Cztery lata wojny w Europie Wschodniej nauczyły Wołodymyra Zełenskiego jednego – uwaga świata jest towarem deficytowym i łatwo psującym się. Za każdym razem, gdy pojawia się nowy kryzys, Kijów musi walczyć o to, by nie zniknąć z nagłówków. Ale operacja Epic Fury to nie kolejna drobna dystrakcja. To największy konflikt, jaki wybuchł od początku wojny na Ukrainie – i bezpośrednio zagraża dostawom broni, od których zależy ukraińskie przetrwanie.
Patrioty nie mogą być wszędzie naraz
Zełenski ostrzegł wprost – głębsze zaangażowanie USA w wojnę z Iranem zakłóci stały przepływ amerykańskiego uzbrojenia na Ukrainę. Rozumiemy, że długa wojna oraz intensywność działań militarnych wpłyną na ilość otrzymywanej przez nas obrony przeciwlotniczej – powiedział dziennikarzom, zachowując dyplomatyczny ton, za którym kryje się czysta desperacja.
Problem jest konkretny i bolesny. Ukraina desperacko potrzebuje rakiet przechwytujących PAC-3 dla systemów Patriot dostarczonych przez USA. Tymczasem te same systemy Patriot chronią teraz amerykańskie bazy wojskowe i przestrzeń powietrzną sojuszników na Bliskim Wschodzie przed irańskimi uderzeniami odwetowymi. Matematyka jest bezlitosna – zapasy rakiet są ograniczone, a fronty się mnożą.
CYNICZNYM OKIEM: Zełenski od czterech lat powtarza, że dla Ukrainy to kwestia życia i śmierci. Teraz to samo mówią sojusznicy w Zatoce Perskiej. Okazuje się, że gdy wszyscy jednocześnie potrzebują Patriotów, kwestia życia i śmierci zamienia się w kwestię kolejki i priorytetów.
Sojusznik Iranu, który popiera atak na Iran
Zełenski poinformował, że rozmawiał z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem o dostawach broni i jest w kontakcie z innymi sojusznikami. Dodał, że jak dotąd nie ma oznak opóźnień. Ale wszyscy rozumieją, że dla nas jest to kwestia życia – podkreślił, odwołując się do programu PURL, w ramach którego europejscy sojusznicy kupują broń od USA dla Ukrainy.
Mimo obaw o dostawy Ukraina opowiedziała się za atakiem Trumpa na Iran, co ma swoją żelazną logikę – Rosja niemal od początku używa irańskich dronów kamikadze Shahed w wojnie przeciwko Ukrainie. Osłabienie Iranu oznacza potencjalne odcięcie Moskwy od taniego dostawcy bezzałogowców.
CYNICZNYM OKIEM: Kijów popiera wojnę, która zabiera mu broń, bo ta sama wojna osłabia dostawcę dronów dla jego wroga. To jak kibicowanie pożarowi u sąsiada, który kradł ci narzędzia – satysfakcja jest, ale dym leci w twoją stronę.
Lista życzeń Zełenskiego ulegnie dalszym opóźnieniom – nie z braku pieniędzy, lecz z powodu powolnego tempa uzupełniania zapasów i nowego priorytetu Waszyngtonu. Iran i Zatoka Perska przesunęły Ukrainę na drugie miejsce w kolejce – a gdy wojna rozszerza się na Liban, ta kolejka będzie tylko dłuższa.


