Były szef FBI miał zeznawać ws. Epsteina. Niestety „nagle zachorował”

O tym jak choroby mogą być wykorzystywane do blokowania zeznań

Adrian Kosta
4 min czytania

Były dyrektor FBI oraz specjalny prokurator w sprawie Donalda Trumpa, Robert Mueller, niespodziewanie ogłosił, że cierpi na chorobę Parkinsona i „nie jest w stanie zeznawać” przed komisją Kongresu badającą działania FBI wobec Jeffreya Epsteina.

Co ciekawe, tę informację podał New York Times w niedzielę wieczorem, lecz artykuł został po cichu zmodyfikowany, a oficjalnego sprostowania nigdy nie wydano – co samo w sobie wzbudza podejrzenia. Tak czy inaczej, diagnoza pojawiła się krótko po ogłoszeniu wezwania Muellera do zeznań przez Komisję ds. Nadzoru i Reform Rządu Izby Reprezentantów. Przewodniczący komisji, James Comer (R-KY), podkreślił w liście do Muellera, że jako ówczesny dyrektor FBI posiada kluczową wiedzę dla śledztwa w sprawie Epsteina.

Sprawdź także: 5 największych kłamstw w nagraniach celi Jeffreya Epsteina

Robert Mueller Parkinson zeznania Epstein

CYNICZNYM OKIEM: Choroba Parkinsona – wygodne alibi? Zwłaszcza że tak zwane kłopoty zdrowotne Mueller’a pojawiły się nagle, w momencie, gdy jego zeznania miały obnażyć niewygodne fakty.

Historia Epsteina – umowy, które szokowały i wzburzały

W 2008 roku prokurator USA w Miami, Alexander Acosta, wynegocjował kontrowersyjną umowę, dzięki której Epstein uniknął poważniejszych zarzutów. Choć przyznał się do nakłaniania nieletniej do prostytucji, spędził na wolności część czasu w luksusie – pracując w swoim biurze sześć dni w tygodniu, choć formalnie był w więzieniu.

Po ponownym postawieniu Epsteinowi zarzutów w 2019 roku, krytyka umowy z 2008 roku urosła do gigantycznych rozmiarów. Dokumenty sądowe wykazały, że nadużycia trwały latami, a pytanie, jaką rolę odegrał Mueller w tym śledztwie, pozostaje otwarte.

NYT rozciąga dla czytelników obraz schorowanego Mueller’a, powołując się na relacje byłego prokuratora generalnego Billa Barra. W swoich pamiętnikach Barr zanotował, że podczas kluczowych spotkań w 2019 roku Mueller miał „drżące ręce” i „drżący głos”, co wzbudziło podejrzenia, że cierpi na poważną dolegliwość.

Barr cytuje rozmowy z ówczesnym zastępcą prokuratora generalnego, Rosensteinem, w których pojawiła się obawa o zdrowie Muellera. „Wow, Bob stracił krok” – miał oznajmić.

Może Cię zainteresować: Jeffrey Epstein i banki z Wall Street wywołały finansowy kryzys 2008?

CYNICZNYM OKIEM: Ktoś naprawdę cierpi na chorobę, a kto w elicie politycznej gra kartą zdrowotną, by unikać niewygodnych zeznań? Zdarzało się już, że w polityce choroby „magiczne pojawiają”, gdy trzeba zasłonić afery.

Komu jeszcze chodzi o zeznania? Wielka lista na celowniku Comera

Opinia Jamesa Comera jest jasna – chcąc wyjaśnić aferę Epsteina, potrzebne są zeznania – i to nie tylko Muellera, ale także:

  • James Comey (były dyrektor FBI),
  • Hillary i Bill Clintonowie,
  • Eric H. Holder Jr., Merrick B. Garland, Alberto R. Gonzales, Jeff Sessions, Bill Barr – wszyscy byli prokuratorzy generalni.

Ironią losu są też doniesienia o złym stanie zdrowia Billa Clintona, widywanego często z defibrylatorem – co nie przeszkadza mu w dalekich podróżach i aktywności politycznej, ale rodzi pytania, czy on i inni na liście będą zdolni do złożenia zeznań.

Autor poleca: Bill Clinton „głównym podejrzanym” w śledztwie ws. Jeffreya Epsteina

CYNICZNYM OKIEM: Obrońcy status quo mają całkiem długą listę „chorych pacjentów” – chyba idealną do odwołania przesłuchań. Czy to przypadek, czy celowy scenariusz? Kto naprawdę boi się prawdy?

Całość tego spektaklu przypomina, że nie chodzi tylko o zdrowie dyrektora FBI, lecz o całą machinę ochrony interesów potężnych osób i struktur. Brak pełnej transparentności oraz brak zdecydowanych działań w sprawie jasno wskazywanych luk, które pozwalały Jeffrey’emu Epstein’owi na działalność przez lata, budzi niepokój.

A w tym procederze milczenie i skrywanie prawdy jest jednym z najgorszych sojuszników zła.

Czy Robert Mueller naprawdę jest zbyt chory, by odpowiedzieć na pytania o Epsteina, czy też służy jako polityczna wymówka? W cieniu tajemnic i niejasności wciąż pozostaje pytanie: kto naprawdę pociąga za sznurki w jednej z największych afer współczesności?


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *