Bitcoin to projekt CIA, twierdzi znany profesor. Miliony ludzi mu wierzą

Satoshi Nakamoto to część CIA? Kontrowersyjna teza podbija internet

Adrian Kosta
5 min czytania
Bitcoin Jiang teoria spiskowa CIA geopolityka

Mieszkający w Pekinie nauczyciel Jiang Xueqin nie jest typowym analitykiem kryptowalut. Samookreślający się mianem „historyka profetycznego”, zyskał viralową sławę dzięki trafnym przewidywaniom – powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu oraz katastrofalnego konfliktu USA z Iranem. Teraz przedstawia Bitcoina jako narzędzie amerykańskiego imperium i fundament nadchodzącego nowego porządku świata. W wykładach i nagraniach krążących po YouTube, TikToku i X, Jiang twierdzi, że świat jest świadkiem „końca amerykańskiej nadmiernej ekspansji imperialnej”, a wynikające z tego perturbacje monetarne wprowadzą Bitcoina w „strukturalnie odmienny reżim” – nie kolejny cykliczny boom, lecz fundamentalną zmianę paradygmatu. Swoją metodę nazywa fuzją geopolityki strukturalnej i teorii gier, zaprojektowaną, by „testować modele w zderzeniu z rzeczywistością, podobnie jak systemy sztucznej inteligencji”.

W szeroko udostępnianej analizie Jiang stawia tezę, która elektryzuje jednych i oburza drugich – Bitcoin nie był dziełem samotnego cypherpunka, lecz projektem Pentagonu zaprojektowanym jako „ostateczna technologia inwigilacji”. Przekonuje słuchaczy, że anonimowość Satoshiego Nakamoto jest „instytucjonalnie podejrzana”, argumentując, że tylko zespół wspierany przez agencję miałby „czas, pieniądze, serwery i wiedzę techniczną”, aby wdrożyć globalną sieć monetarną. Jednocześnie opiera się na fakcie, z którym zgadzają się analitycy głównego nurtu – publiczny rejestr Bitcoina rzeczywiście pozwala władzom śledzić przepływy nielegalnych funduszy ze znacznie większą precyzją niż w przypadku gotówki.

Wojna, dolar i Bitcoin lecący „w kosmos”

Kryptowalutowy światopogląd Jianga jest nierozerwalnie spleciony z jego scenariuszem geopolitycznym. Łączy on amerykańską „nadmierną ekspansję imperialną” w Zatoce Perskiej z sekwencją zdarzeń, w której porażka militarna przyspiesza erozję dolara, wypycha kapitał z obligacji skarbowych w stronę twardych aktywów i ostatecznie posyła wycenę Bitcoina – jak to ujmuje – „w kosmos”.

Jeden z popularnych filmów na YouTube opisuje Bitcoin jako „najbardziej wrażliwe na płynność aktywo na planecie”, zauważając, że „każdy dolar kosztu zmonetyzowanego konfliktu to dolar trafiający do globalnego systemu finansowego w poszukiwaniu twardych aktywów o stałej podaży”. Limit 21 milionów sztuk Bitcoina stanowi koniec tego łańcucha.

W tym scenariuszu cykl Bitcoina „nie jest napędzany przez halving”, lecz przez „reakcję fiskalną na imperialne przeliczenie się”. Taka argumentacja rezonuje z inwestorami, którzy już traktują Bitcoina jako barometr ryzyka wojennego. Bloomberg poinformował niedawno, że rynki kryptowalut ponownie służą jako jedyne otwarte okno na to, jak traderzy wyceniają trwający konflikt w Iranie.

Między proroctwem, a szarlatanerią

Wzrost popularności Jianga został gwałtownie przyspieszony przez przekonanie, że „przewidział” zarówno zwycięstwo Trumpa w 2024 roku, jak i wojnę USA z Iranem. Prognozy te nagłośnili traderzy krypto, twórcy z TikToka, a nawet prowadzący długich podcastów. Jego kanał na YouTube – Predictive History – składa się głównie z niemontowanych wykładów klasowych, w których kreśli cykle wielkich mocarstw i „zmiany porządku światowego” dla uczniów pekińskich liceów.

Krytycy akademiccy nie zostawiają jednak suchej nitki na jego metodzie. Archeolog Flint Dibble opisał Jianga jako „wariata, który szerzy niezwykle szkodliwe teorie spiskowe”, podkreślając, że „jego przewidywania dotyczące przyszłości są w większości niedokładne… nawet zepsuty zegar dwa razy dziennie wskazuje właściwą godzinę”.

To samo napięcie definiuje jego prace na temat Bitcoina. Szczegółowa analiza „Teorii profesora Jianga o pochodzeniu Bitcoina” przyznaje, że miesza on weryfikowalne fakty z bezpodstawnymi przeskokami logicznymi. DARPA rzeczywiście dała początek wczesnemu internetowi, a przejrzystość Bitcoina pomaga organom ścigania – to fakty. Ale jak konstatuje analiza – „nie ma publicznych dowodów łączących stworzenie Bitcoina z DARPA, Pentagonem czy CIA”.

CYNICZNYM OKIEM: Wymieszaj trochę prawdy z garścią spekulacji, podaj to pewnym głosem przed kamerą – i masz gotowy przepis na viralowego eksperta. W erze TikToka weryfikacja źródeł to luksus, na który algorytm nie ma czasu.

Narracja Jianga wpisuje kryptowaluty w większą opowieść o końcu amerykańskiej hegemonii, narodzinach wielobiegunowego porządku i poszukiwaniu nowych kotwic monetarnych. To opowieść, która kształtuje sposób, w jaki rosnąca rzesza inwestorów detalicznych interpretuje każde drgnięcie wykresu cenowego Bitcoina – niezależnie od tego, czy jego „historia profetyczna” ostatecznie przejdzie własny test zderzenia z rzeczywistością.

Nawet standardowe analizy cenowe rutynowo umieszczają obecnie BTC w matrycy ryzyka wojennego, polityki dolarowej i popytu instytucjonalnego napędzanego przez fundusze ETF – co pokazuje, że granica między geopolityką, a spekulacją kryptowalutową zatarła się już dawno, z profesorem Jiangiem lub bez niego.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *