Były szef Mossadu czuje wstyd z powodu bycia Żydem

Przemoc osadników to egzystencjalne zagrożenie dla Izraela

Adrian Kosta
5 min czytania
Były szef Mossadu czuje wstyd z powodu bycia Żydem

Tamir Pardo, były dyrektor izraelskiej agencji wywiadowczej Mossad w latach 2011-2016, wygłosił wypowiedzi, które wstrząsnęły izraelską debatą publiczną i odsłoniły głębokie pęknięcia w establishmencie bezpieczeństwa państwa. Były szef Mossadu stwierdził, że przemoc osadników wobec Palestyńczyków na okupowanym Zachodnim Brzegu przypomina mu Holokaust, a sytuacja stanowi „egzystencjalne zagrożenie” dla państwa Izrael. Komentarze padły w wywiadzie dla Kanału 13 podczas wizyty w palestyńskich wioskach dotkniętych atakami osadników, w której Pardo towarzyszyli byli oficerowie izraelskiej armii.

Osobisty wymiar wypowiedzi byłego szefa wywiadu nadał słowom szczególnej wagi. „Moja matka ocalała z Holokaustu, a to, co zobaczyłem, przypomniało mi wydarzenia skierowane przeciwko Żydom w ubiegłym wieku” – powiedział Pardo, dodając następnie zdanie, które obiegło izraelskie media: „To, co dziś zobaczyłem, sprawiło, że poczułem wstyd z bycia Żydem”. Były szef Mossadu ostrzegł, że zbrodnie osadników mogą doprowadzić do „kolejnego 7 października”, sugerując, że obecna polityka tworzy warunki dla przyszłej eskalacji znacznie bardziej dramatycznej niż atak Hamasu z 2023 roku.

mossad
Tamir Pardo, za pośrednictwem „Jerusalem Post”

Smotrich, Ben Gvir i ryzyko wojny domowej

Pardo wskazał konkretnie na polityczne źródła problemu, nie ograniczając się do ogólnej krytyki zjawiska. „Będzie to miało inny format, znacznie bardziej bolesny, ponieważ region jest o wiele bardziej skomplikowany. Państwo zdecydowało się zasiać ziarno pod kolejny 7 października” – oświadczył były szef wywiadu. Choć wierzy on, że izraelskie organy ścigania są świadome sytuacji, Pardo zasugerował, że „zdecydowały się ją ignorować”.

Najbardziej kontrowersyjna część wypowiedzi dotyczyła konkretnych ministrów rządu Benjamina Netanjahu. Pardo wskazał na wpływy grup osadniczych, które cieszą się wsparciem ze strony skrajnie prawicowych ministrów, takich jak Bezalel Smotrich i Itamar Ben Gvir, wskazując ich pośrednio jako współodpowiedzialnych za eskalację przemocy na Zachodnim Brzegu.

Były szef Mossadu nie ukrywał, że odwrót od obecnego kursu politycznego pociągnie za sobą bardzo wysoką cenę wewnętrzną. „Jeśli chcemy, możemy to naprawić, ale cena będzie bardzo wysoka” – powiedział Pardo, dodając: „W naszym żywotnym interesie leży, aby nie dojść do tego punktu”. Wśród potencjalnych kosztów wymienił otwarcie ryzyko wojny domowej w samym Izraelu, co stanowi jedno z najmocniejszych ostrzeżeń wygłoszonych publicznie przez byłego urzędnika tej rangi.

CYNICZNYM OKIEM: Były szef Mossadu mówi to, czego nie powie żaden urzędujący polityk – że Smotrich i Ben Gvir prowadzą Izrael w stronę wojny domowej. Aparat bezpieczeństwa wie wszystko, lecz dopiero po przejściu na emeryturę nabiera odwagi, by ostrzec przed katastrofą, którą sam wcześniej współtworzył milczeniem.

Leibowitz miał rację, ostrzegał już w 1968 roku

Pardo przywołał w wywiadzie ostrzeżenia izraelskiego filozofa Jeszajahu Leibowitza, sformułowane niemal sześć dekad temu. W swoim artykule „Terytoria” z 1968 roku Leibowitz ostrzegał, że kontrola nad Palestyńczykami doprowadzi ostatecznie do „zepsucia” izraelskiego społeczeństwa, krytykując okupację terytoriów palestyńskich i narzucenie rządów wojskowych milionom mieszkańców tych obszarów.

Filozoficzna diagnoza Leibowitza zawierała przewidywanie, które po pół wieku Pardo uznał za potwierdzone faktami. „Panowanie nad okupowanymi terytoriami będzie miało reperkusje społeczne” – ostrzegał wówczas Leibowitz, dodając, że „zepsucie charakterystyczne dla każdego reżimu kolonialnego zapanuje również w państwie Izrael”. Choć Pardo niegdyś uważał, że Leibowitz się mylił, teraz twierdzi, że w jego ostrzeżeniu „było dużo prawdy”.

Skala zjawiska przemocy osadniczej znajduje potwierdzenie w twardych danych instytucjonalnych. Komisja do spraw Oporu wobec Muru i Osadnictwa podała, że w tym roku izraelscy osadnicy zabili co najmniej 16 Palestyńczyków, co stanowi liczbę, która kontrastuje z dotychczasowym wizerunkiem osadnictwa jako zjawiska głównie ideologicznego, a nie militarnego.

Raport Organizacji Narodów Zjednoczonych opublikowany w marcu odnotował dramatyczne dane dotyczące wysiedleń. Ponad 36 000 Palestyńczyków zostało wysiedlonych na Zachodnim Brzegu między listopadem 2024 a październikiem 2025 roku w obliczu fali ataków wojska i osadników. W tym samym okresie udokumentowano 1732 incydenty przemocy ze strony osadników, które spowodowały ofiary w ludziach lub szkody materialne – co oznacza 25-procentowy wzrost w stosunku do roku poprzedniego.

Pełny bilans ofiar po stronie palestyńskiej wykracza daleko poza działania samych osadników. Ponad 1000 Palestyńczyków zostało zabitych przez siły izraelskie na okupowanym Zachodnim Brzegu od czasu ataków pod wodzą Hamasu w październiku 2023 roku, co tworzy obraz konfliktu o znacznie szerszej skali niż sugerują medialne narracje skupione wyłącznie na Strefie Gazy.

CYNICZNYM OKIEM: Liczby Organizacji Narodów Zjednoczonych mówią o 36 tysiącach wysiedlonych i tysiącu zabitych, a izraelska scena polityczna debatuje, czy ta przemoc jest jeszcze ideologią, czy już polityką państwową. Pardo daje odpowiedź: różnica zniknęła, gdy Smotrich i Ben Gvir weszli do gabinetu, i tylko tabu pozwala udawać, że granica jeszcze istnieje.


Chcesz czytać więcej takich treści? Dodaj Cynicy.pl do PREFEROWANYCH ŹRÓDEŁ w Google.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.


TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *