Ekwador wypowiada wojnę kartelom – 75 000 żołnierzy ruszyło do boju

70% kokainy produkowanej w Kolumbii i Peru przechodzi tranzytem przez kraj

Adrian Kosta
3 min czytania
Ekwador kartele Noboa Trump ofensywa

Ekwador rozpoczął w niedzielę masową ofensywę przeciwko kartelom narkotykowym z udziałem 75 000 żołnierzy, wspieranych pojazdami opancerzonymi, helikopterami i logistyką Stanów Zjednoczonych. Minister spraw wewnętrznych John Reimberg nie pozostawił złudzeń co do skali operacji, opisując ją jako „bardzo silną ofensywę”.

„Jesteśmy na wojnie. Nie podejmujcie żadnego ryzyka, nie wychodźcie z domów, zostańcie wewnątrz” – powiedział Reimberg, cytowany przez BBC News.

Rozprawa z kartelami jest częścią nowego sojuszu 17 państw przeciwko grupom przestępczym, zaprezentowanego przez prezydenta Trumpa na początku tego miesiąca. Kontekst jest kluczowy – około 70% kokainy produkowanej w Kolumbii i Peru przechodzi tranzytem właśnie przez Ekwador.

„Tarcza Ameryk” – Trump zbiera sojuszników

Przed rozpoczęciem operacji przywódcy Ameryki Łacińskiej wzięli udział w międzynarodowym szczycie zatytułowanym „Tarcza Ameryk”, zorganizowanym przez Trumpa w Mar-a-Lago. Podczas spotkania Trump nazwał gangi kartelowe „rakiem” i wezwał latynoamerykańskich partnerów do jego wykorzenienia.

„Nie chcemy, żeby to się rozprzestrzeniało” – dodał Trump.

Prezydent Ekwadoru Daniel Noboa, jeden z głównych sojuszników Trumpa w regionie, odpowiedział wpisem na platformie X:

„Zbyt długo mafie myślały, że Ameryka to ich terytorium. Że mogą przekraczać granice, przemycać narkotyki, broń i siać przemoc bez konsekwencji. Ich czas dobiegł końca”.

CYNICZNYM OKIEM: Siedemnaście państw podpisuje sojusz przeciwko kartelom, które przetrwały już dziesiątki takich sojuszy. Kartele pewnie drukują sobie te deklaracje i wieszają w ramkach na ścianach.

Choć władze nie sprecyzowały, czy wojska USA wezmą bezpośredni udział w walce, oba kraje przeprowadziły już wspólne uderzenia na początku miesiąca. FBI otwiera biuro terenowe w Ekwadorze, aby pomóc w zwalczaniu przestępczości zorganizowanej, prania pieniędzy i korupcji. Równolegle USA i Ekwador podpisały umowę handlową, która odblokuje dostęp do rynku 18 milionów konsumentów dla amerykańskiego eksportu rolnego i przemysłowego.

Kolumbia oskarża – Ekwador zaprzecza

Operacja szybko wywołała międzynarodowy incydent dyplomatyczny. Prezydent Kolumbii Gustavo Petro napisał na platformie X:

„Jesteśmy bombardowani z Ekwadoru i to nie grupy rebelianckie tego dokonują”.

Noboa stanowczo odrzucił te zarzuty, stwierdzając, że jego rząd bombarduje wyłącznie kryjówki na własnym terytorium, z których wiele jest kontrolowanych przez kolumbijskie grupy przestępcze.

CYNICZNYM OKIEM: Bomby spadają po ekwadorskiej stronie granicy, ale jakoś słychać je w Bogocie. Geografia bywa wybiórcza, kiedy w grę wchodzi polityka.

Operacja antykartelowa następuje kilka tygodni po tym, jak meksykańskie siły specjalne zabiły lidera jednego z głównych karteli. Na początku roku USA przeprowadziły operację zmiany reżimu w Wenezueli, a komunistyczna Kuba coraz bardziej wydaje się być kolejnym dominem zagrożonym upadkiem.

Administracja Trumpa systematycznie demontuje stary porządek w obu Amerykach – porządek przez długi czas definiowany przez kartele narkotykowe, rządy lewicy i upadek gospodarczy. Te działania wojenne ginęłyby jednak znacznie mniej w natłoku wiadomości, gdyby nie konflikt USA-Iran dominujący w nagłówkach przez całą dobę.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *