Chiny kupują złoto w dołku. 17 miesięcy serii i potężny zastrzyk rezerw

Polska w czołówce, Turcja pod prąd

Jarosław Szeląg
3 min czytania
ChatGPT OpenAI FSU pozew bezpieczeństwo AI (1).jpg

Ludowy Bank Chin nie zamierza się zatrzymywać. W marcu chiński bank centralny zwiększył rezerwy złota o około pięć ton metrycznych, co stanowi największy miesięczny zakup od ponad roku. Seria nieprzerwanych zakupów wydłużyła się tym samym do 17 miesięcy z rzędu – i to w okresie, gdy ceny kruszcu znalazły się pod poważną presją. Oficjalne dane wykazały, że chińskie zasoby wzrosły do 74,38 miliona uncji trojańskich czystego złota, potwierdzając strategię akumulacji sterowaną polityką państwa.

Moment zakupu nie jest przypadkowy. Złoto potaniało w marcu o około 12%, co stanowi najgłębszy miesięczny spadek od 2008 roku. Konflikt z Iranem umocnił dolara amerykańskiego i zmienił oczekiwania rynkowe w kierunku bardziej rygorystycznej polityki Rezerwy Federalnej. Tam, gdzie inni widzieli ryzyko, Pekin zobaczył okazję – klasyczne kupowanie dołka na skalę państwową.

chiny

CYNICZNYM OKIEM: Gdy zachodni inwestorzy panikują i sprzedają, Chiny spokojnie podstawiają wózek – na wojnach nerwów zarabia ten, kto nerwów nie ma.

Polska w czołówce, Turcja pod prąd

Chiny nie są jedynym graczem na tym polu. Według Światowej Rady Złota banki centralne zakupiły netto szacunkowo 25 ton złota w pierwszych dwóch miesiącach roku, a Polska odpowiadała za większość aktywności w lutym.

Nie wszyscy jednak kupują. Bank centralny Turcji poszedł w odwrotnym kierunku, sprzedając i wymieniając około 60 ton w marcu, aby wesprzeć krajową walutę. Ta rozbieżność podkreśla, jak różne mogą być reakcje polityczne na rynkach wschodzących – jedni traktują złoto jako tarczę, inni jako walutę awaryjną do natychmiastowego spieniężenia.

złoto (5)

Pomimo marcowej przeceny ceny spot ustabilizowały się po publikacji danych o chińskich rezerwach. Złoto nieznacznie wzrosło, utrzymując się powyżej poziomu 4 690 USD za uncję, gdy uczestnicy rynku ponownie ocenili siłę popytu ze strony banków centralnych.

Z Chin płyną jednak dwie historie. Pierwsza to sam fakt dodania pięciu ton do rezerw. Druga, potencjalnie ważniejsza, dotyczy rosnącego strukturalnego popytu – zakupy banków centralnych stały się kluczową cechą globalnego rynku, a wiele gospodarek wschodzących zwiększa alokację w kruszec jako zabezpieczenie przed geopolityczną niepewnością.

CYNICZNYM OKIEM: Chiny od 17 miesięcy kupują złoto jak na wyprzedaży w galerii handlowej – z tą różnicą, że tu stawką nie jest torebka, lecz pozycja w nowym porządku walutowym świata.

Trwałość chińskiej akumulacji, szczególnie w okresach słabości cenowej, utwierdza w przekonaniu, że popyt ze strony sektora oficjalnego pełni funkcję siły stabilizującej na globalnym rynku złota. Nawet gdy warunki makroekonomiczne wprowadzają krótkoterminową zmienność, Pekin konsekwentnie realizuje długoterminową strategię, a skala marcowego zakupu sugeruje, że tempo może jeszcze przyspieszyć.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *