Brytyjski system zawiódł. Setki ofiar gangów, o których media nie mówią

Wychowanie kulturowe kształtuje postawy wobec kobiet. Ignorowanie tego faktu ma ofiary

Adrian Kosta
6 min czytania

Ahmad Mulakhil przepłynął kanał La Manche małą łodzią w lipcu 2025 roku. Nie został zatrzymany. Dostał bezpłatne zakwaterowanie w hrabstwie Kent, potem przeniesiono go do Nuneaton. Sześć tygodni później podszedł do 12-letniej dziewczynki bawiącej się na huśtawkach w parku i ją zgwałcił. Po ataku poszedł do pobliskiego sklepu kupić Red Bulla. Zapłacił przedpłaconą kartą debetową wydaną przez brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. W ten sposób policja go zidentyfikowała.

To zdanie – karta debetowa wydana przez Home Office – jest najzwięźlejszym opisem paradoksu polityki imigracyjnej, z którym Wielka Brytania nie potrafi lub nie chce się zmierzyć.

Kilka tygodni później, kilka mil dalej, w Leamington Spa, dwaj 17-letni Afgańczycy uprowadzili 15-latkę z parku i zgwałcili ją w odosobnionym miejscu. W Falkirk w Szkocji inny nielegalny imigrant z Afganistanu zgwałcił 15-latkę w centrum miasta w biały dzień. Jego obrońca powoływał się na „bariery językowe i różnice kulturowe”. Sąd słusznie to odrzucił.

CYNICZNYM OKIEM: Sadeq Nikzad bronił się „różnicami kulturowymi”. Sądy odrzuciły tę linię obrony – co jest oczywiste i słuszne. Nikt jednak nie zadaje głośno pytania, dlaczego człowiek z kultury, w której gwałt jest normą a nie przestępstwem, był w Falkirk w ogóle, skoro wizą wjazdową była mała łódź i kanał La Manche.

Dane, których władze nie chcą zestawiać

Informacja, którą brytyjskie instytucje zestawiają „notorycznie trudno” – co wskazuje jako celowe działanie zakładników poprawności politycznej – jest jednak dostępna przez niezależne badania.

Dane „The Telegraph” sugerują, że obywatele Afganistanu są 20-krotnie bardziej narażeni na skazanie za przestępstwo seksualne niż przeciętna osoba w Anglii i Walii. Afgańczycy mają najwyższy wskaźnik przestępczości seksualnej spośród wszystkich narodowości w Wielkiej Brytanii.

Kontekst nie jest tutaj usprawiedliwieniem – jest wyjaśnieniem. Według Women, Peace and Security Index Instytutu Georgetown, Afganistan zajmuje ostatnie miejsce spośród 181 krajów pod względem niemal każdego miernika bezpieczeństwa kobiet. Od czasu powrotu talibów w 2021 roku kobietom zabrania się opuszczania domu bez towarzysza płci męskiej.

Wszystkim dziewczynkom zakazano chodzenia do szkoły. Co trzecia jest zmuszana do małżeństwa w dzieciństwie. Gwałty są powszechne, a ich ofiary mogą być ścigane za „cudzołóstwo”. Nazywanie tej rzeczywistości „średniowieczną” to obelga dla ludzi żyjących w prawdziwym średniowieczu.

Twierdzenie, że mężczyźni wychowani w tej rzeczywistości automatycznie porzucają swoje założenia kulturowe po przepłynięciu kanału La Manche, jest założeniem, które nie ma żadnego empirycznego uzasadnienia. Nie jest to twierdzenie, że każdy Afgańczyk jest przestępcą. Jest to twierdzenie, że wychowanie kulturowe kształtuje postawy wobec kobiet – i że ignorowanie tego faktu ma ofiary.

Feministyczne milczenie i jego konsekwencje

Tu pojawia się najostrzejsza obserwacja – i najtrudniejsza do zbagatelizowania. Brytyjskie feministki przez dekady prowadziły kampanie przeciw „kulturze gwałtu” symbolizowanej przez zdjęcia topless w tabloidach i „lads mags”. Regularnie potępiały banalne elementy brytyjskiego życia publicznego jako dowód patriarchalnej opresji.

Teraz, gdy „prawdziwa kultura gwałtu” napływa z Afganistanu i dotyka realnych ofiar z przerażającą regularnością, główny nurt feminizmu milczy. Albo – w najgorszym wariancie – aktywnie sprzeciwia się każdej próbie powiązania imigracji z przestępczością, uznając ją za „rasistowską” lub „faszystowską”.

Efekt jest konkretny: ofiary napaści seksualnych są „nieuniknionymi stratami pobocznymi” w narracji, która priorytetyzuje ochronę wizerunku imigrantów nad ochroną kobiet i dziewcząt. To jest wybór polityczny, nie przypadkowe zaniedbanie – i ma swoje ofiary.

CYNICZNYM OKIEM: Elity, które przez lata walczyły z „Trzecią Stroną The Sun” jako dowodem kultury gwałtu, są teraz alarmująco spokojne wobec statystyk, które mówią, że jedna narodowość jest 20-krotnie bardziej narażona na wyroki za przestępstwa seksualne. Pewne „kultury gwałtu” są bardziej dopuszczalne do krytyki niż inne – ta hierarchia jest przezroczysta i kosztowna.

Obowiązek państwa i jego odwrócenie

Wielka Brytania ma szczególny obowiązek wobec konkretnych Afgańczyków – tłumaczy i współpracowników, którzy wspierali brytyjski wysiłek wojenny, a po wycofaniu w 2021 roku zostali narażeni na śmiertelne niebezpieczeństwo. Co więcej, wyciek danych z brytyjskiego Ministerstwa Obrony doprowadził do upublicznienia nazwisk ponad 250 z nich – przekazując talibom listę do likwidacji. W ich przypadku azyl nie jest kwestią sporną.

Problem nie leży w polityce azylowej wobec osób, wobec których istnieją konkretne zobowiązania i konkretne zagrożenia. Problem leży w systemie, który traktuje samo przepłynięcie kanału La Manche jako wystarczający dowód statusu uchodźcy, bez weryfikacji, bez zatrzymania i z automatycznym zapewnieniem zakwaterowania oraz środków do życia.

Mulakhil zgwałcił dziecko sześć tygodni po przybyciu do Nuneaton. Karta debetowa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zapłaciła za Red Bulla po przestępstwie. To nie jest usterka systemu – to jego logiczne następstwo, gdy kontrola granic przestaje być priorytetem, a ochrona własnych obywateli schodzi na drugi plan wobec „współczucia” wobec przybyszów.

Wielka Brytania potrzebuje rozliczenia – nie tylko z przestępcami, ale z polityką, która te przestępstwa umożliwiła. I z elitami, które tę politykę projektowały i broniły jej przed każdą krytyką, nazywając ją rasizmem. Ofiary mają imiona i wiek. Elity mają stanowiska i immunitety od konsekwencji własnych decyzji.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *