Startup zajmujący się sztuczną inteligencją Anthropic ogłosił w poniedziałek utworzenie spółki typu joint venture, w skład której wchodzą Goldman Sachs, Blackstone oraz kilka innych firm z Wall Street. Celem przedsięwzięcia jest sprzedaż narzędzi sztucznej inteligencji przedsiębiorstwom, jak donosi „Wall Street Journal„.
Nowe przedsięwzięcie będzie pełniło funkcję ramienia doradczego Anthropic i będzie edukować firmy, w tym spółki z portfeli firm typu private equity, w zakresie integrowania sztucznej inteligencji w ich działalności. To kolejny sygnał, że największe instytucje finansowe świata coraz mocniej angażują kapitał w infrastrukturę i wdrożenia narzędzi AI w sektorze korporacyjnym.

Kto wykłada pieniądze i ile?
Głównymi inwestorami w tej transakcji są Blackstone oraz Hellman & Friedman. Oczekuje się, że każdy z nich zainwestuje około 300 milionów dolarów, podczas gdy Goldman Sachs wyłoży około 150 milionów dolarów. Pozostałe instytucje uzupełniają strukturę kapitałową przedsięwzięcia.
Według raportu, w umowę inwestują również General Atlantic, Leonard Green, Apollo Global Management, GIC oraz Sequoia Capital, a łączna wartość przedsięwzięcia ma wynieść 1,5 miliarda dolarów. Skala konsorcjum pokazuje, że Anthropic skutecznie buduje sieć powiązań kapitałowych obejmującą czołowych graczy branży zarządzania aktywami.
W piątek serwis Bloomberg niezależnie poinformował, że Anthropic rozważa oferty od inwestorów przy wycenie na poziomie 900 miliardów dolarów. Wcześniej spółka odrzucała kilka propozycji finansowania przy wycenie rzędu 800 miliardów dolarów lub więcej, co świadczy o sile pozycji negocjacyjnej startupu.
CYNICZNYM OKIEM: Wall Street wykłada miliardy dolarów na narzędzia, które mają zoptymalizować pracę w korporacjach – czyli w praktyce wyeliminować ją u ludzi. Doradztwo strategiczne brzmi szlachetnie, dopóki nie spojrzy się, kogo te wdrożenia kosztują pracę.
Wyścig z OpenAI i widmo giełdowego debiutu
Nowe rozmowy zbiegają się w czasie z intensyfikacją działań Anthropic w celu pozyskania funduszy w obliczu ogromnego sukcesu jego oprogramowania. Spółka, według Bloomberga, rozważa wejście na giełdę już w październiku i poszukuje dodatkowej infrastruktury, aby zaspokoić rosnący popyt na swoje produkty.
Tymczasem rywalizujące OpenAI również prowadzi rozmowy w celu utworzenia joint venture z firmami private equity. Obie firmy koncentrują się na adopcji technologii przez przedsiębiorstwa dążące do poprawy wydajności i redukcji kosztów, co stało się obecnie głównym polem walki w branży sztucznej inteligencji.
W tym wyścigu Anthropic ma jednak przewagę pozycyjną. Spółka jest już postrzegana jako król rynku korporacyjnego, podczas gdy OpenAI gorączkowo stara się nadrobić zaległości w segmencie wdrożeń biznesowych.
Plany debiutu giełdowego są bezpośrednio związane z dynamiką przychodów firmy. Anthropic rozważa wejście na parkiet jeszcze w tym roku, ponieważ jego przychody gwałtownie wzrosły w ostatnich miesiącach dzięki sukcesowi narzędzia programistycznego Claude Code.
Sukces tego konkretnego produktu rodzi też pytania o przyszłość rynku pracy w sektorze technologicznym. Rosnąca popularność narzędzi automatyzujących programowanie powinna budzić niepokój wśród początkujących inżynierów oprogramowania zaciągających wysokie kredyty studenckie – to grupa, dla której krzywa popytu na pracę może w najbliższych latach wyglądać zupełnie inaczej, niż zakładali, podpisując umowy o studia.



