Azjatyckie fabryki stają. Plastikowy świat odkrywa, że jest zrobiony z ropy

Plastik, odzież, opakowania - łańcuch bólu

Jarosław Szeląg
3 min czytania
petrochemia PTA azjatyckie fabryki Ormuz Goldman Sachs.jpg

Przez tygodnie analitycy ostrzegali, że szok energetyczny z Zatoki Perskiej będzie się rozprzestrzeniał jak domino – z Bliskiego Wschodu przez Azję po resztę świata. Teraz te ostrzeżenia materializują się na halach fabrycznych od Chin po Indie. Goldman Sachs pod kierownictwem analityczki Georginy Fraser ostrzegł klientów, że szok petrochemiczny w Azji pogłębia się, a zakłady tekstylne i opakowaniowe stają się pierwszymi poważnymi ofiarami na dalszych etapach łańcucha produkcyjnego.

„Szok podażowy przenosi się szybciej i z większą siłą, niż przewidywaliśmy” – podkreśliła Fraser w poniedziałkowej notatce. Według niej sytuacja wykracza daleko poza wyższe ceny energii – mamy już do czynienia z cięciami produkcji, kompresją marż i wczesną destrukcją popytu.

Plastik, odzież, opakowania – łańcuch bólu

W zeszłym tygodniu kilku producentów glikolu monoetylenowego (MEG) oraz czystego kwasu tereftalowego (PTA) ogłosiło stan siły wyższej, podczas gdy ruch tankowców przez cieśninę Ormuz pozostawał silnie zakłócony. Te dwa surowce to fundament produkcji politereftalanu etylenu (PET) i włókien poliestrowych – czyli materiałów, z których zrobione jest niemal wszystko wokół nas: butelki plastikowe, opakowania do żywności, odzież, wyposażenie wnętrz i szeroka gama towarów konsumpcyjnych.

chemikalia
Łańcuch wpływu na sektor chemiczny wynikający z konfliktu na Bliskim Wschodzie

Ceny spot PTA wzrosły o ponad 30% od początku konfliktu między USA, a Iranem.

chiny

Jednocześnie około 15% chińskich mocy produkcyjnych PTA i 11% mocy globalnych zostało wyłączonych z powodu przestojów i ograniczeń. Chiński łańcuch dostaw PTA odpowiada za około trzy czwarte światowych mocy produkcyjnych tego surowca.

chiny2

CYNICZNYM OKIEM: Trzy czwarte światowej produkcji kluczowego surowca w rękach jednego kraju, przepływające przez jedną cieśninę. Kto projektował ten łańcuch dostaw – pokerzysta?

Fraser wskazała na Indie jako miejsce, gdzie szok jest już namacalny. W Surat, głównym centrum tekstyliów syntetycznych w kraju, producenci ograniczyli operacje do jednej 12-godzinnej zmiany, zmniejszając produkcję o połowę.

Gwałtownie rosnące koszty tworzyw sztucznych zderzyły się ze słabym popytem. W sektorze odzieży i tekstyliów, gdzie nakłady powiązane z petrochemią stanowią od 50% do 65% kosztów własnych sprzedaży, ostatnie ruchy cen spot surowców oznaczają 17-procentowy szok w kosztach – wystarczający, by unieruchomić mniej wydajne zakłady.

szok

Zagrożony jest również sektor opakowań. Podwyższona presja cenowa na PTA grozi przeniesieniem się na opakowania żywności, napojów i towarów konsumpcyjnych, zwiększając prawdopodobieństwo efektu inflacyjnego odczuwalnego przez konsumentów na całym świecie.

CYNICZNYM OKIEM: Najpierw Azja, potem Afryka i Europa, na końcu Kalifornia. Globalizacja działa perfekcyjnie – zarówno przy dostarczaniu towarów, jak i przy dostarczaniu kryzysu.

Ekspert JPMorgan ds. surowców nakreślił kolejność upadania domino: najpierw Azja, co dzieje się właśnie teraz, potem Afryka i Europa, zanim sytuacja ustabilizuje się w USA. Fraser zamknęła analizę ostrzeżeniem, które powinno otrzeźwić każdego, kto liczy na szybkie rozwiązanie: „Nawet rychły koniec konfliktu nie cofnąłby w pełni zakłóceń w łańcuchu dostaw, które zostały już wprawione w ruch”.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *