Aż 70% rolników USA nie kupi nawozów w 2026 roku

Żywność zdrożeje na całym świecie

Jarosław Szeląg
7 min czytania
rolnicy nawozy USA ceny 2026

Jeśli kogoś warto w tej chwili słuchać, to rolników. Gdy oni nie wyhodują żywności, nie będzie czego jeść. Ameryka weszła w ten rok z najgorszym kryzysem rolniczym od co najmniej pięciu dekad – gospodarstwa toną w długach, a liczba bankructw gwałtownie rośnie. Według autora tekstu, który od lat obserwuje ten sektor, „nigdy nie widziałem amerykańskich rolników tak wściekłych”. Kryzys w cieśninie Ormuz dolał do tego ognia beczkę nafty, bo trwa właśnie sezon wiosennych siewów, a na całym świecie rozpętała się gorączkowa walka o wszelkie dostępne zapasy nawozów azotowych.

Świeże dane Amerykańskiej Federacji Biur Rolnych (American Farm Bureau Federation) brzmią alarmująco. Aż 70 procent rolników ze Stanów Zjednoczonych przyznaje, że nie będzie w stanie kupić wszystkich nawozów potrzebnych w 2026 roku, ponieważ stały się one zbyt drogie. Ankieta przeprowadzona między 3 a 11 kwietnia objęła ponad 5700 rolników ze wszystkich stanów i Portoryko, zarówno członków Farm Bureau, jak i osoby niezrzeszone. Najgorzej wygląda sytuacja na południu kraju, gdzie blisko 8 na 10 rolników nie stać na komplet środków produkcji. Na Północnym Wschodzie problem dotyczy 69 procent gospodarstw, na Zachodzie 66 procent, a na Środkowym Zachodzie 48 procent.

rolnicy nawozy USA ceny 2026

Mocznik w górę o 47 procent, a to dopiero początek

Ceny były przerażająco wysokie już przed wybuchem wojny z Iranem, a od 28 lutego sytuacja gwałtownie się pogorszyła. Raport Market Intel pokazuje, że ceny nawozów azotowych wzrosły o ponad 30 procent od początku konfliktu. Łączne koszty paliwa i nawozów podskoczyły o 20 do 40 procent, a cena mocznika wystrzeliła o 47 procent od końca lutego.

Mechanizm ekonomiczny jest prosty i brutalny. Jeśli 70 procent amerykańskich rolników zużyje mniej nawozów, wyhoduje mniej żywności. Mniej żywności oznacza wyższe ceny w sklepach, które i tak są już na absurdalnym poziomie.

W krajach ubogich konsekwencje będą dramatyczne. Setki milionów rodzin, które ledwo dziś wiążą koniec z końcem, mogą wkrótce odkryć, że nie stać ich na żaden posiłek. „Jeśli ten konflikt będzie trwał, wyśle fale uderzeniowe przez cały glob, a rodziny, których już teraz nie stać na kolejny posiłek, ucierpią najbardziej” – ostrzega Carl Skau, zastępca dyrektora wykonawczego Światowego Programu Żywnościowego. Nawet Goldman Sachs publicznie przyznaje, że globalny kryzys nawozowy rozprzestrzenia się znacznie szybciej, niż pierwotnie prognozowano.

CYNICZNYM OKIEM: Świat potrzebuje mocznika, a dostaje geopolityczne komunikaty z Teheranu i Waszyngtonu. Rolnik z Alabamy i matka w Sudanie płacą za spór, w którym nikt ich nie pytał o zdanie, ale wszyscy im dziękują za cierpliwość.

Blokada, kontrblokada i szantaż trzech akwenów

Cieśnina Ormuz powinna zostać natychmiast otwarta, ale to się nie wydarzy. Amerykańska blokada irańskich portów jest już w pełni skuteczna i całkowicie odcina międzynarodowy handel morski Teheranu zasilający około 90 procent jego gospodarki. Dowództwo Centralne USA osiągnęło ten stan w niecałe 36 godzin od rozkazu prezydenta Donalda Trumpa.

„Blokada irańskich portów została w pełni wdrożona, podczas gdy siły USA utrzymują przewagę morską na Bliskim Wschodzie” – poinformował Brad Cooper, dowódca Centcom. Administracja w Waszyngtonie jest przekonana, że blokada zmusi Teheran do uległości, a pierwsze 48 godzin oceniono jako ogromny sukces operacyjny.

Irańczycy jednak nie wykazują żadnych oznak odwrotu i podnieśli stawkę. Ali Abdollahi, dowódca kwatery głównej reagowania kryzysowego Khatam al-Anbiya, zapowiedział, że Teheran nie pozwoli na import ani eksport towarów przez Zatokę Perską, Morze Omańskie i Morze Czerwone, dopóki USA nie zniosą blokady.

Abdollahi nazwał te kroki „stanowczymi i zdecydowanymi” w obronie interesów narodowych i suwerenności Iranu. W wystąpieniu transmitowanym przez państwową telewizję stwierdził, że „potężne siły zbrojne Republiki Islamskiej nie pozwolą na kontynuację jakiegokolwiek eksportu ani importu w Zatoce Perskiej, Morzu Omańskim i Morzu Czerwonym”. Jeśli Iran skutecznie powstrzyma ruch na tych trzech akwenach jednocześnie, problemy gospodarcze, które dopiero zaczynają się materializować, zostaną spotęgowane wielokrotnie.

Sześć dolarów za galon i widmo racjonowania w Londynie

Konsekwencje widać już na stacjach paliw po obu stronach Atlantyku. W Kalifornii średnia cena za galon benzyny niemal osiągnęła poziom 6 dolarów, czyli o 40 procent powyżej średniej krajowej.

Ekonomiści z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis szacują, że mieszkańcy Złotego Stanu mogą wkrótce płacić o ponad 2,50 dolara za galon powyżej krajowej średniej. Ta luka prawdopodobnie jeszcze się pogłębi w nadchodzących tygodniach.

W Wielkiej Brytanii sytuacja zmierza w stronę racjonowania. Źródła ITV News informują, że kraj dzielą „dwa lub trzy tygodnie” od niedoborów oleju napędowego i paliwa lotniczego, choć zapasy benzyny są w lepszym stanie.

Rząd w Londynie stoi przed „trudnymi decyzjami” dotyczącymi rozdziału dostaw, w tym utrzymania zasilania awaryjnego dla szpitali Narodowej Służby Zdrowia. Skala planowania kryzysowego w jednej z największych gospodarek Europy pokazuje, że czas na komfortowe analizy już minął.

CYNICZNYM OKIEM: Kalifornijczyk płaci sześć dolarów za galon, Brytyjczyk szykuje się na kartki na olej napędowy, a Teheran grozi trzema morzami naraz. Globalizacja miała uczynić świat płaski, okazało się, że uczyniła go zakładnikiem jednej cieśniny.

Irańczycy doskonale rozumieją, że trzymają globalną gospodarkę jako zakładnika, co daje im ogromną siłę przebicia. Problem polega na tym, że Stany Zjednoczone i Izrael nigdy nie zgodzą się na ich żądania, a każdy dodatkowy dzień impasu pogłębia szkody wyrządzane światowej gospodarce. Tymczasem amerykańscy rolnicy odkładają zakup nawozów, rodziny w ubogich krajach odkładają kolejny posiłek, a kierowcy w Los Angeles i Londynie odkładają wyprawy samochodem. Świat właśnie odkrywa, że łańcuchy dostaw, o których wszyscy mówili podczas pandemii, mają jeszcze węższe ogniwo, a nazywa się ono Ormuz.


Chcesz czytać więcej takich treści? Dodaj Cynicy.pl do PREFEROWANYCH ŹRÓDEŁ w Google.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.


TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *