Dane ONZ potwierdzają: starzenie populacji w Azji przestało być prognozą, stało się teraźniejszością. W Japonii osoby powyżej 65. roku życia stanowiły już w 2020 roku 29% społeczeństwa, a do 2040 roku mają osiągnąć 35,4%. To kraj, w którym demografia coraz bardziej przypomina piramidę obróconą do góry nogami – więcej emerytów niż dzieci, więcej doświadczenia niż przyszłości.
CYNICZNYM OKIEM: Japonia wchodzi do historii – jako pierwszy kraj, który będzie potrzebował więcej robotów niż dzieci, by utrzymać PKB.
Korea i Chiny: przyspieszenie bez precedensu
Największy szok dopiero nadciąga. Korea Południowa w 2020 r. miała 15,8% seniorów, ale już za 14 lat będzie to 33,8%. To oznacza podwojenie populacji w wieku 65+ w zaledwie jednej generacji.
Podobny trend czeka Chiny – z 12,7% powyżej 65 lat w 2020 r. do 26,6% w 2040 r. Gospodarka, która przez dekady rosła dzięki taniej sile roboczej, stanie wkrótce przed jej dramatycznym deficytem. Malejąca dzietność i „jednodzietna przeszłość” z polityki lat 80. ujawniają teraz pełną cenę.
CYNICZNYM OKIEM: Chińskie hasło „człowiek jest największym zasobem” właśnie przekształca się w „człowiek – największy koszt”.
Tajlandia i Wietnam: biedniejsi, ale starzejący się szybciej
Proces nie ogranicza się do bogatszej części Azji. Tajlandia i Wietnam – kraje do niedawna młode i dynamiczne – również podwoją odsetek seniorów do 2040 roku. Tajlandia osiągnie 25,6%, a Wietnam 15,8% populacji 65+. To oznacza, że nawet państwa o niższych dochodach wchodzą w fazę starzenia, zanim stały się w pełni zamożne.

Skutki tego trendu będą ogromne: kurczące się rynki pracy, rosnące koszty emerytur i presja na systemy opieki. Azja – dotąd motor wzrostu światowej gospodarki – staje się laboratorium starzenia cywilizacji.
Eksperci ostrzegają, że jedna generacja wystarczy, by region przeszedł z boomu do stagnacji demograficznej. Robotyzacja, migracja i reforma systemów emerytalnych to nie opcje, lecz konieczność.
Bo w Azji przyszłość ma srebrne włosy – i bardzo ograniczony czas, by znaleźć kogoś, kto będzie je czesał.


