Diamenty tanieją jak nigdy. Najgorszy kryzys w historii branży

Ceny spadły o ponad połowę od 2022 roku

Jarosław Szeląg
3 min czytania

Po raz pierwszy od ponad roku De Beers – największy producent diamentów na świecie – obniżył ceny surowca, oficjalnie przyznając, że branża znalazła się w najgłębszym kryzysie od dwóch dekad. Jak poinformował Bloomberg, decyzja kończy trwającą od miesięcy strategię „utrzymania cen za wszelką cenę”.

W praktyce oznacza to koniec złudzeń: globalny popyt na diamenty naturalne załamał się, a nawet tak potężny gracz jak De Beers nie był w stanie dalej stabilizować rynku. Połączenie trzech czynników – słabnących wydatków luksusowych w Chinach, ekspansji tańszych diamentów laboratoryjnych oraz amerykańskich ceł na indyjskie towary jubilerskie – okazało się niszczące.

Według Diamond Standard Index, który mierzy wartość diamentów inwestycyjnych, ceny spadły o ponad połowę od szczytu w 2022 roku. To najniższy poziom od momentu rozpoczęcia pomiarów w 2002 roku.

diamenty

CYNICZNYM OKIEM: Diamenty miały być „na zawsze”, ale jak widać – nawet wieczność traci wartość w starciu z inflacją i sztucznym kamieniem z laboratorium.

Botswana bez swojego klejnotu

Największym przegranym tej dekoniunktury nie jest jednak De Beers, lecz Botswana, której gospodarka od dekad żyje z wydobycia diamentów. To właśnie tam firma wydobywa ponad połowę swojego surowca. Teraz kraj ostrzega przed dramatycznym spadkiem dochodów budżetowych.

Ministerstwo Finansów Botswany prognozuje, że przychody z diamentów w roku budżetowym 2025–26 wyniosą zaledwie 10,3 miliarda pula (ok. 744 miliony dolarów) – mniej niż połowę średniej z poprzednich lat. W oficjalnym raporcie zapisano otwarcie: „Odzyskanie wpływów z minerałów będzie długotrwałe, a całkowity powrót do wcześniejszych poziomów może już nigdy nie nastąpić.”

Dla kraju, w którym wydobycie stanowi jedną trzecią PKB i ponad połowę eksportu, to cios w sam fundament gospodarki.

CYNICZNYM OKIEM: Botswana zrozumiała właśnie, że opieranie gospodarki na diamentach przypomina grę w ruletkę – tylko zamiast kulki, po stole toczy się globalna moda.

De Beers nie ujawnił, jak duża jest skala obniżek, ale sama decyzja – pierwsza od 2024 roku – ma znaczenie symboliczne. Dla branży to sygnał kapitulacji wobec nowych realiów rynku luksusu: młodsi konsumenci coraz częściej wybierają „zielone” kamienie z laboratoriów, uznając je za etyczne i znacznie tańsze.

Dla Botswany ten trend oznacza jedno – koniec diamentowej ery dobrobytu. Kiedyś perła Afryki, dziś kraj musi szukać planu B dla swojej gospodarki, zanim błysk kamieni ostatecznie zgaśnie.

CYNICZNYM OKIEM: Diamenty były symbolem wieczności, ale w XXI wieku wieczne okazują się tylko podatki i spadki koniunktury.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *