Deszcz, kurz i ironia klimatu – najbardziej wilgotne i suche kraje świata

Woda – nowa ropa przyszłych konfliktów o chmury i rzeki

Adrian Kosta
5 min czytania

Ziemia nie zna umiaru. W jednym miejscu potrafi tonąć w deszczu przez 300 dni w roku, a w innym przez dekadę nie spadnie ani kropla. Nowe dane Światowego Banku pokazują, jak ekstremalnie różne potrafią być nasze klimaty – i jak absurdalnie nierówno planeta rozdziela swoje wodne bogactwo.

Z jednej strony – Kolumbia, królowa wilgoci, z drugiej – Egipt, pustynny monarcha bez deszczu. Między nimi cała gama paradoksów, wilgotnych równików i wypalonych słońcem piasków.

mapa

CYNICZNYM OKIEM: Matka Natura powinna już dawno założyć dział reklamacji.

Tam, gdzie pada zawsze

W tropikach czas mierzy się nie w porach roku, lecz w ilości opadów. Kolumbia zajmuje pierwsze miejsce na świecie z aż 3240 mm deszczu rocznie. To tyle, ile w Warszawie spada… przez trzy lata.

Najbardziej mokre z mokrych miejsc – Tutunendo – rekordowo przyjmuje niemal 12 000 mm opadów. W praktyce oznacza to, że można tam zapomnieć o suchych ubraniach i o tym, co to znaczy „przejaśnienie”.

Za Kolumbią plasują się:

  • Sao Tome i Principe (3200 mm) – maleńkie wyspy w Zatoce Gwinejskiej,
  • Papua‑Nowa Gwinea (3142 mm) i Wyspy Salomona (3028 mm) – deszczowa strefa między niebem, a oceanem,
  • oraz Panama (2928 mm)Kostaryka (2926 mm)Samoa (2880 mm)Malezja (2875 mm)Brunei (2722 mm) i Indonezja (2702 mm).

Wszystkie położone blisko równika, otoczone oceanem i tropikalnymi lasami, w których powietrze ma konsystencję pary wodnej, a pogoda – nastroju sauny.

To kraina, gdzie parasol nie chroni, tylko daje fałszywe poczucie sensu.

MiejsceKrajŚrednie roczne opady (mm)
1🇨🇴 Kolumbia3 240
2🇸🇹 Sao Tome i Principe3 200
3🇵🇬 Papua-Nowa Gwinea3 142
4🇸🇧 Wyspy Salomona3 028
5🇵🇦 Panama2 928
6🇨🇷 Kostaryka2 926
7🇼🇸 Samoa2 880
8🇲🇾 Malezja2 875
9🇧🇳 Brunei2 722
10🇮🇩 Indonezja2 702

Tam, gdzie nie pada wcale

Na drugim biegunie figurują miejsca, gdzie deszcz jest zjawiskiem socjologicznym – wszyscy o nim słyszeli, nikt nie doświadczył.

Egipt zajmuje pierwsze miejsce z mizernym wynikiem 18 mm deszczu rocznie. To mniej, niż woda pozostająca w konewce po podlewaniu kwiatów. Dla porównania – Kolumbia dostaje 180 razy więcej.

Tuż za Egiptem pojawiają się:

  • Libia (56 mm),
  • Arabia Saudyjska (59 mm),
  • Katar (74 mm),
  • Zjednoczone Emiraty Arabskie (78 mm) i Bahrajn (83 mm).

Dalej w kolejce: Algieria (89 mm), Mauretania (92 mm), Jordania (111 mm) i Kuwejt (121 mm). Cała dziesiątka należy do Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu – regionu, który od tysiącleci potrafi przetrwać tam, gdzie inne cywilizacje by wyparowały.

Tutaj deszcz traktuje się jak gościa z zagranicy – witany jest z radością, ale zawsze za rzadko i nigdy wtedy, kiedy trzeba.

MiejsceKrajŚrednie roczne opady (mm)
1🇪🇬 Egipt18
2🇱🇾 Libia56
3🇸🇦 Arabia Saudyjska59
4🇶🇦 Katar74
5🇦🇪 ZEA78
6🇧🇭 Bahrajn83
7🇩🇿 Algieria89
8🇲🇷 Mauretania92
9🇯🇴 Jordania111
10🇰🇼 Kuwejt121

Klimatyczne kontrasty. Świat w kroplach i ziarnkach piasku

Różnica między najbardziej mokrym i najbardziej suchym krajem świata pokazuje absurdalną geometrię klimatu. Kolumbia i Egipt dzieli zaledwie 10 000 km, ale różnica w opadach sięga 3200 mm.

Kolumbijski rolnik modli się, by deszcz wreszcie przestał. Egipski – by w ogóle zaczął.
Jednych niszczy powódź, drugich – brak wody. Oba światy spotykają się tylko w statystykach.

Ciekawostką jest, że najbardziej wilgotne kraje znajdują się dokładnie tam, gdzie Ziemia oddycha – przy równiku – a najbardziej suche, gdzie jej płuca wyschły. To naturalny paradoks: planeta pełna wody potrafi jednocześnie głodować i tonąć.

Te dane nie są tylko geograficzną ciekawostką. Pokazują, jak nierówne rozmieszczenie wody decyduje o geopolityce, rolnictwie i przetrwaniu. To, co w Kolumbii spływa z gór jako błotnista lawina, w Kairze jest tematem narodowych planów strategicznych.

Woda – najbardziej banalna z substancji – staje się dziś nową ropą. I jeśli kiedyś wojny toczono o złoto i paliwa, przyszłe mogą rozgrywać się o chmury i rzeki.

Autor poleca: Iran bez wody. Kryzys zagraża milionom ludzi

CYNICZNYM OKIEM: W świecie, gdzie jedni toną w deszczu, a drudzy modlą się o kroplę – pogoda też ma swoje ulubione kraje.

Z jednej strony: dżungla, w której deszcz jest codziennym dźwiękiem tła.
Z drugiej – pustynia, gdzie pomarańczowy horyzont drży od gorąca.

Między Kolumbią, a Egiptem rozciąga się cały wachlarz klimatycznych przeznaczeń – od błota po pył. A my, mieszkańcy stref umiarkowanych, wiecznie narzekamy, że „znowu pada”.

Może więc następnym razem, gdy deszcz pokrzyżuje nam plany, warto przypomnieć sobie, że gdzieś indziej ktoś właśnie modli się o to, żeby chmura nie ominęła jego nieba.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl.
Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *