popytem rynku.
Neumeyer wymienia liczby, na podstawie których śledzi sytuację rynkową:
„Liczby zmieniają się między 150, a 250 milionów uncji fizycznego niedoboru srebra rocznie. Zużycie globu wynosi od 1,2 do 1,4 miliarda uncji na rok, a górnicy produkują znacznie mniej i nie widzę na horyzoncie, że będzie to się zmieniać.”
Problemy z dostępem do metalu w dużych centrach rynku, m.in. w Londynie czy Nowym Jorku, potęgują napięcie i niedobory.
Wzrost cen srebra i złota – perspektywa długoterminowa
Keith Neumeyer nie ukrywa, że przewiduje wzrost cen srebra nawet do 100 USD, a złota do 5000 USD. Przypomina, że rynek srebra dopiero w ostatnich latach zaczął budzić się do życia, a dynamiczny popyt, zwłaszcza inwestorski i przemysłowy w Indiach i Chinach, może doprowadzić do ostrych wzrostów.
„Rynek srebra przeżywa właśnie swoją fazę wzrostu i konsolidacji, ale w dłuższej perspektywie deficyt fizyczny nie pozwoli na zatrzymanie wzrostu,” podkreśla Neumeyer.
Jednym z najważniejszych czynników będących impulsem dla popytu na srebro jest jego znaczenie w rozwoju technologii, zwłaszcza w produkcji elektroniki i energii odnawialnej.
„Stany Zjednoczone oficjalnie umieściły srebro na liście minerałów krytycznych – to sygnał, że rządy i przemysł rozumieją jego strategiczną wartość,” mówi Keith.
Produkcja samochodów elektrycznych, sprzętu elektronicznego i modernizacja sieci energetycznych pochłania ogromne ilości srebra, co zwiększa stałe zapotrzebowanie niezależnie od krótkoterminowych wzlotów i spadków cen.
Kryptowaluty, a metale szlachetne – dlaczego „cyfrowe złoto” zawodzi?
Neumeyer krytycznie odnosi się do idei Bitcoina jako „cyfrowego złota”.
„Bitcoin to w rzeczywistości cyfrowy piryt. Sieć jest scentralizowana i zależna od dolara, transakcje są powolne i mniej komfortowe niż tradycyjna gotówka.”
Przestrzega przed traktowaniem kryptowalut jako realnego zagrożenia dla metali szlachetnych i radzi inwestorom skupiać się na fizycznym złocie i srebrze jako bezpiecznym schronieniu kapitału.
Przyszłość i rady dla inwestorów
Pierwszym i najważniejszym zaleceniem jest inwestowanie w fizyczne metale, które dają ochronę przed dewaluacją walut i wzrostem inflacji.
„Unikajcie spekulacji i dźwigni finansowej, akumulujcie metale, rozumiejąc długoterminową perspektywę,” mówi Neumeyer.
Pozytywne prognozy na kolejne lata wskazują na rosnący popyt, konsolidację w sektorze wydobywczym oraz zwiększony apetyt instytucji na metale.
Autorzy kanału ITM TRADING, INC. oraz Keith Neumeyer pokazują, że złoto i srebro nie są tylko inwestycją – to fundament bezpieczeństwa finansowego w nadchodzących latach kryzysu i przemian. W kontekście globalnych napięć, rosnącego zadłużenia i zmieniającej się polityki monetarnej, oczekiwany jest nowy rajd cenowy tych metali, który może ustanowić historyczne rekordy.
Dla inwestorów to nie tylko ważna lekcja, ale także wezwanie do działania – gromadź fizyczne metale i przygotuj się na realizację trendów, których konsekwencje odczujemy wszyscy.



