Pod koniec września 2025 roku polski skialpinista Andrzej Bargiel dokonał rzeczy historycznej i niebywałej – jako pierwszy na świecie zdobył Mount Everest (8849 m n.p.m.) i zjechał z jego wierzchołka na nartach do bazy ponad 3500 metrów niżej, nie korzystając przy tym z butli z dodatkowym tlenem.
To przełomowe osiągnięcie zapisuje się nie tylko w annałach himalaizmu, ale stanowi także prawdziwy test ludzkich granic wytrzymałości i odwagi. Teraz opublikowano video z tego niezwykłego wyczynu.
Droga na szczyt – trzy lata walki z naturą
Próby Bargiela nad zdobyciem Everestu trwały kilka lat i były pełne przeszkód – od niebezpiecznego lodowego seraka wiszącego nad lodowcem Icefall w 2019 roku, który zmusił go do odwrotu, przez niezwykle silne porywy wiatru (nawet do 100 km/h) na Przełęczy Południowej w 2022 roku, aż po ostateczny sukces w tym roku.
Kluczową fazą wyprawy była wspinaczka z obozu czwartego na wysokości około 7900 m, torowanie trasy świeżym śniegiem i wchodzenie powyżej 8000 m, czyli tzw. strefy śmierci, gdzie każdy oddech jest walką.
Bargiel spędził tam aż 16 godzin nie mając wsparcia tlenu, co z punktu widzenia fizjologii jest niemal granicą ludzkich możliwości.
Zjazd bez liny i poręczówek – adrenalina na krawędzi życia i śmierci
Po krótkim pobycie na szczycie, podczas którego przypiął narty, Bargiel rozpoczął zjazd.
Pokonał m.in. lodowiec Khumbu bez użycia zabezpieczeń, co stanowiło ogromne ryzyko i wymagało nieustannej koncentracji. Noc zastała go na wysokości obozu drugiego (6400 m), gdzie musiał przerwać i kontynuować zjazd dopiero o świcie.
Dr Patrycja Jonetzko, lekarz wyprawy, podkreśliła, że Bargiel dokonał czegoś poza normalnym ludzkim fizycznym potencjałem.
Himalaista Dariusz Załuski zwrócił uwagę na mentalną kondycję Bargiela, która była kluczowa do ukończenia tak ekstremalnego projektu.
Kariera skialpinistyczna – droga pełna sukcesów
Osiągnięcia Bargiela nie kończą się na Everest Ski Challenge. Od 2013 roku zdobywał i zjeżdżał na nartach z najwyższych gór świata, w tym z Sziszapangmy (8013 m), Manaslu (8156 m), Broad Peak (8051 m), K2 (8611 m) i Gaszerbrumów (I i II).
W 2021 roku dokonał zjazdu z dziewiczego sześciotysięcznika Yawash II oraz Laila Peak.
CYNICZNYM OKIEM: W epoce, gdy większość ludzkości żyje na siedząco i ogranicza się do klikania, Andrzej Bargiel pokazuje, że człowiek potrafi przesunąć granice możliwości. Jego wyczyn to także przestroga, że wejście i zejście z Everestu to walka z własnym ciałem i wyobraźnią.
Zjazd Andrzeja Bargiela z Mount Everestu bez użycia tlenu to bezprecedensowy sukces sportowy, który inspiruje i zmusza do refleksji nad ludzkim potencjałem oraz ceną ekstremalnych wyzwań.
Ten wyczyn nie tylko zapisał się w historii himalaizmu, ale będzie motywował pokolenia do odważnych marzeń i forsowania własnych granic.



