Bitcoin za 1 mln USD, srebro i złoto zdrożeją x10. Robert Kiyosaki stawia sprawę jasno

Nie masz 1 BTC? To nic, na starość wystarczy zaledwie ułamek kryptowaluty

Cynicy
4 min czytania
Robert Kiyosaki

Robert Kiyosaki, autor bestsellerowego „Bogaty ojciec, biedny ojciec”, ponownie rzucił rękawicę ekonomicznej ortodoksji. Tym razem w nieco większej skali. Według niego, Bitcoin przekroczy wartość 1 miliona dolarów do 2035 roku. I nie jest to jego luźna spekulacja – to część znacznie szerszej diagnozy finansowej przyszłości, którą snuje od ponad dwóch dekad.

Robert Kiyosaki: Kryzys już tu jest

Na platformie X (dawniej Twitter), Kiyosaki po raz kolejny ostrzegł, że system finansowy USA stoi na skraju upadku. Rośnie zadłużenie konsumentów, bezrobocie pnie się w górę, a emerytury są – jego zdaniem – po cichu „kradzione” przez inflację i nieefektywność systemu 401(k).

To nie nowość w jego narracji – już w książce Rich Dad’s Prophecy z początku lat 2000 zapowiadał „największy krach w historii giełdy”. Według niego ten moment właśnie nadszedł.

Choć brzmi to jak zapowiedź finansowej apokalipsy, Kiyosaki nie szerzy tylko paniki. Przeciwnie – wskazuje drzwi ewakuacyjne.

Dla Kiyosakiego recepta na przetrwanie jest prosta:

  • Złoto,
  • Srebro,
  • Bitcoin.

To według niego trzy filary finansowego przetrwania w nadchodzącej dekadzie. „Kupuj je teraz, zanim będzie za późno” – pisze. I dodaje, że wystarczy nawet ułamek BTC, by ustawić się finansowo na lata.

Dlaczego akurat Bitcoin? Bo – jak twierdzi – to ostatnia linia obrony przed upadającym dolarem i „bankowym niewolnictwem”.

CYNICZNYM OKIEM: Kiyosaki od lat zapowiada finansowy koniec świata. Jeśli choć połowa jego prognoz się sprawdzi, to nawet najbardziej sceptyczni będą żałować, że nie kupili choćby ułamka Bitcoina.

2035: Milion za jednego Bitcoina

Kiyosaki nie tylko wskazuje kierunek, ale i konkretną datę. W jego prognozie:

  • BTC przekroczy 1 000 000 USD do 2035 roku,
  • Złoto osiągnie 30 000 USD za uncję,
  • Srebro – 3 000 USD za monetę.

Jeśli brzmi to jak science fiction, warto przypomnieć, że jeszcze 10 lat temu Bitcoin był wart mniej niż 300 dolarów. Dziś kosztuje prawie 85 000 USD, a jego rola w systemie finansowym rośnie z każdym miesiącem.

To będą najłatwiejsze pieniądze, jakie kiedykolwiek zarobiłeś

Brzmi jak slogan z reklam inwestycyjnych? Być może, ale dla Kiyosakiego to plan działania. I choć jego ton bywa przesadnie alarmistyczny, trudno zignorować fakt, że jego przewidywania – przynajmniej częściowo – się sprawdzają.

Obecny kurs Bitcoina, mimo wahań, utrzymuje się na wysokim poziomie. Po środowym wystąpieniu Jerome’a Powella i krótkoterminowym krachu, BTC szybko się odbudował, co tylko podsyca optymizm byków.

Kiyosaki nie mówi do Wall Street. Mówi do ludzi, którzy mają oszczędności w złotówkach, fundusze emerytalne w ETF-ach i dług na kartach kredytowych. Jego przesłanie jest jasne: Nie czekaj na krach, żeby działać. On już się zaczął.

Czy Bitcoin osiągnie milion dolarów? Nikt nie wie, ale jeśli tak się stanie – dla tych, którzy mają choćby 0.1 BTC, może to być jeden z najlepszych ruchów w ich życiu.

CYNICZNYM OKIEM: Jeśli Kiyosaki się myli, stracisz trochę na spreadzie. Jeśli ma rację – będziesz tym, który śmieje się ostatni, licząc zyski w nowym, post-fiatowym świecie.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl.
Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *