Centra danych pożarły 50% nowego prądu w USA

Era elektryczności zaczyna się na serio

Jarosław Szeląg
9 min czytania
Centra danych pożarły 50% nowego prądu w USA

Globalne zapotrzebowanie na energię elektryczną wzrosło w 2025 roku o 3 procent, czyli niemal trzykrotnie szybciej niż całkowite zużycie energii, które zwiększyło się o 1,3 procent. Motorem napędowym tego rozjazdu były dwa zjawiska, które jeszcze dekadę temu traktowano jako ciekawostki z przyszłości: centra danych i pojazdy elektryczne. Taki obraz rysuje opublikowany w poniedziałek coroczny raport Global Energy Review Międzynarodowej Agencji Energetycznej. Dynamika ogólnego popytu na energię wyraźnie osłabła i znalazła się poniżej dziesięcioletniej średniej wynoszącej 1,4 procent, natomiast apetyt na prąd pozostał powyżej swojej własnej średniej z lat 2014–2024 na poziomie 2,8 procent.

Spowolnienie ogólnego zapotrzebowania to efekt wolniejszego wzrostu gospodarczego oraz mniejszych potrzeb chłodniczych w Azji, które rok wcześniej windowały zużycie prądu w Indiach i Azji Południowo-Wschodniej w trakcie rekordowych fal upałów. W 2024 roku tempo wzrostu popytu na energię elektryczną wynosiło 4,4 procent i zawdzięczało sporo upałom. W 2025 roku spadło do 3 procent, co dalej jest tempem, które zmusza operatorów sieci do nerwowego liczenia rezerw. Globalne dane maskują też istotną rolę Chin, gdzie poprawa energochłonności gwałtownie spowolniła z prawie 4 procent rocznie w latach 2010–2019 do zaledwie 0,6 procent rocznie w okresie 2019–2024, a w 2025 roku wróciła powyżej 3 procent.

centra danych energia USA fotowoltaika (1)

Ameryka w zimie i z serwerowniami na dokładkę

Zapotrzebowanie na energię elektryczną w Stanach Zjednoczonych wzrosło o 2 procent, czyli wolniej niż 2,8 procent odnotowane w 2024 roku, ale ponad trzykrotnie szybciej niż średnie tempo z poprzedniej dekady. Sektor budynków odpowiadał aż za 80 procent tego przyrostu, co jest efektem szybko rosnących obciążeń ze strony centrów danych. Samo zapotrzebowanie na energię ze strony centrów danych zapewniło około połowy całego wzrostu zużycia prądu w USA w ubiegłym roku, co czyni z nich pojedynczego największego sprawcę amerykańskiej elektrycznej ekspansji.

Do tego doszła mroźna zima. Liczba stopniodni ogrzewania wzrosła o prawie 10 procent, co napędziło popyt na ogrzewanie pomieszczeń. Efekt łączny to drugi najwyższy wzrost zapotrzebowania w Stanach Zjednoczonych od 2000 roku, jeśli pominie się lata odbicia po recesjach.

CYNICZNYM OKIEM: Świat miał elektryfikować się w imię klimatu i dekarbonizacji, a tymczasem największym klientem nowych elektrowni okazuje się przemysł, który każe modelom językowym rymować wierszyki i streszczać e-maile. Priorytety cywilizacji bywają zaskakująco sprawcze.

Fatih Birol, dyrektor wykonawczy IEA, komentuje to zjawisko bez ogródek. „Globalne zapotrzebowanie na energię nadal rosło w 2025 roku na tle złożonej sytuacji ekonomicznej i geopolitycznej, przy czym jeden trend jest niezaprzeczalny: postępująca elektryfikacja gospodarek” – stwierdza szef agencji.

„Zużycie energii elektrycznej rośnie znacznie szybciej niż ogólne zapotrzebowanie na energię, a jedno źródło energii rośnie znacznie szybciej niż jakiekolwiek inne. Fotowoltaika odpowiadała za ponad jedną czwartą całego wzrostu zapotrzebowania na energię na świecie, po raz pierwszy więcej niż jakiekolwiek inne źródło, a tuż za nią uplasował się gaz ziemny” – dodaje Birol.

centra danych energia USA fotowoltaika (3)

Fotowoltaika bije rekordy, akumulatory przegoniły gaz

Rok 2025 okazał się przełomowy dla odnawialnych źródeł. Dodatkowe 600 terawatogodzin generacji z fotowoltaiki w skali globalnej stanowiło największy strukturalny przyrost, jaki kiedykolwiek odnotowano dla jakiejkolwiek technologii wytwarzania energii w ciągu jednego roku. Sam wzrost z fotowoltaiki zaspokoił około 70 procent wzrostu produkcji energii elektrycznej na świecie.

Roczne przyrosty mocy w energetyce odnawialnej sięgnęły rekordowych 800 gigawatów, z czego fotowoltaika zapewniła 75 procent. Magazynowanie energii w akumulatorach było najszybciej rozwijającą się technologią sektora energetycznego w 2025 roku. Około 110 gigawatów nowej mocy w magazynach energii dodanej w ciągu roku przewyższyło największe w historii roczne przyrosty mocy w energetyce gazowej, co jest symbolicznym przetasowaniem w rywalizacji starych i nowych technologii.

Renesans przeżywa też atom. W 2025 roku rozpoczęto budowę reaktorów jądrowych o łącznej mocy ponad 12 gigawatów, w obliczu odnowionego zainteresowania projektami jądrowymi w kilku regionach. Niskoemisyjne źródła łącznie, obejmujące słońce, wiatr, energię jądrową, hydroenergetykę i inne odnawialne, zapewniły blisko 60 procent wzrostu globalnego popytu. W Unii Europejskiej udział fotowoltaiki i wiatru osiągnął 30 procent, po raz pierwszy przewyższając udział paliw kopalnych.

Paliwa kopalne jeszcze rosną, ale coraz ostrożniej

Wzrost zapotrzebowania na ropę w 2025 roku wyniósł 0,65 miliona baryłek dziennie, czyli 0,7 procent, wobec 0,75 miliona rok wcześniej. Jest to znacznie poniżej średniego rocznego przyrostu z lat 2010–2019, który sięgał 1,4 miliona baryłek dziennie. Słabszy popyt na surowce petrochemiczne, zwłaszcza w Chinach, oraz dalszy rozwój rynku pojazdów elektrycznych zrobiły swoje.

Sprzedaż samochodów elektrycznych wzrosła o ponad 20 procent i przekroczyła 20 milionów sztuk, co odpowiada mniej więcej jednej czwartej sprzedaży wszystkich nowych samochodów. Gaz ziemny zwolnił dużo mocniej, rosnąc o około 1 procent wobec 2,8 procent w 2024 roku, a rynek Azji i Pacyfiku odnotował najsłabsze tempo wzrostu popytu od czasu kryzysu energetycznego z 2022 roku.

Węgiel zachował się niejednoznacznie. Globalne zapotrzebowanie wzrosło tylko o 0,4 procent, ale w Stanach Zjednoczonych zużycie węgla skoczyło aż o 10 procent, co było efektem przechodzenia z gazu na węgiel oraz silnego wzrostu popytu na prąd. Chiny utrzymały poziom zużycia, bo wzrost w sektorze chemicznym zrównoważył spadki w hutnictwie i cementowniach, a Indie zanotowały spadek popytu energetycznego dzięki wczesnemu i długotrwałemu monsunowi.

CYNICZNYM OKIEM: Ameryka przez lata opowiadała światu, że węgiel to relikt. W 2025 roku, kiedy prąd stał się potrzebny naprawdę, ten sam kraj spokojnie podkręcił o 10 procent spalanie czarnego paliwa. Dekarbonizacja kończy się tam, gdzie zaczyna się kolejka serwerów czekających na zasilanie.

centra danych energia USA fotowoltaika (2)

Emisje spowalniają, ale gospodarki rozwinięte wyszły przed szereg

Globalny wzrost emisji dwutlenku węgla związanych z energią uległ dalszemu spowolnieniu do około 0,4 procent. Emisje w Chinach spadły dzięki rozwojowi odnawialnych źródeł, strukturalnym spadkom w przemyśle energochłonnym oraz ogólnemu spowolnieniu gospodarki. W Indiach emisje po raz pierwszy od lat 70. XX wieku utrzymały się na niezmienionym poziomie, głównie dzięki cyklicznym efektom silnego monsunu w połączeniu ze strukturalnym wzrostem odnawialnych.

W gospodarkach rozwiniętych doszło natomiast do symbolicznego odwrócenia trendu, ponieważ mroźna zima i wyższe ceny gazu ziemnego spowodowały wzrost emisji o 0,5 procent. Po raz pierwszy od lat 90. XX wieku emisje w gospodarkach rozwiniętych rosły szybciej niż w gospodarkach wschodzących i krajach rozwijających się, gdzie wzrost wyniósł 0,3 procent.

Wdrożenie technologii czystej energii od 2019 roku pozwoliło uniknąć w 2025 roku zapotrzebowania na paliwa kopalne w ilości ponad 35 eksadżuli rocznie, czyli około 7 procent rocznego światowego zużycia tych paliw. Rozwój fotowoltaiki, energetyki wiatrowej, jądrowej, samochodów elektrycznych i pomp ciepła od 2019 roku zapobiega emisji 3 miliardów ton dwutlenku węgla rocznie, co odpowiada około 8 procentom globalnych emisji. Uniknięty popyt na węgiel, rzędu 800 milionów ton ekwiwalentu węgla, jest równy całkowitemu zużyciu tego surowca w Indiach w 2025 roku, a uniknięty popyt na gaz, ponad 260 miliardów metrów sześciennych, odpowiada niemal połowie globalnego rynku skroplonego gazu ziemnego.

Birol kończy swój komentarz jasno sformułowaną rekomendacją dla rządów i inwestorów. „W dzisiejszym szybko zmieniającym się krajobrazie kraje, które priorytetowo traktują odporność i dywersyfikację, będą najlepiej przygotowane do radzenia sobie ze zmiennością oraz zapewnienia bezpiecznej i przystępnej cenowo energii w nadchodzących latach” – przekonuje szef IEA. Dane z 2025 roku pokazują, że Era Elektryczności nie jest już hasłem z prezentacji, tylko rzeczywistością, w której centra danych, samochody elektryczne i pompy ciepła współdecydują o kształcie globalnego miksu, a fotowoltaika pierwszy raz w historii została największym pojedynczym motorem wzrostu popytu energetycznego na świecie.


Chcesz czytać więcej takich treści? Dodaj Cynicy.pl do PREFEROWANYCH ŹRÓDEŁ w Google.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.


TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *