Codzienna wdzięczność zmienia chemię mózgu i poprawia nastrój

Trzy zdania dziennie, które mogą zmienić życie emocjonalne

Adrian Kosta
9 min czytania
wdzięczność gniew depresja zdrowie emocjonalne mózg (1)

W sterylnej ciszy gabinetu lekarskiego Serena siedziała niespokojnie, a jej umysł wciąż odtwarzał scenę, która ją tu sprowadziła. Wcześniej tego dnia, podczas ważnego spotkania projektowego, nowa stażystka Sarah nieśmiało zgłosiła sugestię. Ku zaskoczeniu wszystkich menedżerowi spodobał się ten pomysł i zapowiedział jego wdrożenie w kolejnym projekcie – kosztem oryginalnej propozycji Sereny. Coś w niej pękło. Nie zareagowała zwykłą różnicą zdań, lecz wybuchem słów i gniewu. Jej tyrada była bezlitosna, pozostawiając Sarah we łzach, a salę konferencyjną w milczeniu.

Serena już wcześniej zmagała się z gniewem, ale nigdy nie objawił się on tak gwałtownie. Siedząc w gabinecie, czuła winę i frustrację. Oczekiwała – a niemalże miała nadzieję – na proste rozwiązanie medyczne. Pigułkę tłumiącą gniew, szybką naprawę problemu, wobec którego czuła się bezsilna. Zamiast tego dr Corson wręczył jej coś znacznie skromniejszego, niemal archaicznego w swej prostocie – mały, pusty dziennik. „To nie jest to, czego się spodziewałaś” – przyznał lekarz, wyczuwając jej sceptycyzm. „Ale chcę, abyś każdego dnia zapisywała trzy rzeczy, za które jesteś wdzięczna. To inny rodzaj lekarstwa”. Puste strony dziennika zdawały się drwić z jej wewnętrznego chaosu, ale wiedziona silnym pragnieniem zmiany niechętnie zgodziła się spróbować.

wdzięczność gniew depresja zdrowie emocjonalne mózg (2) (1)

Gdy wdzięczność wypiera agresję

Gdy Serena rozpoczęła praktykę wdzięczności, wątpliwości nie ustępowały. Jednak każdego wieczoru sumiennie pisała w dzienniku. Stopniowo następowała zmiana – tam, gdzie kiedyś była tylko frustracja i gniew, zaczęły pojawiać się momenty docenienia. Wcześniej irytowali ją współpracownicy i często narzekała na dojazdy do pracy. Po tygodniu prowadzenia dziennika poczuła różnicę. Zaczęła odczuwać wdzięczność za pomoc kolegi, spokojny poranek, a nawet za niezawodność swojego starego samochodu.

Doświadczenie Sereny, choć głęboko osobiste, nie jest odosobnione. Badanie opublikowane w Social Psychological and Personality Science w 2012 roku wykazało, że osoby praktykujące wdzięczność doświadczały niższego poziomu agresji, nawet po tym, jak zostały znieważone. W przeciwieństwie do nich osoby z grupy kontrolnej – które nie praktykowały wdzięczności – wykazywały wzrost agresji po zniewadze.

Osoby praktykujące wdzięczność były znacznie mniej skłonne do odwetu na innych. Doświadczenie to przypomina śmiech przerywający wysiłek fizyczny – tak jak niemożliwe jest kontynuowanie forsownego treningu podczas wybuchu śmiechu, tak wdzięczność wywołuje stan psychiczny, w którym agresja i gniew mają trudności z zakotwiczeniem się. Wypieranie wrogich uczuć przez wdzięczność podkreśla jej rolę nie tylko jako osobistej cnoty, ale również jako narzędzia w budowaniu empatycznych interakcji społecznych.

wdzięczność gniew depresja zdrowie emocjonalne mózg (1) (1)

CYNICZNYM OKIEM: Cała branża farmaceutyczna drży na myśl, że zamiast pigułki za czterdzieści złotych miesięcznie wystarczy pusty zeszyt za pięć. Gdyby wdzięczność można było opatentować, byłby to najgorętszy lek dekady.

Po powrocie do domu Serena usiadła przy biurku z piórem w ręku, zastanawiając się, za co jest wdzięczna tego dnia. Po chwili pisania zdała sobie sprawę, że nieświadomie pisze o Sarah – stażystce. Serce zabiło jej mocniej z poczucia winy na wspomnienie łez, które wywołała. Wiedziała, że musi to naprawić.

Napisała do Sarah list, wyrażając skruchę i wdzięczność za to, że uświadomiła jej konieczność zmiany swojego postępowania. Następnego dnia przywitała Sarah w biurze, przeprosiła za wcześniejszy wybuch, wręczyła list i pochwaliła jej cenny wkład w pracę. Tej nocy Serena poczuła lekkość, której nie doświadczyła od tygodni, a może i lat.

Ta lekkość miała naukowe uzasadnienie. Badanie opublikowane w 2005 roku wykazało, że pisanie listów z podziękowaniami zwiększyło szczęście uczestników o 10 procent i zmniejszyło objawy depresyjne o 35 procent. Uczucia te utrzymywały się do sześciu miesięcy po napisaniu listu – co podkreśla potężny, długofalowy efekt tego prostego gestu.

W życiu Sereny zmiana była namacalna. Napady gniewu, które dawniej dominowały w jej dniach, stały się rzadsze, niemal nieistniejące. W ich miejsce zaczęły pojawiać się chwile szczerego szczęścia. Zaskoczyło ją to, że częściej się uśmiechała – nie tylko z powodu własnych osiągnięć, ale także z małych radości dnia codziennego.

wdzięczność gniew depresja zdrowie emocjonalne mózg (3)

Łańcuch porównań, który nigdy się nie kończy

Cztery tygodnie później, gdy Serena ponownie weszła do gabinetu doktora Corsona, atmosfera wydawała się inna. Nie była już tą samą osobą, która z wahaniem przyjęła dziennik zamiast konwencjonalnej recepty. „Szczerze mówiąc, doktorze, nie uwierzyłabym w to, gdybym sama tego nie doświadczyła” – powiedziała. „Ale dlaczego? To znaczy, z naukowego punktu widzenia, jak tak prosta praktyka mogła mieć tak głęboki wpływ?”.

Corson przysunął krzesło bliżej. „Wdzięczność to nie tylko nawyk – to zmiana nastawienia. Pielęgnując cnoty, takie jak wdzięczność, nasz umysł staje się zdrowy, a ciało podąża za nim”.

Współczesne społeczeństwo nękają liczne zaburzenia, a na czele stoi brak odpowiedniej ilości i jakości snu. Badania wykazały, że uczestnicy – nawet ci z zaburzeniami snu – którzy przed snem rozmyślali o tym, za co są wdzięczni, doświadczali znacznie lepszej jakości i dłuższego czasu trwania snu. Osoby prowadzące dziennik wdzięczności doświadczyły niemal 8-procentowego spadku odczuwanego bólu i okazały się bardziej skłonne do ćwiczeń fizycznych.

Wdzięczność może znacząco obniżyć poziom stresu, co z kolei przynosi korzyści zdrowiu psychicznemu i fizycznemu oraz wzmacnia układ odpornościowy. Zachęcając do zachowań wspierających funkcje odpornościowe, wdzięczność obniża poziom interleukiny-6 – głównego winowajcy przewlekłych stanów zapalnych.

Aby zilustrować, jak wdzięczność zmienia perspektywę, Corson opowiedział Serenie przypowieść, która trafia w sedno problemu porównywania się z innymi. Człowiek jadący starym rowerem przez miasto zazdrościł kierowcy lśniącego samochodu. Kierowca samochodu stresował się spłatami kredytu i zazdrościł rowerzyście beztroski. Na przystanku autobusowym ktoś marzył o rowerze lub samochodzie. Osoba na wózku inwalidzkim chciała po prostu móc stać i chodzić. A terminalnie chory pacjent, spoglądając przez szpitalne okno, myślał – „Dałbym wszystko, by być tam na zewnątrz, nawet na wózku inwalidzkim, byle tylko poczuć słońce i znów odetchnąć świeżym powietrzem”.

Każda osoba tęskniła za tym, co miała inna, tworząc łańcuch, w którym najprostsze błogosławieństwa jednego były najgłębszymi życzeniami drugiego.

wdzięczność gniew depresja zdrowie emocjonalne mózg (1) (2)

CYNICZNYM OKIEM: Łańcuch zazdrości jest nieskończony, ale łańcuch wdzięczności trzeba zbudować samemu – i to za darmo. Może dlatego tak mało ludzi się za to zabiera. Za proste, za tanie, za mało instagramowe.

Corson wyjaśnił również biologiczny mechanizm stojący za wdzięcznością. „Wdzięczność aktywuje obszary mózgu związane z regulacją emocjonalną i odczuwaniem przyjemności, takie jak jądro ogoniaste i zakręt czołowy” – powiedział. Kiedy praktykujemy wdzięczność, stymulowane są regiony mózgu odpowiedzialne za pozytywne emocje, podczas gdy regiony odpowiedzialne za negatywne emocje są hamowane.

Mózg uwalnia wówczas dopaminę i serotoninę – dwa neuroprzekaźniki odpowiedzialne za nasze samopoczucie. Dopamina daje przypływ dobrego samopoczucia, gdy coś osiągamy, podczas gdy serotonina poprawia nastrój w dłuższym okresie, pomagając go stabilizować. Wdzięczność prowadzi do naturalnej, samonapędzającej się pętli pozytywnego wzmocnienia – im więcej praktykujemy wdzięczność, tym lepiej się czujemy, natychmiastowo i w dłuższej perspektywie.

„Jako lekarz »przepisuję« praktykę wdzięczności, ponieważ jest całkowicie bezpłatna i może wpływać na wszystkie aspekty życia, nie tylko na zdrowie fizyczne” – powiedział Corson. „W nowoczesnej praktyce medycznej skupiamy się na zwalczaniu objawów, często za pomocą leków. To nie jest błąd, ale to też nie jest pełny obraz. Wielu ma tendencję do pomijania potężnego wpływu umysłu na ciało”.

Gdy Serena opuszczała gabinet, czuła się mądrzejsza i pewniejsza siebie. Przeszła transformację ze sceptyka w wyznawcę, z osoby nękanej gniewem w wdzięczną koleżankę. Uzbrojona w naukowe spostrzeżenia i praktyczne wskazówki, z niecierpliwością czekała na kontynuację swojej praktyki wdzięczności – praktyki, która okazała się potężniejsza niż jakakolwiek pigułka.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
Komentarze
  • rzekaliswarta says:

    Dla takich (m.in.) artykułów tutaj wracam

    Odpowiedz
    • Cynicy says:

      Siema rzekaliswarta! Właśnie ostatnio się zastanawialiśmy czy jeszcze nas czytasz czy może błędy i niedociągnięcia Cię już zraziły.
      To wspaniała wiadomość, docelowo takich treści będzie ZNACZNIE więcej, ten konflikt na Bliskim Wschodzie nas zdecydowanie za mocno pochłonął w ostatnich tygodniach…
      Dzięki za feedback to bardzo cenne
      Serdeczne pozdrowienia, wszystkiego dobrego 🙂

      Odpowiedz

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *