Doda i „Dziewczyny z Dubaju”: Czy gwiazda pop trafi za kratki?

Maltański labirynt: Jak zagraniczne spółki stały się problemem gwiazdy

Cynicy
2 min czytania
Doda
Doda

W świecie polskiego show-biznesu, gdzie skandale są chlebem powszednim, najnowsze perypetie Dody Rabczewskiej wyróżniają się swoją powagą. Popularna piosenkarka, znana z kontrowersyjnych wypowiedzi i ekstrawaganckich zachowań, tym razem może stanąć w obliczu realnej groźby pozbawienia wolności. Wszystko za sprawą filmu „Dziewczyny z Dubaju” i związanych z nim podejrzeń o oszustwo finansowe.

Od hitu kinowego do prokuratorskiego śledztwa

Film „Dziewczyny z Dubaju”, oparty na głośnej książce Piotra Krysiaka, miał być kolejnym sukcesem w karierze Dody. Jednak jak zauważa Maciej Oniszczuk, ekspert prawny: „Tutaj w oparciu o te materiały medialne, rzeczywiście wszystko wskazuje, że tam w zakresie tego pozyskania kapitału dłużnego była ta wola pokrzywdzenia. Te pieniądze były przelane na Malte, później miały być reinwestowane.”

Kluczowym elementem w sprawie Dody jest wykorzystanie maltańskiej spółki, co miało prawdopodobnie służyć ukryciu przepływów finansowych. Oniszczuk wyjaśnia: „Malta między innymi jest takim krajem, gdzie ten trust stosujemy. Jest też Cypr, Hong Kong, prawo brytyjskie.” Jednak w przypadku Dody, próba ukrycia się za zagraniczną spółką okazała się nieudolna.

CYNICZNYM OKIEM: Doda myślała, że Malta to raj podatkowy, a może się okazać jej osobistym piekłem.

Mimo poważnych zarzutów, Doda nadal funkcjonuje w przestrzeni medialnej, udzielając wywiadów i promując swoją działalność charytatywną. Oniszczuk komentuje: „Dzisiaj wiele osób zadaje pytanie, dlaczego osoba z taką ilością problemów prawnych jest dalej przestrzenią medialną promowana, jest udziela wywiadów, opowiada o działalności charytatywnej.”

CYNICZNYM OKIEM: Może Doda liczy, że jej występy w telewizji śniadaniowej przekonają sędziego o jej niewinności?

Sprawa Dody pokazuje, jak cienka jest granica między showbiznesem, a salą sądową.  


Chcesz czytać więcej takich treści? Dodaj Cynicy.pl do PREFEROWANYCH ŹRÓDEŁ w Google.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.


KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *