Chiny zakazują stablecoinów. Juan jedynym legalnym e-pieniądzem

Rząd Xi Jinpinga chce utrzymać monopol państwa na cyfrowy pieniądz

Jarosław Szeląg
6 min czytania
Chiny stablecoin e‑yuan zakaz kryptowaluty

W piątek Ludowy Bank Chin (PBOC) wraz z siedmioma agencjami rządowymi ogłosił pełny zakaz emisji stablecoinów opartych na juanie lub powiązanych z realnymi aktywami, takich jak złoto, srebro czy nieruchomości.

To kolejny etap w strategii Pekinu, który chce zachować absolutną kontrolę nad cyfrowym obiegiem pieniądza i wyeliminować wszelką konkurencję dla suwerennego e‑juana (e‑CNY).

Zgodnie z komunikatem, każda emisja cyfrowych tokenów lub stablecoinów powiązanych z chińską walutą – zarówno przez spółki krajowe, jak i ich zagraniczne filie – jest nielegalna, jeśli nie uzyskała zgody władz.

Koniec eksperymentów na peryferiach systemu

Zakaz dotyczy firm on‑shore i off‑shore, a więc także podmiotów działających formalnie poza Chinami kontynentalnymi, lecz będących pod ich kontrolą. Pekin argumentuje, że stabilne kryptowaluty „udają walutę narodową”, wypełniając niektóre jej funkcje w obrocie, ale bez państwowego nadzoru.

W oświadczeniu podpisanym także przez Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych oraz Komisję Papierów Wartościowych podkreślono:
„Żadna jednostka ani osoba – w kraju czy za granicą – nie może emitować stablecoinów powiązanych z renminbi bez zgody właściwych organów.”

Zdaniem władz, tokenizacja aktywów świata realnego – choć technologicznie innowacyjna – może stanowić formę nielegalnego pozyskiwania kapitału i stwarza ryzyko spekulacji oraz odpływu środków z kraju.

CYNICZNYM OKIEM: W Chinach innowacja kończy się dokładnie w tym momencie, w którym zaczyna zagrażać kontroli państwa.

Eksperci nie mają wątpliwości, że nowe prawo ma charakter strategiczny. Winston Ma z Uniwersytetu Nowojorskiego, były dyrektor China Investment Corporation, wyjaśnił, że zakaz obejmuje nie tylko krajową wersję waluty (CNY), ale i off‑shore’owego juana handlowego (CNH).

To kolejny etap wieloletniego projektu, którego celem jest utrzymanie spekulacyjnych kryptowalut poza formalnym systemem finansowym, przy jednoczesnym promowaniu e‑CNY – cyfrowej waluty centralnego banku,” powiedział Ma.

W praktyce oznacza to globalny zasięg regulacji: każda emisja tokenów opartych na juanie – nawet przez zagraniczne firmy – może zostać uznana za naruszenie chińskiego prawa finansowego, jeśli prowadzi do obrotu z rezydentami Chin kontynentalnych.

juan

Stabilność jako pretekst

Władze tłumaczą decyzję względami bezpieczeństwa finansowego, ale kontekst jest szerszy. Rząd Xi Jinpinga chce zablokować wszystkie potencjalne mechanizmy ucieczki kapitału i utrzymać monopol państwa na cyfrowy pieniądz.

W ostatnich miesiącach światowe rynki kryptowalut przeżyły głębokie spadki, a instytucje z Pekinu uznały, że to najlepszy moment, by domknąć cybernetyczny obieg pieniądza.

Regulatorzy stwierdzili w komunikacie, że „spekulacja aktywami kryptograficznymi i tokenizacją realnych dóbr pojawia się cyklicznie i wymaga zaostrzenia nadzoru w celu ochrony stabilności społecznej i bezpieczeństwa narodowego.”

CYNICZNYM OKIEM: „Dla bezpieczeństwa społeczeństwa” w Chinach znaczy zawsze – dla bezpieczeństwa partii.

Zgodnie z nowym rozporządzeniem, jakiekolwiek pośrednictwo techniczne lub finansowe przy emisji tokenów ma być traktowane jak nielegalne zbieranie funduszy. Zakaz obejmuje również firmowe usługi informatyczne, które mogłyby posłużyć do technicznego wsparcia takich emisji.

Co więcej, firmy zagraniczne nie będą mogły oferować usług kryptowalutowych chińskim użytkownikom, a ścigani będą także lokalni pracownicy takich przedsięwzięć.

E‑juan – centralna alternatywa. Symboliczny cios w USA i globalny rynek

W styczniu Bank Ludowy zatwierdził plan, według którego użytkownicy portfeli z e‑juanem otrzymają odsetki od swoich środków – co upodabnia go do depozytu bankowego. Takie rozwiązanie ma uczynić państwową walutę cyfrową bardziej atrakcyjną od komercyjnych stablecoinów, a rynek prywatny – całkowicie zbędny.

Choć jeszcze w sierpniu 2025 roku chińskie władze rozważały częściową liberalizację i dopuszczenie prywatnych stablecoinów powiązanych z juanem, ostatecznie zmieniły zdanie miesiąc później. We wrześniu rząd polecił wszystkim testującym stablecoiny natychmiastowe wstrzymanie działalności.

Najnowsza decyzja jest więc ostatecznym zamknięciem tej furtki.

Zakaz uderza nie tylko w lokalnych innowatorów, ale też w zachodnie projekty stablecoinów wspieranych przez aktywa fizyczne – amerykańskie tokene złota i srebra tracą możliwość obrotu w jednym z największych rynków inwestycyjnych świata.

Dla Chin to jednak zysk – decyzja wpisuje się w długofalową strategię uniezależnienia od dolara i budowy własnego, scentralizowanego systemu rozliczeń. Każdy alternatywny kanał – czy to stablecoin w złocie, czy token w juanie – stanowi ryzyko konkurencji wobec cyfrowego juana, nad którym państwo ma pełną kontrolę.

Chińskie władze umiejętnie wykorzystują zamieszanie na globalnych rynkach cyfrowych, by wzmocnić swój monopol finansowy. W efekcie Pekin zbliża się do stworzenia pierwszej w historii w pełni zamkniętej gospodarki cyfrowej, w której każdy przepływ – od mikrotransakcji po inwestycje międzynarodowe – może być w czasie rzeczywistym monitorowany przez państwo.

Dla obserwatorów z zewnątrz to kolejny dowód, że Chiny nie boją się ograniczać wolności w imię „stabilności” – nawet jeśli oznacza to spowolnienie innowacji, ucieczkę kapitału i marginalizację własnych firm technologicznych.

Nowy zakaz zamyka epokę eksperymentów rynkowych. Dla Pekinu cyfrowa przyszłość nie należy do wolności, lecz do państwa – i jego nowego, absolutnie stabilnego stablecoina: juana pod pełną kontrolą partii.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *