Diesel drożeje o 40% w miesiąc. Małe firmy w USA walczą o przetrwanie

„To sparaliżuje całą gospodarkę”. Ucierpieć może globalny wzrost gospodarczy

Jarosław Szeląg
5 min czytania
diesel ceny energia inflacja Ormuz gospodarka USA transport

Krajowa średnia cena oleju napędowego w Stanach Zjednoczonych skoczyła w tym miesiącu o blisko 40%, przewyższając skok cen z 2022 roku po inwazji Rosji na Ukrainę – wynika z najnowszych danych AAA. Diesel napędza rdzeń amerykańskiej gospodarki – transport ciężarowy, kolej, żeglugę, sprzęt rolniczy, maszyny budowlane, generatory i dużą część logistyki przemysłowej. Gdy jego cena eksploduje, fala uderzeniowa rozchodzi się po każdym sektorze, od farmy po półkę sklepową.

usa

Linda Giesecke, dyrektor ds. produktów rafinowanych w Rapidan Energy, wskazuje na fundamentalną różnicę między obecnym kryzysem a tym sprzed czterech lat: „W przeciwieństwie do 2022 roku, obecna ciasnota na rynku odzwierciedla fizyczne zakłócenia dostaw, a nie ryzyko polityczne i przetasowania w handlu”. Ostrzegła, że jeśli skok cen okaże się długotrwały, ucierpieć może globalny wzrost gospodarczy ze względu na ścisły związek oleju napędowego z produkcją przemysłową.

6 miliardów dolarów tygodniowo – tyle kosztuje Amerykę drogi diesel

Według prognoz BloombergNEF diesel w cenie 5 dolarów za galon może kosztować amerykańską gospodarkę 6 miliardów dolarów tygodniowo lub więcej. Przy cenach na poziomie 5,2 dolara za galon notowanych w piątek, to tygodniowe uderzenie jeszcze wzrośnie. Rosnące koszty paliwa najmocniej biją w przewoźników, firmy budowlane i rolników – sektory, które nie mogą po prostu przeczekać kryzysu.

Firmy, które nie zablokowały cen paliwa przed skokiem, stają przed trzema trudnymi wyborami: wziąć uderzenie na siebie i pogodzić się z kompresją marży, doliczyć dopłaty paliwowe lub podnieść ceny. Żadna z tych opcji nie jest bezbolesna.

Historia Rogera Connera z Exeter w stanie New Hampshire ilustruje dramat tysięcy małych firm. Conner prowadzi RC Conner Enterprises, firmę sprzedającą drewno opałowe, w której diesel napędza dosłownie każdy etap łańcucha dostaw – od megaciężarówek przewożących kłody, przez maszyny przetwarzające je w suszone drewno, po ciężarówki dostarczające gotowy produkt klientom w całej Nowej Anglii.

usa2

„W normalnym roku wydaję na olej napędowy około 6 800 dolarów miesięcznie. Teraz jest to około 11 000 dolarów” – mówi 50-letni Conner.

Aby zamortyzować część kosztów, dodał 5-procentową dopłatę paliwową. Gdy klienci to zobaczyli, kilku odeszło.

„Jeśli ceny diesla będą nadal rosnąć, będziemy musieli dalej podnosić ceny, ale prawdopodobnie nie będziemy mieć żadnej sprzedaży” – przyznaje Conner. „To sparaliżuje naszą gospodarkę. Myślę, że ludzie nie zastanawiają się, jak bardzo gospodarka opiera się na oleju napędowym”.

usa3

CYNICZNYM OKIEM: Ameryka prowadzi wojnę o cieśninę, przez którą płynie ropa napędzająca jej własną gospodarkę. Im skuteczniej walczy, tym drożej tankuje. To jak podpalanie studni, żeby ugasić pragnienie.

Efekt domina od ciężarówki po inflację

W branży transportowej koszty paliwa są drugim co do wielkości wydatkiem po wynagrodzeniu kierowców, jak podkreśla Bob Costello, główny ekonomista American Trucking Associations. Nawet w okresach bezkryzysowych przewoźnicy starannie zarządzają zużyciem paliwa, ponieważ niewielkie zmiany w kosztach diesla mogą wymazać marże zysku.

Rosnące koszty paliwa już teraz podbijają stawki frachtowe w całej gospodarce – transport barkami podrożał o 27%. Przewoźnicy tacy jak UPS, FedEx i USPS wprowadzają dopłaty paliwowe, przerzucając koszty na klientów końcowych.

Joe Brusuelas, główny ekonomista w firmie doradztwa podatkowego RSM US, wyliczył, że 10-procentowy wzrost cen diesla może podnieść wskaźnik CPI o 0,1 punktu procentowego. Przy blisko 40-procentowym skoku cen tylko w tym miesiącu oznacza to potencjalny wzrost inflacji o 0,4 punktu procentowego – uderzenie, które Rezerwa Federalna będzie musiała jakoś zaabsorbować w swoich modelach.

Administracja Trumpa prowadzi delikatną grę, próbując jednocześnie neutralizować siły IRGC i utrzymać krajowe ceny paliw pod kontrolą. Jak dotąd uruchomiono dwie z sześciu dźwigni wskazanych przez analityków JPMorgan do walki z trzycyfrowymi cenami ropy WTI – uwolnienie rezerw strategicznych (SPR) oraz zawieszenie ustawy Jones Act, aby zapewnić szybszy przepływ ropy między portami.

usa4

CYNICZNYM OKIEM: Washington ma sześć dźwigni ratunkowych i uruchomił dwie. Pozostałe cztery trzyma „na później” – czyli na moment, gdy wyborcy zaczną liczyć rachunki na stacji benzynowej zamiast oglądać relacje z frontu.

W piątek Trump zasugerował „wygaszanie” wojny z Iranem, a w sobotę rano CENTCOM ogłosił największy dotychczasowy krok mający na celu odblokowanie cieśniny Ormuz poprzez osłabienie sił IRGC atakami lotniczymi. Obecnym celem administracji jest ponowne otwarcie cieśniny, aby zapobiec temu, co szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej nazwał w zeszłym tygodniu potencjalnie największym szokiem energetycznym w historii świata. Dla Rogera Connera z New Hampshire i tysięcy podobnych mu przedsiębiorców te geopolityczne rozgrywki sprowadzają się do jednego prostego pytania – czy w przyszłym miesiącu będzie go jeszcze stać na tankowanie ciężarówki.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *