Dwa miesiące minęły od rozpoczęcia ataku na Iran, a Deutsche Bank postanowił przeanalizować swoją próbkę aktywów finansowych, aby sprawdzić, jak konflikt wpłynął na wyniki rynkowe. Zestawienie pokazuje wyraźny podział na zwycięzców i przegranych tej geopolitycznej eskalacji. Najwięcej zyskały surowce energetyczne, najwięcej straciły europejskie aktywa o stałym dochodzie oraz brytyjski rynek akcji, co odzwierciedla przesunięcie kapitału w kierunku pozycji uznawanych za zabezpieczenie przed kryzysem energetycznym i geopolitycznym.
Środek tabeli i niespodzianki wśród bezpiecznych aktywów
Na szczycie tabeli zwycięzców znalazły się dwa rodzaje ropy naftowej, co bezpośrednio wynika z paraliżu Cieśniny Ormuz. Ropa Brent zyskała 49%, a ropa WTI 44%, pozostawiając daleko w tyle wszystkie pozostałe klasy aktywów. Z amerykańskich rynków akcji najlepiej poradziły sobie indeks NASDAQ oraz koszyk spółek określany jako Wspaniała Siódemka, oba ze wzrostem o 10%, podczas gdy szerszy indeks S&P 500 dodał skromne 4%. Podobny wynik osiągnął koreański KOSPI, a indeks surowcowy CRB zyskał 2%.

CYNICZNYM OKIEM: Wojna ma swoich beneficjentów, którzy nie noszą mundurów. Każda mina rozłożona w cieśninie morskiej dodaje punkty procentowe do portfeli, których właściciele nie muszą oglądać reportaży z linii frontu.
Środkowa część zestawienia pokazuje rynki, które przeszły przez konflikt prawie bez szwanku. Akcje rynków wschodzących MSCI, Nikkei, FTSE-MIB oraz amerykańskie obligacje wysokodochodowe zyskały po 1%, podczas gdy miedź i indeks walutowy rynków wschodzących pozostały na zerowym poziomie. Już jednak amerykańskie obligacje korporacyjne klasy inwestycyjnej, obligacje niefinansowe USA, europejskie obligacje wysokodochodowe oraz Shanghai Composite straciły po 1%, a obligacje skarbowe Stanów Zjednoczonych również zanotowały spadek o 1%. To wyraźny sygnał, że nawet uznawane za bezpieczne amerykańskie papiery dłużne nie zachowały się jak tradycyjna przystań kapitału.
Europa i Wielka Brytania na końcu zestawienia
Najgorzej w zestawieniu wypadła strefa euro oraz Wielka Brytania, gdzie spadki kumulują się w sposób systemowy. Europejskie obligacje niefinansowe klasy inwestycyjnej, dług suwerenny strefy euro, francuskie OATy oraz włoskie BTP straciły po 2%, podczas gdy Hang Seng spadł o 3%. Najsilniejsze spadki zanotowały niemieckie Bundy oraz indeks DJ Stoxx 600, oba w okolicach minus 3 do minus 4%. Brytyjskie Gilty oraz indeks FTSE 100 zamknęły zestawienie ze stratą 4%, co czyni Wielką Brytanię najbardziej poszkodowanym rynkiem rozwiniętym w tej dwumiesięcznej próbce.
| Aktywo finansowe | Stopa zwrotu (%) |
| Brent | +49% |
| Ropa WTI (USA) | +44% |
| NASDAQ | +10% |
| Wspaniała Siódemka | +10% |
| S&P 500 | +4% |
| KOSPI | +4% |
| Indeks CRB | +2% |
| Akcje rynków wschodzących MSCI | +1% |
| Nikkei | +1% |
| FTSE-MIB | +1% |
| Obligacje wysokodochodowe USA | +1% |
| Miedź | 0% |
| Indeks walutowy rynków wschodzących | 0% |
| Obligacje korporacyjne USA (IG) | -1% |
| Obligacje niebędące finansowe USA | -1% |
| Obligacje wysokodochodowe UE | -1% |
| Shanghai Comp | -1% |
| Skarbowe USA | -1% |
| Obligacje niebędące finansowe UE (IG) | -2% |
| Dług suwerenny UE | -2% |
| OATy francuskie | -2% |
| BTP włoskie | -2% |
| Hang Seng | -3% |
| Bundy niemieckie | -3% |
| DJ Stoxx 600 | -4% |
| Gilt brytyjskie | -4% |
| FTSE 100 | -4% |
CYNICZNYM OKIEM: Europa przez dekady chciała być neutralnym arbitrem światowych konfliktów, lecz wystarczyły dwa miesiące wojny, by jej obligacje stały się najgorszą inwestycją zachodniego świata. Neutralność wycenia się dziś z dyskontem.
Obraz wynikający z zestawienia Deutsche Banku jest klarowny i wymowny zarazem. Wojna z Iranem przeprojektowała hierarchię globalnych aktywów, premiując surowce energetyczne i amerykański sektor technologiczny kosztem europejskiego długu publicznego oraz rynków akcji starego kontynentu.
Inwestorzy uciekli z aktywów uzależnionych od stabilności cen energii i przewidywalności polityki monetarnej, zwłaszcza tam, gdzie ekspozycja na zaburzenia w łańcuchu dostaw ropy uderza najmocniej w sferę realną. Kolejne tygodnie konfliktu pokażą, czy obecny układ sił na rynkach finansowych zostanie utrwalony, czy też ewentualna deeskalacja w Cieśninie Ormuz przyniesie szybką korektę, zwłaszcza w segmencie surowcowym, gdzie skala wzrostów cen ropy odzwierciedla raczej premię za ryzyko niż trwałą zmianę bilansu popytu i podaży.



