Chatboty AI, jak ChatGPT, realnie przesuwają preferencje wyborcze o kilka punktów procentowych, przewyższając tradycyjne reklamy polityczne – pokazuje badanie opublikowane w Nature z udziałem dr Gabrieli Czarnek z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Międzynarodowy zespół z Carnegie Mellon, MIT, Cornell, University of Regina i UJ przetestował dialogi z LLM w kontekście wyborów prezydenckich USA 2024, parlamentarnych Kanady 2025 i prezydenckich Polski 2025, angażując ponad 5,9 tys. uczestników z trzech krajów.
Badani oceniali preferencje (skala 0-100) i prawdopodobieństwo głosowania, potem rozmawiali z spersonalizowanym chatbotem – pozytywnym, fakt-based, budującym relację poprzez argumenty i analogie. Efekty mierzono od razu i po miesiącu: AI za Trumpem przesunęło zwolenników Harris o 2,3 pp, za Harris – Trumpistów o 3,9 pp, czyli czterokrotnie lepiej niż reklamy z 2016/2020.
CYNICZNYM OKIEM: Chatboty perswazji lepsze niż ludzcy politycy? Krótka pogawędka z AI i już zmieniasz zdanie – milionowe kampanie odchodzą do lamusa, a wyborcy stają się marionetkami algorytmów trenowanych na naszych lajkach.
Potrójny efekt, fakty kluczem perswazji
Pod koniec 2024 ponad 2,3 tys. Amerykanów dyskutowało z AI popierającym jednego z kandydatów – efekty na konkretne kwestie polityczne były znaczące, trwalsze niż jednorazowe spoty. Chatbot znał preferencje rozmówcy, dostosowywał przekaz – rezultat? Przesunięcia preferencji i głosowania, potwierdzone po miesiącu.
W Kanadzie, tydzień przed wyborami 2025, 1,5 tys. osób rozmawiało z AI za Markiem Carneyem (Liberałowie) lub Pierre’em Poilievrem (Konserwatyści) – efekt perswazyjny trzykrotnie silniejszy niż w USA. Bez faktów spadł o ponad połowę. W Polsce, maj 2025 przed wyborami prezydenckimi, ponad 2,1 tys. Polaków konfrontowało się z AI za Rafałem Trzaskowskim (KO) lub Karolem Nawrockim (PiS) – efekt niemal trzykrotny vs USA, a bez faktów spadek o 78 proc.
AI przekonywało faktami i danymi, unikając gniewu, wezwań czy świadectw – strategie z psychologii i politologii poszły w odstawkę.
Badanie dr Czarnek pokazuje: krótka, spersonalizowana rozmowa z LLM zmienia postawy trwale i skuteczniej niż wideo-reklamy – zwłaszcza na faktycznych argumentach. W USA efekt umiarkowany, w Kanadzie i Polsce eksplozja, zależna od faktów. AI nie woła „głosuj!”, lecz buduje relację – i wygrywa.
ChatGPT nie tylko pisze eseje – wpływa na wybory, przesuwając miliony głosów subtelniej niż bilbordy, ale z pułapką dezinformacji. Polityka wchodzi w erę, gdzie maszyna jest lepszym agitatorem niż człowiek – ignorowanie tego grozi poważnymi konsekwencjami.


