Destrukcja popytu na ropę już trwa. Azja pada jako pierwsza

Kryzys energetyczny osiągnął poziom, na którym zmienia się kalendarze i programy nauczania

Jarosław Szeląg
6 min czytania

Ceny ropy wzrosły gwałtownie, ale to nie ropa naftowa jest prawdziwym problemem. Produkty rafinowane – diesel, benzyna, paliwo lotnicze – drożeją znacznie szybciej niż surowiec, a konsekwencje tego rozjazdu cenowego zaczynają paraliżować całe sektory gospodarek azjatyckich. Jak ujął to Javier Blas z Bloomberga: dla przeciętnego Amerykanina to, co naprawdę ma znaczenie, to nie cena surowca, lecz koszt produktów rafinowanych – a te rosną szybko.

W Dubaju cena ropy gotówkowej osiągnęła rekordowy dla jakiegokolwiek kontraktu poziom 177 dolarów za baryłkę przed korektą. Ale prawdziwe uderzenie następuje dalej na wschód. Natasha Kaneva z JPMorgan potwierdza w codziennej aktualizacji to, co rynki już odczuwają – destrukcja popytu się rozpoczęła.

Azja przechodzi do defensywy

Do połowy marca wiele sektorów w Azji przeszło do defensywy. Transporty produktów rafinowanych od głównych eksporterów z regionu spadły o około 30 procent w ciągu ostatnich 10 dni w porównaniu do pięciomiesięcznej średniej, a wstępne dane za ostatni tydzień wskazują na jeszcze głębszy, 35-procentowy spadek. Najsilniejsze cofnięcie widać w paliwie lotniczym – spadek o ponad 40 procent, następnie w benzynie – ponad 30, i oleju napędowym – ponad 20.

diesel

Rządy reagują mieszanką desperackich środków. Bangladesz przyspieszył święto Id al-Fitr i pozwolił uniwersytetom na wcześniejsze zamknięcie, aby oszczędzać paliwo. Filipiny i Sri Lanka wprowadziły czterodniowy tydzień pracy. Pakistan zamknął szkoły i przeniósł zajęcia na uniwersytetach do trybu online. Urzędników w Tajlandii i Wietnamie wezwano do korzystania ze schodów, pracy z domu i ograniczenia podróży. Birma wprowadziła system jazdy w co drugi dzień, aby zmniejszyć zapotrzebowanie na paliwa drogowe.

ROPA

CYNICZNYM OKIEM: Bangladesz przyspiesza święta religijne, żeby oszczędzać benzynę. Pakistan zamyka szkoły. Filipiny wprowadzają czterodniowy tydzień pracy. Kryzys energetyczny osiągnął poziom, na którym zmienia się kalendarze i programy nauczania.

Lotnictwo na krawędzi załamania

Napięcia są najwyraźniejsze w lotnictwie. Cena paliwa lotniczego zbliża się do 200 dolarów za baryłkę i przewoźnicy przechodzą od zarządzania kosztami do całkowitego wycofywania połączeń, ponieważ wiele tras stało się nierentownych.

Według stanu na 18 marca Qantas, Air India, Cathay Pacific i IndiGo wprowadziły etapowe dopłaty paliwowe. Bilety długodystansowe Air India z Azji do Europy lub Ameryki Północnej są teraz obciążone dopłatą w wysokości 125-200 dolarów na pasażera. Scandinavian Airlines i Air New Zealand były jednymi z pierwszych, którzy odwołali lub ograniczyli loty.

„Efektywnie eliminuje to wielu podróżnych turystycznych z nadchodzącego sezonu letniego” – ocenia JPMorgan.

popyt

Petrochemia i przemysł w stanie siły wyższej

W wielu regionach popyt nie jest ograniczany z wyboru, lecz z powodu fizycznego braku surowców. Azjatyckie i europejskie krakery parowe opierają się na nafcie i LPG z Zatoki Perskiej, a przy ograniczeniu tych surowców natychmiast dochodzi do przestojów.

Japonia stanowi wyraźny przykład – ponad połowa nafty pochodzi z importu, z czego około dwie trzecie z Bliskiego Wschodu. Mitsubishi Chemical i Mitsui Chemicals zredukowały przerób etylenu. Sumitomo Chemical może opóźnić ponowne uruchomienie Keiyo Ethylene.

W Korei Południowej YNCC, jeden z największych producentów etylenu w regionie, ogłosił siłę wyższą. Lotte Chemical i LG Chem ostrzegły klientów, że mogą pójść w ich ślady, a rząd tymczasowo wyznaczył naftę jako produkt bezpieczeństwa ekonomicznego.

W Chinach Sinopec obciął marcowy przerób w rafineriach o około 10 procent. Wspólne przedsięwzięcie Shell-CNOOC zamknęło kraker etylenu w Huizhou i zawiesiło wysyłki polietylenu bezterminowo. Wanhua Chemical ogłosiła siłę wyższą dla klientów z Bliskiego Wschodu. W Indonezji Chandra Asri działa przy ograniczonej wydajności. Na Tajwanie Taiwan Petrochemical ogłosiła siłę wyższą 10 marca. Indie zawiesiły dostawy LPG dla operatorów komercyjnych, aby priorytetowo traktować gospodarstwa domowe – hotele i restauracje obawiają się przymusowego zamknięcia.

CYNICZNYM OKIEM: Globalny przemysł petrochemiczny składa deklaracje siły wyższej szybciej niż politycy składają obietnice. Różnica polega na tym, że force majeure ma realne konsekwencje prawne.

Matematyka destrukcji

Szacunki JPMorgan dotyczące krótkookresowej elastyczności cenowej globalnego popytu na ropę wynoszą minus 0,024. W praktyce oznacza to, że potrzeba około 40-procentowego wzrostu ceny powyżej szczytów z ostatnich 12 miesięcy, aby zmniejszyć całkowite zużycie zaledwie o 1 procent. Nafta jest najbardziej wrażliwa, bo zakłady petrochemiczne mogą częściowo zastąpić ją etanem. Paliwo lotnicze również reaguje relatywnie szybko, bo linie lotnicze mogą odwoływać słabo obłożone loty. Olej opałowy jest najmniej elastyczny – ogrzewanie domów, transport morski i energetyka nie mają prostych substytutów.

Jeśli cena ropy Brent wyniesie w marcu średnio 100 dolarów, sam efekt cenowy obniży globalny popyt o około milion baryłek dziennie w kwietniu – jeszcze przed uwzględnieniem dodatkowych strat wynikających z uziemionych lotów na Bliskim Wschodzie oraz bezpośrednich fizycznych niedoborów surowca. Destrukcja popytu nadeszła. Pytanie brzmi już nie czy, ale jak głęboka się okaże.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *