Autonomiczne wieżyczki niszczą drony zwykłymi pociskami

Obrona tak samo tania i masowa, jak sam atak

Jarosław Szeląg
3 min czytania

W dobie dronów-kamikadze, które potrafią zniszczyć czołg za ułamek jego wartości, równowaga sił w technologii wojennej przesunęła się ostatecznie z metalu na mikroprocesory.

Startup Sentradel – działający na pograniczu robotyki i obronności – zaprezentował właśnie nowy etap rozwoju swojego systemu przeciwlotniczego CUAS (Counter-Unmanned Aircraft System). Zamiast kosztownych rakiet, jego autonomiczne wieżyczki niszczą drony zwykłymi pociskami, działając samodzielnie, bez operatora i – co najważniejsze – za ułamek kosztu tradycyjnych systemów.

Jak tłumaczy firma, współczesne pole walki przypomina ekonomiczny absurd: „dron za 500 dolarów może zniszczyć czołg za 10 milionów”, a odpowiedź na to zagrożenie nie może polegać na używaniu rakiet za sto tysięcy. Sentradel chce więc odwrócić proporcje – uczynić obronę tak samo tanią i masową, jak sam atak.

CYNICZNYM OKIEM: Jeszcze niedawno pisano o „sztucznej inteligencji w służbie człowieka”. Dziś służy głównie do tego, by szybciej, taniej i precyzyjniej zestrzeliwać jego zabawki.

Zrobotyzowana tarcza XXI wieku

Nowa wersja systemu Sentradel potrafi śledzić szybciej poruszające się drony, również w warunkach ograniczonej widoczności, dzięki rozbudowanemu zestawowi kamer termowizyjnych.

Wprowadzono też ulepszenia w algorytmach namierzania – wieżyczka potrafi przewidzieć tor lotu obiektu, nawet jeśli ten porusza się poprzecznie do pola widzenia. Oznacza to zdolność zwalczania wielokierunkowych ataków, w tym niskolecących FPV, które stanowią największe zagrożenie na współczesnym froncie, zwłaszcza w wojnie rosyjsko-ukraińskiej.

Twórcy pracują nad funkcją jednoczesnego śledzenia wielu celów – rozwiązaniem, które zamieni pojedynczy punkt obrony w autonomiczny mikrosystem walki. Takie technologie mogą w najbliższych latach zrewolucjonizować nie tylko wojsko, ale też ochronę infrastruktury cywilnej w miastach, gdzie – według raportu amerykańskiego rządu – rośnie ryzyko ataków dronami na wydarzenia masowe, jak choćby noworoczne pokazy sztucznych ogni w Chicago.

CYNICZNYM OKIEM: Drony stworzyły nową ekonomię wojny, w której wartość życia mierzy się w centach za gram prochu. Sentradel po prostu wprowadziło w ten cennik rabat.

Autonomiczne systemy obronne jeszcze niedawno należały do gatunku science fiction. Dziś stają się filarem doktryny przetrwania w epoce tanich zagrożeń. Gdy ofensywa kosztuje setki dolarów, a obrona – tysiące, tradycyjne armie tracą przewagę. Sentradel chce to zmienić – dostarczając technologię, która nie próbuje być „mądrzejsza od człowieka”, lecz po prostu szybsza.

Wojna przyszłości przestaje być starciem żołnierzy i staje się wyścigiem algorytmów reagujących szybciej niż człowiek zdąży drgnąć. A w takim świecie nawet iskra z taniego drona może być początkiem globalnego pożaru – albo nauki, że automatyzacja wojny jest prostsza niż jej zatrzymanie.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *