Big Tech z USA tańszy niż w Europie pierwszy raz od lat

Wspaniała Siódemka traci od -5% do -23%

Jarosław Szeląg
5 min czytania
Mag7 technologia wyceny AI de rating

Jeszcze niedawno byłoby to nie do pomyślenia. Amerykański sektor technologiczny jest obecnie tańszy niż rynek europejski – przynajmniej na podstawie wskaźnika PEG, czyli relacji ceny do zysku skorygowanej o tempo wzrostu. Pod powierzchnią rynkową doszło do załamania pozycjonowania, mnożniki gwałtownie spadły, a grupa Mag7 – Wspaniała Siódemka największych spółek technologicznych – przestała być liderem. To nie jest zwykła korekta. To redefinicja tego, co zasługuje na premię na rynku zorientowanym na sztuczną inteligencję, gdzie wyceniane na nowo są przyszłe zyski, a nie dotychczasowa dominacja.

usa
Źródło: Bilello

Wszyscy członkowie Wspaniałej Siódemki odnotowują w tym roku spadki – od minus 5% w przypadku Nvidii do minus 23% dla Microsoftu – i radzą sobie gorzej niż przeciętna spółka z indeksu S&P 500, który wzrósł o 1%. W ciągu kroczącego okresu dwóch tygodni odnotowano drugą co do wielkości wyprzedaż akcji Mag7 w historii, ustępującą jedynie kwietniowi 2022 roku. Ekspozycja funduszy hedgingowych na te spółki spadła do najniższego poziomu od trzech lat.

usa2
Źródło: MS PB

Trzy powody, dla których rynek przestał wierzyć

Kompresja mnożników dla Mag7 i całego amerykańskiego sektora technologicznego jest znacząca – wskaźniki spadły z 31x do 24x od stycznia. Obawy przed zakłóceniami wywołanymi przez AI doprowadziły do gwałtownego obniżenia wycen oprogramowania i szerzej pojętych spółek technologicznych.

usa3
Źródło: GS

Niewiele zostało już premii wskaźnika P/E do dalszej erozji. De-rating ma charakter systematyczny i dzieje się z trzech bardzo konkretnych powodów.

usa4
Źródło: Datastream

Po pierwsze – prognozowany wzrost zysków amerykańskiego sektora technologicznego był paraboliczny, a żadne drzewa nie rosną do nieba. Albert Edwards zauważa, że tempo podnoszenia prognoz zaczęło spadać, co sygnalizuje punkt przegięcia.

usa5
Źródło: Soc Gen

Po drugie – inwestorzy stracili wiarę w poprawę wolnych przepływów pieniężnych. Przychody i FCF gigantów technologicznych to dwie zupełnie różne historie. Oczekiwania dotyczące wydatków kapitałowych na rok 2026 podwoiły się, a wolne przepływy pieniężne mają być ujemne do końca roku. Konsensus przewiduje odbicie w 2027 roku, ale rynek zdaje się w to obecnie nie wierzyć.

usa6
Źródło: Soc Gen

CYNICZNYM OKIEM: Firmy technologiczne wydają miliardy na sztuczną inteligencję, obiecując zyski „za rok”. Inwestorzy słyszeli to już przy metaverse, blockchainie i samochodach autonomicznych. Tym razem ma być inaczej – jak zawsze.

usa7
Źródło: Albert Edwards

Po trzecie – i to jest kwestia, z którą rynek zmaga się najbardziej – wyceny amerykańskich technologii nie spadły dlatego, że teraźniejszość się zepsuła. Spadły, ponieważ przyszłość stała się znacznie bardziej niepewna. AI wymusza brutalną rewizję trwałości modeli biznesowych, marż i przewag konkurencyjnych. Inwestorzy nie chcą już płacić rekordowych mnożników za zyski, które mogą zostać zagrożone przez nową falę konkurentów.

usa8
Źródło: Albert Edwards

Kapitał czeka na nowy świat technologii

Jednocześnie kapitał jest wycofywany z notowanych spółek w oczekiwaniu na kolejną falę gigantycznych debiutów giełdowych – SpaceX, OpenAI czy Anthropic. To właśnie te nazwy reprezentują nowy świat technologii AI i drenują popyt na spółki już obecne na giełdzie.

usa9
Źródło: GIR

Warto jednak zauważyć, że premia za ryzyko kapitałowe na Nasdaq jest daleka od poziomów bańki. Według analiz Société Générale obecna sytuacja nie przypomina spekulacyjnego szaleństwa z przełomu tysiącleci.

CYNICZNYM OKIEM: Wczorajsi giganci technologiczni są dziś „starą technologią”. Microsoft, Apple, Google – jeszcze niedawno bogowie rynku – nagle stali się dinozaurami, bo nie mają w nazwie „AI” napisanego wystarczająco dużymi literami.

usa10
Źródło: Soc Gen

To nie jest więc tylko de-rating. To strukturalny reset tego, ile inwestorzy są skłonni zapłacić za tradycyjną technologię w świecie zdominowanym przez sztuczną inteligencję. Dla europejskich inwestorów, przyzwyczajonych do patrzenia na Wall Street z zazdrością, obecna sytuacja jest bezprecedensowa – amerykańska technologia po raz pierwszy od lat wygląda jak okazja cenowa, a nie luksusowy towar z premią. Pytanie brzmi, czy to zaproszenie do zakupów, czy pułapka wartości, w której „tania” technologia może stać się jeszcze tańsza.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *