Dolar najtańszy od 8 lat. Złoty na fali, inwestorzy uciekają z USA

Przyczyną jest chaos geopolityczny i utrata wiary w przewidywalność USA

Jarosław Szeląg
3 min czytania

Piątek, 23 stycznia 2026 roku zapisze się w historii światowych finansów jako dzień, w którym dolar stracił aurę „bezpiecznej przystani”. Po miesiącach napięć wokół tzw. grenlandzkiego ultimatum Donalda Trumpa i groźbie nowej rundy wojen handlowych, inwestorzy masowo wycofują się z amerykańskich aktywów.

W Polsce efekty widać od razu – złoty umacnia się najsilniej od 2018 roku. Oficjalny kurs NBP ustalił dolara na 3,5831 zł, co oznacza spadek o 0,5% w ciągu jednej doby i o blisko 4% od początku roku. Jeszcze kilka miesięcy temu taki poziom wydawał się niemożliwy.

Kurs dolara na tygodniowym interwale czasowym
Kurs dolara na tygodniowym interwale czasowym

CYNICZNYM OKIEM: Na Wall Street panika, w Polsce radość – bo tanieje dolar. Kto by pomyślał, że globalne zawirowania mogą być tak lokalnie przyjemne.

Efekt Grenlandii i złamane zaufanie

Analitycy nie mają wątpliwości: fundamentem osłabienia dolara jest chaos geopolityczny i utrata wiary w przewidywalność USA.
Powody są trzy:

  • „Ultimatum Grenlandzkie.” Groźby Trumpa o nałożeniu 25‑procentowych ceł na Danię i Niemcy pogrzebały obraz Ameryki jako stabilnego partnera handlowego.
  • Niepewność wokół Fed. Rynek spekuluje, że prezydent wymieni szefa Rezerwy Federalnej, co podważa niezależność polityki monetarnej.
  • Zmiana tonu w technologii. Porozumienie dotyczące TikToka – kiedyś demonstrowane jako „twardy kurs wobec Chin” – dziś odbierane jest raczej jak gest ustępstwa wobec rzeczywistości gospodarczej.

W efekcie złoty, euro i waluty rynków wschodzących zyskują, podczas gdy dolar zanotował największy spadek od pięciu lat. W mediach finansowych pojawiło się nawet nowe określenie: „Sell America trade” – symbol odwrotu od wszystkiego, co denominowane w USD.

CYNICZNYM OKIEM: Amerykańska waluta schudła na własnej diecie patriotycznej – za dużo ceł, za mało zaufania.

Zimny entuzjazm i gorące prognozy

Choć euforia z silnego złotego cieszy importerów, ekonomiści studzą emocje. Credit Agricole przewiduje, że w połowie roku dolar odbije do 3,68 zł, a Wells Fargo w swoich „byczych” prognozach widzi powrót nawet w okolice 3,87 zł. Wszystko zależy od tego, czy program fiskalny Trumpa – One Big Beautiful Bill (OBBB) – faktycznie dostarczy pieniężne impulsy, czy pozostanie kolejnym hasłem wyborczym.

Tymczasem sytuację w Polsce mrozi – dosłownie – pogoda. Zimowe wichury i paraliż transportowy zwiększyły zapotrzebowanie na surowce energetyczne, które rozliczane są w dolarach. To może ograniczyć aprecjację złotego, jeśli popyt na waluty obce wzrośnie.

Obserwowany dziś spadek to nie tylko korekta kursu, ale strukturalne pęknięcie w globalnym zaufaniu. Dolar przestał być oczywistym wyborem, bo Ameryka przestała być oczywista.

CYNICZNYM OKIEM: Świat potrzebował pół wieku, by uwierzyć w potęgę dolara. Trump potrzebował trzech kadencji, by przypomnieć, że żadna waluta nie jest odporna na politykę.

Złoty zyskuje, dolar tonie – ale to tylko przypomnienie, że rynki nie znoszą niepewności. Nawet tej opakowanej w patriotyzm i Twittera.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *