Białe wieloryby potrafią rozpoznać własne odbicie w lustrze

Krótka lista samoświadomych gatunków

Adrian Kosta
7 min czytania
Białe wieloryby potrafią rozpoznać własne odbicie w lustrze

Białe wieloryby, czyli białuchy, mają osobliwy talent, którego większość wielorybów jest całkowicie pozbawiona – potrafią zmieniać kształt swojego czoła. Ta bulwiasta struktura z przodu głowy, zwana melonem, przesuwa się i zmienia kształt w trakcie komunikacji, tworząc ekspresje, które inne białuchy potrafią odczytać. Ta zdolność do ukazywania zmieniającej się twarzy nigdy wcześniej nie była testowana z użyciem lustra. Cztery białuchy żyjące w niewoli w nowojorskim akwarium dały właśnie naukowcom możliwość pierwszego przyjrzenia się temu, jak radzą sobie z testem lustra.

Sam eksperyment jest w gruncie rzeczy prosty. Zwierzętom daje się dostęp do lustra i zachęca do przyjrzenia się własnemu odbiciu, po czym obserwuje się ich reakcję. Większość gatunków początkowo traktuje to odbicie tak, jakby było obcą osobą, a dopiero po kilku godzinach lub tygodniach zaczyna używać lustra do oglądania części swojego ciała, których inaczej nie może zobaczyć.

Krótka lista samoświadomych gatunków

Ten postęp potwierdzono dotąd tylko u garstki gatunków. Należą do nich małpy człekokształtne, butlonosy, słonie azjatyckie, sroki oraz ryba zwana wargaczem czyścicielem, a każde dodanie nowego gatunku do tej listy wymagało lat pracy. Diana Reiss, profesor w Hunter College of the City University of New York, pomogła potwierdzić samoświadomość delfinów dwie dekady temu, a teraz jej zespół zajął się białuchami.

Testy przeprowadzono w akwarium, gdzie cztery samice dzieliły kompleks połączonych basenów. Trzy z nich były dorosłe, a czwartą była młoda samica o imieniu Maris, urodzona tam przez swoją matkę, Natashę. Zespół zamontował dwustronne lustro na podwodnym oknie obserwacyjnym.

Od strony wielorybów wyglądało ono zwyczajnie, lecz od strony badaczy działało jak lustro weneckie, pozwalając filmować bez bycia zauważonym. Dwa wieloryby prawie nie wykazywały zainteresowania, ale Natasha i jej córka Maris wciąż wracały. Krążyły przed szybą i po kilku tygodniach zaczęły zachowywać się w sposób, którego nie przejawiały podczas testów wstępnych.

Białe wieloryby potrafią rozpoznać własne odbicie w lustrze

CYNICZNYM OKIEM: Człowiek od dekad mozolnie udowadnia, że zwierzęta wiedzą, kim są. Lista rośnie powoli, jakby przyroda musiała najpierw zdać egzamin przed gatunkiem, który sam nie zawsze poznaje się w lustrze.

Zwierzęta przechodzące test lustra zwykle pokonują trzy etapy. Najpierw traktują odbicie jak innego osobnika, potem wykonują dziwne, powtarzalne ruchy sprawdzające, czy obraz je naśladuje, aż wreszcie lustro staje się narzędziem do oglądania siebie. Wyglądało na to, że oba wieloryby przeszły przez ten proces.

Na początku Natasha i Maris wykonywały powtarzalne ruchy głową – kiwanie, kołysanie, potrząsanie. W ciągu kilku godzin przeszły do kolejnego etapu, na którym pojawiły się bąbelki wypuszczane z otworów nosowych, a następnie „gryzione” tuż przy szybie. Potem nastąpiły powolne obroty wokół własnej osi.

Maris dodała do tego własny repertuar. Machała płetwami piersiowymi w szybkich pionowych seriach, których nikt nie widział u niej w żadnym innym miejscu basenu. Te zachowania, choć sugestywne, nie wystarczają jednak naukowcom do ostatecznych wniosków.

Jak białuchy zaliczyły surowy test oznaczenia?

Zachowanie ukierunkowane na siebie bywa wymowne, lecz w tej dziedzinie stosuje się surowszy sprawdzian zwany testem oznaczenia. Tymczasowy znak umieszcza się w miejscu, którego zwierzę nie widzi, a skierowanie tego punktu w stronę szyby odczytuje się jako rozpoznanie własnej osoby. Trenerzy nakładali Natashie i Maris małe oznaczenia czarną szminką.

Przezroczysty błyszczyk służył jako kontrola, na wypadek gdyby wieloryb reagował na uczucie dotyku, a nie na zauważenie czegoś nowego. Natasha zaliczyła test przy trzeciej próbie, gdy oznaczenie znajdowało się za jej prawym uchem, w miejscu niewidocznym dla niej. Spędziła następną sesję, dociskając tę stronę ciała do szyby i wracając do widoku raz za razem.

Podczas tej sesji robiła też rzeczy, których nie robiła przez żaden wcześniejszy miesiąc. Szybkie potrząsanie głową, powtarzalne zanurzanie się w dół, otwieranie i zamykanie pyska – cały ten okres wyróżniał się na tle wszystkiego, co odnotowano w jej historii. Zachowanie wyglądało, jakby zwierzę celowo badało nowy szczegół na własnym ciele.

W połowie sesji pojawił się jeszcze bardziej wymowny epizod. Natasha przepłynęła przez basen, wzięła obręcz i przyniosła ją przed lustro, trzymając ją przy oznaczonej głowie, po czym wypuściła, wzięła z powrotem i odpłynęła poza zasięg wzroku. Maris zrobiła coś podobnego z zabawką z zawiązaną liną, kręcąc się w powolnych kołach z nią w pysku.

W trakcie dwóch sesji Maris wracała do lustra ponad tuzin razy. Inne gatunki z listy, w tym słonie i delfiny, również przynosiły przedmioty przed lustro, a zachowanie to uznaje się za silny dowód aktywności ukierunkowanej na siebie. Wcześniejsze badania wykazały podobny wzorzec u słonia.

Oba wieloryby zdradziły też wyraźną preferencję w sposobie patrzenia na odbicie. Najczęściej stawały przed lustrem przodem, a spojrzenia jednym okiem były niemal wyłącznie spojrzeniami prawym okiem. Wybór ten może mieć znaczenie, ponieważ białuchy zazwyczaj używają lewego oka do patrzenia na innego wieloryba.

CYNICZNYM OKIEM: Wieloryb patrzy na siebie innym okiem niż na rodaka, świadom różnicy między „ja” a „ktoś inny”. Subtelność, której niejeden człowiek przed lustrem fitness studia wyraźnie nie opanował.

Preferowanie prawego oka przy lustrze sugeruje, że Natasha i Maris nie traktowały odbicia jak innego przedstawiciela swojego gatunku. W połączeniu z zabawą bąbelkami, obrotami i przynoszeniem zabawek stanowi to kolejny dowód zdolności białuch do rozpoznawania siebie. Wynik rozszerza listę ssaków rozpoznających się w lustrze poza małpy, delfiny i słonie, a białuchy należą do innej rodziny naukowej, tej samej co narwale. Badania te jako pierwsze spełniają oba warunki u wieloryba innego niż delfin, przez co mapa zwierząt obdarzonych tą formą samoświadomości okazała się szersza, niż zakładano. Badanie opublikowano w PLOS One.


Chcesz czytać więcej takich treści? Dodaj Cynicy.pl do PREFEROWANYCH ŹRÓDEŁ w Google.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.


TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *