Mieszkańcy największej gospodarki świata, Stanów Zjednoczonych, mają przeciętną długość życia na poziomie 80 lat – mniej niż wiele innych bogatych narodów. Japończycy, reprezentujący czwartą gospodarkę globu, dożywają średnio 85 lat, a Francuzi i Włosi – 84 lat. Dane ONZ pokazują, że bogactwo nie przekłada się automatycznie na długie życie.
W rankingu krajów według PKB w 2025 r., uwzględniający średnią długość życia Polska znalazła się na 20. miejscu z wynikiem 79 lat, lokując się między Arabią Saudyjską (80 lat), a Szwajcarią (84 lata). To solidny rezultat, choć gorszy od czołówki europejskich liderów jak Hiszpania czy Włochy.
CYNICZNYM OKIEM: USA mają największe PKB i najwyższe rachunki za szpitale. Amerykanie żyją krócej niż Japończycy, ale ich lekarze dłużej piszą faktury.
Czołówka długowieczności
Japonia prowadzi z wynikiem 85 lat, wyprzedzając Hiszpanię, Francję i Włochy – wszystkie na poziomie 84 lat. Kraje południowej Europy, Australia, Korea Południowa i Singapur utrzymują się na stabilnych 83-84 latach. Niemcy i Wielka Brytania zamykają pierwszą dziesiątkę z 82 lat.
Na drugim biegunie Indie (73 lata) i Indonezja (72 lata) pokazują, jak niski poziom życia wciąż determinuje biologię. Rosja (74 lata) i Brazylia (76 lat) również wypadają słabo na tle zachodnich gospodarek.
Chiny od 1990 roku poprawiły wynik o 11 lat – z 68 do 79 lat dzięki powszechnemu ubezpieczeniu zdrowotnemu i lepszej profilaktyce. Indie zyskały nawet 27 lat od 1965 roku, choć nierówności kastowe nadal skracają życie najuboższym o 4 lata.
CYNICZNYM OKIEM: Japonia inwestuje w sushi i dyscyplinę. Ameryka w cheeseburgery i broń. Różnica w wynikach jest wymowna.
Dlaczego Amerykanie żyją krócej?
USA wyróżniają się negatywnie w G10 jako jedyny kraj bez powszechnej opieki zdrowotnej. Koszty leczenia są tu najwyższe na świecie – średnio 14 885 USD rocznie na osobę, dwukrotnie więcej niż średnia OECD. Do tego dochodzą rekordowe wskaźniki otyłości i zabójstw – główne przyczyny niższej przeciętnej długości życia.
Europa pokazuje alternatywę: Niemcy, Holandia czy Szwecja łączą wysoki PKB z powszechnym dostępem do służby zdrowia, co przekłada się na 82-84 lata życia.
Polska z 79 lat plasuje się blisko amerykańskiego poziomu, choć wydajemy na zdrowie znacznie mniej. To efekt miksu czynników – poprawy infrastruktury medycznej, ale też wyzwań związanych z chorobami cywilizacyjnymi i stylem życia.
Poniżej przedstawiamy ranking krajów według PKB w 2025 r., uwzględniający średnią długość życia w momencie urodzenia:
| Miejsce (PKB) | Państwo | Średnia długość życia |
| 1 | Stany Zjednoczone | 80 |
| 2 | Chiny | 79 |
| 3 | Niemcy | 82 |
| 4 | Japonia | 85 |
| 5 | Indie | 73 |
| 6 | Wielka Brytania | 82 |
| 7 | Francja | 84 |
| 8 | Włochy | 84 |
| 9 | Rosja | 74 |
| 10 | Kanada | 83 |
| 11 | Brazylia | 76 |
| 12 | Hiszpania | 84 |
| 13 | Meksyk | 76 |
| 14 | Korea Południowa | 84 |
| 15 | Australia | 84 |
| 16 | Turcja | 78 |
| 17 | Indonezja | 72 |
| 18 | Holandia | 83 |
| 19 | Arabia Saudyjska | 80 |
| 20 | Polska | 79 |
| 21 | Szwajcaria | 84 |
| 22 | Belgia | 83 |
| 23 | Irlandia | 83 |
| 24 | Argentyna | 78 |
| 25 | Szwecja | 84 |
| 26 | Izrael | 83 |
| 27 | Singapur | 84 |
| 28 | Zjednoczone Emiraty Arabskie | 83 |
| 29 | Austria | 83 |
| 30 | Tajlandia | 77 |
PKB nie równa się zdrowiu
Ranking dowodzi, że gospodarczy sukces nie gwarantuje biologicznego. Japonia, Korea Południowa czy europejskie państwa socjalne pokazują, że powszechna opieka zdrowotna i zdrowy styl życia ważą więcej niż Wall Street.
Polska na 20. miejscu z wynikiem 79 lat to wynik przyzwoity, ale wymagający pracy – szczególnie w walce z otyłością, paleniem i stresem XXI wieku.
CYNICZNYM OKIEM: W czasach, gdy bogactwo mierzy się PKB, prawdziwa elita liczy lata życia. I tu amerykański sen kończy się przed emeryturą.


