Bańka na rynku blisko pęknięcia. Gdzie szukać zysków po krachu?

Dlaczego rynkowe szczyty są iluzją wąskiej grupy spółek?

Jarosław Szeląg
6 min czytania
Bańka na rynku blisko pęknięcia. Gdzie szukać zysków po krachu?

„Kupuj podczas kanonady, sprzedawaj przy dźwiękach trąbek” – cytat barona Rothschilda otwiera najnowszy przegląd Flow Show Michaela Hartnetta z BofA. W zeszłym tygodniu znany strateg w końcu zerwał plaster i przyznał wprost, że mamy do czynienia z największą bańką od czasów kolei. Dał jednak czytelnikom dwa powody, by wstrzymali się ze sprzedażą.

Pierwszym są historyczne debiuty giełdowe, drugim zaostrzenie polityki pieniężnej. Jak ujął to Hartnett, „nikt nie tnie długich pozycji w akcjach przed historycznymi debiutami giełdowymi oraz dużym zaostrzeniem polityki”, które nastąpi po tym, jak wskaźnik cen konsumpcyjnych osiągnie w nadchodzących miesiącach poziom 4-5 procent. W kolejce czekają bowiem debiuty giełdowe o wartości około 3 bilionów dolarów, a banki centralne na razie nie kończą spekulacyjnej hossy.

Bańka na rynku blisko pęknięcia Gdzie szukać zysków po krachu (1)

CYNICZNYM OKIEM: Strateg nazywa rzecz po imieniu, a zaraz potem podpowiada, jak na niej jeszcze zarobić. Diagnoza raka nie przeszkadza, dopóki na sali wciąż grają trąbki.

Dlaczego rynkowe szczyty są iluzją wąskiej grupy spółek?

Globalne obniżki stóp procentowych od początku roku, których naliczono 31, wciąż przewyższają liczbę 12 podwyżek. Przy ujemnych realnych stopach w Japonii i Korei indeksy Nikkei oraz Kospi szybują, a jen i won się załamują. Inwestorzy chętnie wyprzedzają bańkę, dopóki nowy prezes Fed Warsh nie zostanie zmuszony do zaostrzenia warunków.

Pod powierzchnią rekordów kryje się jednak niepokojąca słabość. Choć indeks S&P 500 znajduje się na nowych szczytach, zaledwie 21 spółek, czyli 4 procent indeksu, faktycznie osiąga nowe maksima. Dla porównania w marcu 2000 roku, na szczycie bańki internetowej, liczba ta wynosiła zaledwie 20 spółek.

Na rynkach wschodzących przywództwo jest jeszcze węższe i obejmuje tylko 2 procent akcji. Tymczasem w samym S&P 500 aż 222 akcje notowane są ponad 20 procent poniżej swoich szczytów, a 109 spółek straciło ponad 40 procent. To właśnie ta rozbieżność prowadzi do pierwszej prognozy stratega.

Jego zdaniem najlepszymi wynikami w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy wykażą się nielewarowane, oportunistyczne „diamenty w surowym stanie”. Hartnett przypomina przy tym klasyczną regułę inwestowania po krachu, którą określa jako transakcję „długie upokorzenie, krótkie pycha”. Stawia się więc na obligacje oraz spółki defensywne, które radziły sobie najgorzej w ostatnich miesiącach hossy.

Bańka na rynku blisko pęknięcia Gdzie szukać zysków po krachu (6)

Powodów do ostrożności dostarczają też własne mierniki banku. Wskaźnik nastrojów Bull and Bear wygenerował sygnał sprzedaży po raz pierwszy od trzech miesięcy i wzrósł do poziomu 8,5, szybko zbliżając się do najwyższego odczytu w historii. Napędził go napływ kapitału do ryzykownych obligacji wysokodochodowych i na rynki wschodzące.

Bańka na rynku blisko pęknięcia Gdzie szukać zysków po krachu (5)

Czego uczą cztery wielkie bańki z historii?

Hartnett podkreśla, że wszystkie znaki ostrzegawcze są na swoim miejscu. Składają się na nie wykładnicza akcja cenowa, spadająca zmienność oraz wysokie wyceny – wskaźnik cena do zysku dla S&P 500 wynosi obecnie 29. Oznacza to, że cały rynek jest wyceniany w oparciu o prognozy, które mogą się załamać po zmianie nastawienia do sztucznej inteligencji.

Mapę drogową na okres po pęknięciu strateg buduje na czterech historycznych precedensach. Szalone lata dwudzieste, poprzedzające Wielki Kryzys, napędzały łatwy kredyt i nowe technologie jak radio czy samochody. Bańka osiągnęła szczyt 3 września 1929 roku, a w kolejnych miesiącach energetyka zmieniła się z wielkiego przegranego w wielkiego wygranego.

Japońska megabańka końca lat osiemdziesiątych żywiła się łatwym kredytem i windowanymi cenami gruntów. Po szczycie z 29 grudnia 1989 roku najgorzej radziły sobie nieruchomości i bankowość, podczas gdy słaby jen wywołał trwałą przewagę eksporterów z branży motoryzacyjnej i elektronicznej.

Bańka internetowa końca lat dziewięćdziesiątych była jednowymiarowa i wyłącznie technologiczna. Indeks Nasdaq podwoił się w ciągu sześciu miesięcy do szczytu z 10 marca 2000 roku, po czym spadł o 60 procent w ciągu roku. Upokorzone wcześniej spółki defensywne mocno odbiły, a media zyskały 25 procent.

Bańka na rynku blisko pęknięcia Gdzie szukać zysków po krachu (4)

Ostatni przykład to Chiny z lat 2006 i 2007, gdzie liderami boomu w nieruchomościach były materiały, przemysł i finanse. Rok po szczycie z października 2007 roku wszystkie te sektory spadły o 65-85 procent. Pycha ponownie została ukarana, a upokorzenie nagrodzone, bo to sektory defensywne i wzrostowe pozostające w tyle za bańką osiągnęły lepsze wyniki.

Bańka na rynku blisko pęknięcia Gdzie szukać zysków po krachu (3)

CYNICZNYM OKIEM: Historia bańek to ten sam film z nową obsadą. Za każdym razem inwestorzy są przekonani, że tym razem będzie inaczej, i za każdym razem płacą za tę pewność tę samą cenę.

Przekładając te lekcje na dziś, Hartnett wskazuje, że największymi przegranymi od czasu, gdy Nasdaq wzrósł o ponad 80 procent od dołków z kwietnia 2026 roku, były spółki defensywne. To właśnie dobra podstawowe, finanse i opieka zdrowotna mają jego zdaniem poradzić sobie lepiej po pęknięciu, wraz ze spółkami wrażliwymi na ceny ropy.

Bańka na rynku blisko pęknięcia Gdzie szukać zysków po krachu (2)

Strateg przewiduje też mutację przywództwa w segmencie sztucznej inteligencji. Liderzy zmienią się z „wydających” i „budowniczych”, czyli producentów półprzewodników, w „adoptujących” technologię, najlepiej rozgrywanych poprzez spółki wzrostowe o małej kapitalizacji. Czerwiec zapowiada się przy tym jako miesiąc „wypchany po brzegi” ryzykiem, od odczytu inflacji w USA, przez decyzje EBC i Banku Japonii, aż po pierwszą konferencję prezesa Warsha 17 dnia miesiąca.


Chcesz czytać więcej takich treści? Dodaj Cynicy.pl do PREFEROWANYCH ŹRÓDEŁ w Google.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.


TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *