Ministerstwo Finansów opublikowało najnowsze szacunki wykonania budżetu państwa i obraz nie napawa optymizmem. Po dwóch pierwszych miesiącach 2026 roku deficyt wyniósł niemal 48,5 mld zł. Dochody państwa wzrosły wprawdzie o 3,4 proc. rok do roku, osiągając 78,3 mld zł, lecz nie były w stanie zrównoważyć wydatków, które w tym samym czasie zwiększyły się aż o 13,2 proc.
Największą presję na stabilność budżetu wywiera strona wydatkowa. Po lutym państwo wydało już 126,8 mld zł, co stanowi 13,8 proc. rocznego planu. W porównaniu do ubiegłego roku wydatki wzrosły o 14,7 mld zł, a szybkie tempo ich realizacji przy umiarkowanym wzroście dochodów podatkowych tworzy niepokojącą dynamikę.
Samorządy dostały podwójne raty – budżet centralny to odczuł
Na strukturę wpływów z podatku PIT istotnie wpłynęła reforma finansów jednostek samorządu terytorialnego. W ramach nowych zasad samorządy otrzymały w styczniu i lutym podwójne raty udziałów, co przełożyło się na 59,5 mld zł przekazanych lokalnym budżetom.
Ministerstwo Finansów wyjaśnia w komunikacie: „Łączne wpływy z PIT (budżet państwa oraz JST) wyniosły 34,9 mld zł i były 13,6 proc. wyższe niż w 2025 r. Wzrost ten był jednak niższy niż wzrost rat przekazanych samorządom”.
CYNICZNYM OKIEM: Budżet centralny daje samorządom podwójne raty, a potem narzeka na dziurę w kasie. To jak dolanie sąsiadowi pełny bak i zdziwienie, że samemu nie starczy na dojazd do pracy.
Luty był pierwszym miesiącem, w którym widoczne stały się efekty podwyższonej stawki CIT dla banków komercyjnych – z 19 proc. do 30 proc. od początku roku. W przypadku podatku VAT resort odnotował zjawisko „dwóch prędkości” – pozytywnie oddziaływały inwestycje publiczne i militarne z końcówki ubiegłego roku, lecz luty przyniósł osłabienie ze względu na gorsze dane z realnej gospodarki.
„Na lutowych dochodach z VAT negatywnie zaważył spadek produkcji przemysłowej o 1,5 proc. rdr oraz produkcji budowlano-montażowej o 12,8 proc. rdr w styczniu br.” – czytamy w komunikacie MF.
Dochody niepodatkowe wyniosły 8,8 mld zł. Budżet zasiliło m.in. 1,5 mld zł z aukcji uprawnień do emisji gazów cieplarnianych, choć była to kwota o blisko 23 proc. niższa niż rok wcześniej.

CYNICZNYM OKIEM: Wydatki rosną o 13 proc., dochody o 3 proc., a produkcja przemysłowa spada. To nie budżet – to przepis na autodestrukcję w skali makro.
Sytuacja odzwierciedla rosnące koszty funkcjonowania państwa oraz realizację szeroko zakrojonych inwestycji przy jednoczesnym spowolnieniu w kluczowych sektorach przemysłu i budownictwa. Pytanie, czy kolejne miesiące przyniosą poprawę dynamiki dochodów, pozostaje otwarte – ale na razie nożyce między wpływami, a wydatkami rozchylają się w tempie, które trudno uznać za komfortowe.



