Amerykański rynek nieruchomości właśnie wszedł w nową erę. Fannie Mae – gigant sekurytyzacji kredytów hipotecznych wspierany przez rząd USA – przygotowuje się do akceptowania kryptowalut jako zabezpieczenia kredytów mieszkaniowych. To pierwszy taki przypadek w historii instytucji, która od dekad wyznacza standardy finansowania nieruchomości w Stanach Zjednoczonych. Rynek, o którym mowa, jest wart 12 bilionów dolarów.
Za operacyjną stronę przedsięwzięcia odpowiadają dwa podmioty – kredytodawca hipoteczny Better Home & Finance Holding Co. oraz giełda kryptowalut Coinbase. Ich współpraca umożliwi nabywcom domów zastawienie Bitcoina lub stablecoina USDC w celu zabezpieczenia wkładu własnego w ramach kredytu hipotecznego zgodnego ze standardami Fannie Mae.
Jak działa kryptowalutowa hipoteka?
Mechanizm opisany przez Wall Street Journal wygląda następująco. Nabywca domu otrzymuje od Better tradycyjny 15- lub 30-letni kredyt hipoteczny wspierany przez Fannie Mae. Zamiast wpłacać wkład własny w gotówce, kupujący zaciąga oddzielną pożyczkę pod zastaw Bitcoina lub USDC.
Oprocentowanie obu pożyczek wahałoby się od stawek porównywalnych do typowych kredytów Fannie Mae do poziomów o 1,5 punktu procentowego wyższych. Spłacanie odsetek od drugiej pożyczki zamiast wniesienia gotówkowego wkładu własnego może znacznie zwiększyć całkowity koszt posiadania domu.
CYNICZNYM OKIEM: Ludzie, którzy kupowali Bitcoina, żeby uciec od systemu bankowego, teraz zastawiają go w tym samym systemie, żeby kupić dom. Rewolucja zatoczyła koło – i wzięła hipotekę.
Max Branzburg, szef działu produktów konsumenckich i biznesowych w Coinbase, wyjaśnił motywację stojącą za produktem.
„Wielu właścicieli i inwestorów kryptowalutowych nie mogło zostać właścicielami domów, ponieważ nie chcą sprzedawać swoich inwestycji w kryptowaluty. Tak naprawdę nie mieliśmy najlepszego sposobu na obsłużenie tej potrzeby” – powiedział.
Choć kredyty hipoteczne zabezpieczone kryptowalutami istniały wcześniej w ograniczonym zakresie, zaangażowanie Fannie Mae zmienia skalę gry. Pożyczki skupowane i gwarantowane przez tę instytucję trafiają do głównego nurtu amerykańskiego rynku hipotecznego.

Rozwój ten wpisuje się w szerszą politykę administracji Trumpa wobec branży kryptowalutowej. Prezydent przemawiając w styczniu na Światowym Forum Ekonomicznym stwierdził, że pomógł zabezpieczyć pozycję Ameryki jako „kryptostolicy świata”. Chwalił się podpisaniem ustawy GENIUS Act koncentrującej się na stablecoinach – częściowo dla poparcia politycznego, częściowo by wyprzedzić Chiny.
„Chiny również chciały tego rynku. Musimy sprawić, by Chiny nie przejęły nad nim kontroli” – powiedział Trump uczestnikom spotkania.
CYNICZNYM OKIEM: Bitcoin miał być walutą wolnych ludzi, a kończy jako wkład własny do kredytu na 30 lat. Satoshi Nakamoto przewraca się w swoim cyfrowym grobie.
Dla milionów posiadaczy kryptowalut to rozwiązanie kuszące – dom bez sprzedawania Bitcoina. Dla reszty rynku to eksperyment, w którym zmienność kryptowalut spotyka się z najbardziej zadłużonym sektorem amerykańskiej gospodarki. Co może pójść nie tak…



