Cieśnina Ormuz wciąż zamknięta, a Miedwiediew rzuca „słowa walki”

Ceny paliw wysoko, złoto respektuje wsparcie

Jarosław Szeląg
5 min czytania
Cieśnina Ormuz wciąż zamknięta, a Miedwiediew rzuca "słowa walki"

Kontrakty terminowe na ropę Brent na najbliższy miesiąc nieznacznie rosną, choć maj zamknął się spadkiem o niemal 20 procent. Majowa wyprzedaż była pawłowowską reakcją Pana Rynku na nowe plotki o pokoju – jak zauważa Benjamin Picton, starszy strateg rynkowy w Rabobanku. Problem w tym, że żadne porozumienie nie zostało zawarte, a Cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta.

Amerykańskie indeksy zamknęły piątek wzrostami na całej linii, choć Azja notuje dziś mieszane wyniki. S&P500 odnotował dziewiąte z rzędu zyskowne tygodniowe zamknięcie i znajduje się na nowym historycznym szczycie, a kontrakty terminowe wskazują na dalsze wzrosty po otwarciu rynków. Ceny spot malezyjskiej ropy Tapis okazują się bardziej odporne i utrzymują się wokół poziomów z końca maja.

CYNICZNYM OKIEM: Indeksy biją rekordy, gdy cieśnina stoi zamknięta, a iranski rząd się rozpada. Rynek świętuje pokój, którego nikt nie podpisał.

Ceny paliw wysoko, złoto respektuje wsparcie

Ceny spot oleju napędowego w Singapurze testują wsparcie na poziomie 135 dolarów za baryłkę. Nawet przy tych dołkach są one znacznie powyżej 90,41 dolara odnotowanych 26 lutego – czyli ostatniego zamknięcia przed wybuchem wojny. W styczniu, zanim rynek zaczął wyceniać obecność dwóch grup lotniskowców na Bliskim Wschodzie, ceny mieściły się w granicach wysokich 70 dolarów.

Złoto wzrosło w zeszłym tygodniu o 0,68 procent, co było pierwszym dodatnim tygodniowym zamknięciem od 8 maja. Rynki kolejny raz uszanowały poziom wsparcia 4500 dolarów za uncję. Kruszec jest notowany blisko poziomów z przełomu grudnia i stycznia, gdy banki centralne upłynniały rezerwy w gorączkowym poszukiwaniu dolarowej płynności na wcześniejszym etapie kryzysu.

Rentowności obligacji skarbowych rosną dziś rano po spadkach z ubiegłego tygodnia. Amerykańskie dwulatki idą w górę o 2 punkty bazowe do 4,04 procent, australijskie o 4 punkty do 4,56 procent. Wyraźniejsze ruchy widać na długim końcu krzywej, gdzie dziesięcioletnie obligacje USA rosną o 3 punkty bazowe do 4,47 procent.

Wzrost cen ropy i rentowności może oznaczać, że rynki godzą się z myślą o nieuchwytności porozumienia. Trwa przejście od postawy „w każdej chwili” do „być może, a być może nie”. RaboResearch zaktualizował scenariusz bazowy, sugerując, że cieśnina pozostanie w większości zamknięta do września, ponieważ czerwone linie dotyczące programu nuklearnego Iranu są nie do pogodzenia, a Irańczycy wiedzą, że rezygnacja z dźwigni na rynku ropy byłaby głupotą.

Iran pęka od wewnątrz, a Moskwa straszy Europę

Zły znak nadszedł wraz z wiadomością, że iranski prezydent Pezeshkian złożył rezygnację na ręce Najwyższego Przywódcy Chameneiego. Pezeshkian rzekomo stwierdził, że nie jest w stanie kierować rządem, bo władzę cywilną odsunęli na boczny tor twardogłowi z IRGC – ludzie z bronią. To kolejny dowód, że frakcje w Iranie rywalizują o sposób prowadzenia negocjacji z USA, o ile w ogóle mają one się odbyć.

Donald Trump wywołał zdziwienie, gdy nazwał iranską armię Artesh „umiarkowaną” i oszczędzoną podczas amerykańskich uderzeń. To plasuje Pezeshkiana, ministra Araghchiego i przewodniczącego parlamentu Ghalibafa w obozie gotowym do porozumienia, podczas gdy IRGC obstaje przy prawach Iranu do Ormuz i rozwoju programu nuklearnego.

Rabobank uważa, że minie sporo czasu, zanim IRGC znajdzie wspólny język z umiarkowanymi. Dalsze zamknięcie cieśniny z ryzykiem kolejnych uderzeń jest bardziej prawdopodobne niż umowa do zaakceptowania dla wszystkich, która zaspokoiłaby potrzebę Trumpa, by podpisać coś lepszego niż porozumienie nuklearne Baracka Obamy. Parafrazując Solona z Aten, tamten układ mógł nie zawierać najlepszych warunków, lecz najlepsze z tych, do których dało się skłonić wszystkie strony.

CYNICZNYM OKIEM: Trump szuka umowy ładniejszej od poprzednika, a nie skuteczniejszej. Dyplomacja jako konkurs okładek, w którym treść jest dodatkiem do podpisu.

Tymczasem wojna na Ukrainie eskaluje i grozi rozlaniem się na Europę. Ukraina pogłębia współpracę z państwami UE w dziedzinie technologii dronów, skutecznie wykorzystywanej przeciwko rosyjskim celom energetycznym, a pod koniec tygodnia rosyjski dron rzekomo uderzył w budynek mieszkalny w Rumunii, państwie NATO.

Bliski sojusznik Putina Dmitrij Miedwiediew ostrzegł na platformie X, że „obywatele krajów UE powinni zdać sobie sprawę, że ich władze jednostronnie przystąpiły do wojny z Rosją”, dodając, że „spokojny sen się skończył”.

Picton kwituje to cytatem z Yosemite Sama: „to są słowa walki”. Jasne jest, że Kreml nie jest zadowolony ze wsparcia, jakiego Europa udziela Ukrainie w konflikcie, który zdaniem części analityków odwrócił się już na korzyść Kijowa.

walka

Chcesz czytać więcej takich treści? Dodaj Cynicy.pl do PREFEROWANYCH ŹRÓDEŁ w Google.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.


TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *