Przez niemal dwie dekady miliony ludzi na całym świecie wdychały opary z e-papierosów w przekonaniu, że wybierają bezpieczniejszą alternatywę dla tradycyjnego tytoniu. Nowe badanie naukowców z Uniwersytetu Nowej Południowej Walii w Australii właśnie podważyło ten fundament – e-papierosy zawierające nikotynę prawdopodobnie wywołują raka płuc oraz jamy ustnej.
Raport opublikowany w czasopiśmie Carcinogenesis opiera się na kompleksowej analizie badań na ludziach, eksperymentów na zwierzętach i testów laboratoryjnych. Wspólnie dostarczyły one dowodów, że wapowanie uszkadza DNA, powoduje stany zapalne i stres oksydacyjny, a także naraża użytkowników na działanie substancji chemicznych uznawanych za czynniki rakotwórcze. Niektóre badania na gryzoniach wykazały obecność guzów płuc po ekspozycji na opary.
Wniosek autorów jest jednoznaczny: „E-papierosy oparte na nikotynie są prawdopodobnie rakotwórcze dla ludzi, którzy ich używają, powodując nieokreślone obciążenie rakiem jamy ustnej i rakiem płuc”.

Kredyt zaufania, który nie powinien zostać udzielony
Współautorzy badania, Freddy Sitas i Bernard Stewart z UNSW, celowo nawiązali do historii tradycyjnych papierosów, które przez dekady korzystały z braku jednoznacznych dowodów szkodliwości. Tym razem nauka nie zamierza czekać, aż statystyki zachorowań staną się niepodważalne.
„Choć paleniu dawano niegdyś kredyt zaufania, obecnie nie należy go udzielać wapowaniu, biorąc pod uwagę siłę odpowiednich danych dotyczących rakotwórczości” – napisali naukowcy.
Badacze przyznają, że pełne zrozumienie długoterminowego ryzyka pozostaje niemożliwe, ponieważ wapowanie weszło na rynki komercyjne zaledwie około 20 lat temu. Twierdzą jednak, że sygnały ostrzegawcze są już wystarczająco silne, by nie powtarzać błędów z przeszłości.

CYNICZNYM OKIEM: Przemysł tytoniowy sprzedał światu e-papierosa jako zdrową alternatywę dla trucizny. Okazuje się, że to po prostu inna trucizna w ładniejszym opakowaniu – z podświetleniem LED i zapachem mango.
Wapowanie pojawiło się w USA w 2007 roku, a trend eksplodował w 2015 roku wraz z marką Juul. Miliony Amerykanów zaczęły wapować, aby rzucić palenie papierosów – jeśli wyniki badania są poprawne, mogą w rzeczywistości zwiększać ryzyko dla swojego zdrowia.
Odkrycie może szczególnie zaalarmować młodych użytkowników – od uczniów szkół średnich po studentów i osoby pracujące – którzy stanowią największą grupę intensywnie korzystającą z e-papierosów.

CYNICZNYM OKIEM: Pokolenie, które wyśmiewało dziadków za palenie papierosów, masowo wciąga nikotynę przez elektroniczne ustniki. Historia nie lubi się powtarzać, ale czasem nie może się powstrzymać.
Dane NielsenIQ sprzed publikacji badania pokazywały już słabnącą sprzedaż e-papierosów w USA według stanu na 21 marca. Pytanie brzmi, czy raport australijskich naukowców wystraszy konsumentów na tyle, by zmienić ich zachowania zakupowe w sposób widoczny w danych rynkowych w nadchodzących tygodniach. Biorąc pod uwagę, jak długo świat ignorował ostrzeżenia dotyczące tradycyjnych papierosów, optymizm w tej kwestii byłby co najmniej przedwczesny.



