Chiny budują armię centaurów – roboty na plecach żołnierzy

Jarosław Szeląg
4 min czytania
Chiny egzoszkielet robotyka centaur militarny

Wyścig zbrojeń w dziedzinie robotyki właśnie wkroczył na terytorium, które do niedawna zarezerwowane było dla filmów science fiction. Naukowcy z Południowego Uniwersytetu Nauki i Technologii w Shenzhen zaprezentowali noszony system robotyczny, który dodaje ludzkiemu użytkownikowi parę niezależnych mechanicznych nóg oraz stelaż na tułów, tworząc czworonożną hybrydę – tak zwanego „ludzkiego centaura”. System ma wspomagać przenoszenie ciężkich ładunków w trudnym terenie, takim jak schody, rampy czy nierówne podłoże, a chińskie media już spekulują o zakrojonej na szeroką skalę „armii centaurów” mającej wzmocnić siły zbrojne azjatyckiego mocarstwa.

Zespół pod kierownictwem Chenglonga Fu zaprojektował urządzenie tak, aby łączyło ludzkie przewagi poznawcze – planowanie trasy i podejmowanie decyzji – z możliwościami robotów w zakresie nośności i wytrzymałości w środowiskach zbyt niebezpiecznych dla systemów w pełni autonomicznych. Mechanizm elastycznego sprzężenia synchronizuje nogi robota z ruchami użytkownika, pozwalając hybrydzie przejąć ponad połowę ciężaru ładunku przy jednoczesnym zachowaniu naturalnego chodu i równowagi.

robot

35% mniej wysiłku, 52% mniej obciążenia stóp

Wyniki testów są imponujące. System obniżył o 35% metaboliczny koszt marszu użytkownika niosącego 20-kilogramowy ładunek w porównaniu z tradycyjnym plecakiem. Szczytowy nacisk na podeszwy stóp zredukowano o 52%. Dla żołnierza maszerującego z pełnym wyposażeniem przez trudny teren to różnica między wyczerpaniem a zachowaniem gotowości bojowej.

Ciągłe inwestycje chińskiej armii w technologie egzoszkieletów sugerują, że zastosowania militarne są jedynie kwestią czasu. Choć jak donosi „South China Morning Post”, dziwaczny wygląd urządzenia wywołał również falę krytyki i drwin.

cyborg
System składa się z dwóch niezależnych nóg robota oraz tułowia robota, które można przymocować do użytkownika za pomocą elastycznego interfejsu, tworząc czworonożną postać przypominającą centaura. Zdjęcie: materiały informacyjne

CYNICZNYM OKIEM: Chiński żołnierz przyszłości wygląda jak postać z gry wideo, którą grafik zaprojektował po trzech nocach bez snu. Ale jeśli nosi dwa razy więcej amunicji i nie kuleje po 30 kilometrach marszu, śmiech szybko zamieni się w zaniepokojenie.

Ciemne fabryki i wyścig o 5 bilionów dolarów

Przełom w dziedzinie cyborgizacji wpisuje się w szerszy obraz chińskiej dominacji technologicznej, która wykracza daleko poza robotykę wojskową. Greg Jackson, dyrektor generalny brytyjskiej firmy energetycznej Octopus, opisał po jesiennej podróży do Chin wizytę w niemal autonomicznej „ciemnej fabryce” produkującej telefony komórkowe.

„Odwiedziliśmy ciemną fabrykę produkującą astronomiczną liczbę telefonów. Proces był tak silnie zautomatyzowany, że po stronie produkcyjnej nie było żadnych pracowników, jedynie niewielka grupa osób dbających o sprawne działanie zakładu” – mówił Jackson w rozmowie z „The Telegraph”.

„Można odnieść wrażenie zmiany – konkurencyjność Chin przestała opierać się na dotacjach rządowych i niskich płacach, a zaczęła na ogromnej liczbie wysoko wykwalifikowanych, wykształconych inżynierów, którzy wprowadzają innowacje jak szaleni” – dodał.

Australijski magnat górniczy Andrew Forrest porzucił plany samodzielnego opracowywania układów napędowych do pojazdów elektrycznych po tym, jak zobaczył w pełni zrobotyzowane chińskie linie montażowe, gdzie maszyny wyłaniają się spod podłogi, by budować ciężarówki bez jakiejkolwiek interwencji człowieka.

Skala ambicji jest oszałamiająca. Analitycy Morgan Stanley przewidują, że sektor robotyki humanoidalnej może do 2050 roku rozrosnąć się do rynku o wartości 5 bilionów dolarów, z potencjalnie ponad miliardem jednostek wdrożonych na całym świecie do połowy stulecia.

https://twitter.com/nexta_tv/status/2031497828003156205

CYNICZNYM OKIEM: Boston Dynamics zeznaje przed Kongresem, że Chiny zagrażają bezpieczeństwu narodowemu w robotyce. Tymczasem Chiny nie zeznają – budują.

Przedstawiciele firm Boston Dynamics i Scale AI zeznawali niedawno przed podkomisją ds. bezpieczeństwa krajowego Izby Reprezentantów, ostrzegając, że postępy Chin w dziedzinie robotów humanoidalnych budzą poważne obawy. Opowiadali się za skoordynowanymi środkami federalnymi – szerszą kontrolą eksportu chipów AI oraz ograniczeniami w zakupach chińskich technologii robotycznych przez rząd amerykański. Pytanie brzmi, czy Waszyngton zdąży zareagować, zanim „armia centaurów” przestanie być nagłówkiem tabloidów, a stanie się elementem chińskiej doktryny wojskowej.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *