Disney szykuje tysiąc zwolnień. Bajka o oszczędnościach bez happy endu

Projekt „Imagine", czyli wyobraź sobie mniejsze koszty

Jarosław Szeląg
3 min czytania
Mamdani Nowy Jork równość rasowa DOJ dyskryminacja (1).jpg

Na początku tego roku Disney otworzył nowy rozdział, gdy Josh D’Amaro przejął stery nad stuletnim gigantem rozrywki od Boba Igera. Jednak ta bacznie śledzona sukcesja odbywa się na niepokojącym tle reorganizacji i wątpliwych prób naprawczych. Według doniesień „The Wall Street Journal” nowy szef zamierza kontynuować cięcia rozpoczęte przez poprzednika, a kolejna fala obejmująca około 1000 pracowników może zostać ogłoszona w najbliższym czasie. Tym razem nóż spadnie przede wszystkim na niedawno skonsolidowany dział marketingu.

Skala problemów jest znacznie głębsza niż jedna runda zwolnień. Iger, który powrócił w 2022 roku, aby ratować tonący statek Disneya, zainicjował restrukturyzację obejmującą likwidację ponad 8000 miejsc pracy. Cięcia dotknęły głównie działów rozrywki, ESPN oraz jednostek korporacyjnych, podczas gdy parki rozrywki i rejsy pozostały nienaruszone.

CYNICZNYM OKIEM: Disney zwalnia ludzi od marketingu, a zatrzymuje tych od karuzeli – bo rollercoaster przynajmniej uczciwie zapowiada, że będzie kręcić w kółko.

Projekt „Imagine”, czyli wyobraź sobie mniejsze koszty

Wewnątrz firmy trwa operacja pod kryptonimem „Project Imagine”, której celem jest zjednoczenie grupy marketingowej i redukcja wydatków. W styczniu Disney po raz pierwszy połączył marketing rozrywki, doświadczeń i sportu pod wodzą jednego dyrektora – Asada Ayaza. Równolegle firma scala personel usług streamingowych Disney+ i Hulu w miarę łączenia obu marek w jedną aplikację.

Przy strategii redukcji kosztów Disney współpracuje z konsultantami z Bain & Co. Decyzja o zmniejszeniu zatrudnienia odzwierciedla szerszą presję w całym Hollywood – zyski z tradycyjnej telewizji słabną, wpływy z kin pozostają stłumione, a streaming staje się coraz bardziej nierentowny.

Liczby nie kłamią. Akcje Disneya spadły o blisko 13% w tym roku, a papiery wartościowe są notowane na poziomach z czasów pandemii COVID-19.

Kurs akcji Disney na tygodniowym interwale czasowym

Od połowy 2022 roku kurs tkwi w dołku, a firma zatrudnia łącznie 231 000 osób.

disney

„Ta transformacja następuje w momencie, gdy świat zmienia się szybciej niż kiedykolwiek. Choć chwilami może to być zniechęcające, jest to również ekscytujące” – powiedział D’Amaro w oświadczeniu na początku roku.

CYNICZNYM OKIEM: Dla dyrektora zwolnienia są „ekscytujące”, dla tysiąca pracowników raczej mniej – perspektywa zmienia się diametralnie w zależności od tego, po której stronie biurka siedzisz.

Disney stara się uwolnić kapitał na rzecz szybciej rosnących biznesów cyfrowych, a przekształcanie firmy ma zadowolić coraz bardziej niecierpliwych akcjonariuszy. Pojawiają się też głosy, że odcięcie się od kontrowersyjnej propagandy „woke”, która wkradła się do produkcji Disneya, mogłoby pomóc w odzyskaniu zaufania gospodarstw domowych, które zaczęły wybierać media konkurencyjnych studiów. To, czy D’Amaro zdoła ustabilizować imperium, pozostaje pytaniem bez odpowiedzi – na razie pewne jest tylko jedno: kolejna fala zwolnień.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *