Emulgatory w diecie matki niszczą jelita dziecka. E-dodatki pod lupą

Gładka konsystencja, gorzkie konsekwencje

Adrian Kosta
3 min czytania

Francuscy naukowcy ostrzegają: emulgatory, czyli dodatki nadające żywności pożądaną konsystencję, mogą mieć długofalowy wpływ na zdrowie – nawet u potomstwa osób, które je spożywają.

Badania opublikowane w „Nature Communications” dowodzą, że substancje takie jak karboksymetyloceluloza (E466) i polisorbat 80 (E433) zaburzają rozwój mikrobioty jelitowej u młodych osobników, powodując stany zapalne i zwiększone ryzyko otyłości w dorosłym życiu.

Eksperyment przeprowadzony w Instytucie Pasteura i Inserm objął samice myszy, którym przez 10 tygodni – przed ciążą, w jej trakcie i w czasie karmienia – podawano te dwa powszechnie stosowane dodatki. Ich młode nigdy nie otrzymywały emulgatorów bezpośrednio, ale mimo to wykazywały poważne zmiany w składzie flory bakteryjnej, szczególnie w pierwszych tygodniach życia, gdy mikrobiota dopiero się kształtuje.

CYNICZNYM OKIEM: Matka zjada jogurt „fit”, a dziecko w brzuchu już pisze przyszły rozdział swojej immunologicznej biografii.

Zburzona harmonia bakterii

W organizmach młodych gryzoni badacze zanotowali wzrost liczby bakterii posiadających wici – strukturę, która silnie aktywuje układ odpornościowy. To prowadziło do stanów zapalnych, a także do wcześniejszego i bardziej intensywnego kontaktu mikroorganizmów z nabłonkiem jelita.

Efekt? Zaburzenie bariery ochronnej jelit, której prawidłowy rozwój jest niezbędny do utrzymania równowagi między mikrobiotą, a układem odpornościowym. Gdy proces ten zostaje przerwany, komórki odpornościowe zaczynają traktować własne bakterie jak wrogów, co skutkuje przewlekłą aktywacją immunologiczną i stanami zapalnymi.

W dorosłym wieku myszy te miały wyraźnie zwiększoną podatność na choroby zapalne jelit i otyłość.

Lekcja z jelit

Autorzy badań podkreślają, że choć eksperyment przeprowadzono na zwierzętach, jego wnioski mają istotne znaczenie również dla ludzi. Emulgatory obecne są bowiem niemal wszędzie – w pieczywie, sosach, lodach, nabiale, a nawet w mlecznych mieszankach dla niemowląt.

Kluczowe jest zrozumienie, jak to, co jemy, wpływa nie tylko na nas, ale i na przyszłe pokolenia. Wyniki wskazują, że przepisy dotyczące dodatków do żywności, zwłaszcza w produktach dla dzieci, wymagają ponownego przemyślenia – podkreślają uczeni z Instytutu Pasteura.

Ich wnioski brzmią jasno: niektóre technologie spożywcze mogą mieć skutki, których nie widać w konsystencji kremu czy gładkości lodów, ale w kształcie całej przyszłej odporności naszych dzieci.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *