Analiza 28 punktów wycieku porozumienia rosyjsko‑ukraińskiego

Suwerenność Ukrainy potwierdzona – symboliczne zwycięstwo w narracji międzynarodowej

Adrian Kosta
28 min czytania

Nadrzędnym motywem łączącym treść i czas tego porozumienia jest dążenie USA do rozwiązania rosyjsko‑amerykańskiego wymiaru nowej zimnej wojny po to, by w ramach kolejnej fazy systemowej rywalizacji z Chinami o przyszły ład światowy móc skoncentrować się na jej chińsko‑amerykańskim wymiarze.

„New York Post”, który Trump nazwał kiedyś swoją „ulubioną gazetą”, właśnie opublikował coś, co przedstawia jako wszystkie 28 punktów ramowego porozumienia pokojowego rosyjsko‑ukraińskiego, nad którym – jak się donosi – Rosja i USA miały potajemnie pracować w ciągu ostatnich kilku tygodni. Poniżej znajduje się treść każdego pojedynczego punktu, zgodnie z infografiką zamieszczoną w ich artykule na ten temat, po której nastąpi zwięzła analiza, a na końcu – kilka obserwacji dotyczących treści porozumienia oraz jego timingu.

pokój
  1. Suwerenność Ukrainy zostanie potwierdzona.

Dotyczy to poszanowania przez Rosję prawa Ukrainy do zarządzania własnymi sprawami, zarówno wewnętrznymi, jak i zagranicznymi, przy czym każde z nich ma odbywać się zgodnie z warunkami określonymi w niniejszym porozumieniu.

To w gruncie rzeczy zabieg symboliczny, mający przedstawić wynik tego konfliktu jako (fałszywe) zwycięstwo Ukrainy w kontekście narracji forsowanej przez nią i Zachód, że Rosja chce podbić cały kraj. Pewne powiązane z państwem kręgi „Nierosyjskich Pro‑Rosjan” (NRPR) również niechcący wzmocniły tę narrację swoją sensacyjną komentatorską twórczością.

  1. Zostanie zawarte kompleksowe porozumienie o nieagresji pomiędzy Rosją, Ukrainą i Europą. Wszystkie niejasności z ostatnich 30 lat zostaną uznane za rozstrzygnięte.

Dotyczy to reformy europejskiej architektury bezpieczeństwa i dlatego prawdopodobnie będzie procesem rozciągniętym w czasie ze względu na złożone kwestie z nim związane.

Należą do nich m.in. dostęp Rosji do Kaliningradu, żegluga po Morzu Bałtyckim oraz jej sprzeciw wobec broni jądrowej w Polsce, podczas gdy Polska – której utracony status mocarstwa zostaje dziś odradzany przy wsparciu USA – chce, by z Białorusi zniknęły rosyjskie taktyczne głowice nuklearne i „Oreszniki”. Budowana między NATO, a Rosją‑Białorusią „linia obrony UE” prawdopodobnie stanie się także „nową żelazną kurtyną”.

CYNICZNYM OKIEM: Polska, dotąd lekceważona jako „marionetka USA”, staje się frontowym bastionem, który Rosja zaczyna poważnie traktować. To rodzi poważne napięcia wewnętrzne i nawołuje do odrodzenia dawnych rywalizacji.

  1. Oczekuje się, że Rosja nie najedzie państw sąsiednich, a NATO nie będzie się dalej rozszerzać.

Ten układ typu quid pro quo, który może zawierać mechanizmy weryfikacji i egzekwowania dotyczące statusu sił wzdłuż „nowej żelaznej kurtyny”, ma na celu złagodzenie ich dylematu bezpieczeństwa i tym samym ułatwienie części wyżej wspomnianych kompromisów.

USA zyskałyby również pretekst do przerzucenia części swoich sił stacjonujących w UE do regionu Azji i Pacyfiku w celu bardziej zdecydowanego powstrzymywania Chin, natomiast Rosja miałaby taki sam pretekst, by przekierować swoje strategiczne zainteresowanie na południe w odpowiedzi na ekspansję tureckich wpływów w tym kierunku.

  1. Zostanie przeprowadzony dialog między Rosją, a NATO, mediowany przez Stany Zjednoczone, w celu rozwiązania wszystkich kwestii bezpieczeństwa i stworzenia warunków do deeskalacji, aby zapewnić globalne bezpieczeństwo i zwiększyć możliwości współpracy oraz przyszłego rozwoju gospodarczego.

Wzmacnia to to, co zostało napisane w odniesieniu do osiągnięcia szeregu wzajemnych kompromisów w celu złagodzenia ich dylematu bezpieczeństwa, z zamiarem uwolnienia amerykańskich i rosyjskich sił po to, by mogły one przekierować uwagę odpowiednio na region Azji i Pacyfiku oraz na Kaukaz Południowy i Azję Centralną, by równoważyć Chiny i Turcję.

Istnieje też spekulatywna możliwość, że USA mogłyby ograniczyć ekspansję wpływów należącej do NATO Turcji w tym rejonie w zamian za ograniczenie przez Rosję współpracy wojskowo‑technicznej, a być może i energetycznej, z Chinami.

  1. Ukraina otrzyma wiarygodne gwarancje bezpieczeństwa.

W marcu zeszłego roku oceniono, że „Ukraina już niejako ma gwarancje na wzór artykułu 5 od części państw NATO”, z uwagi na szereg „gwarancji bezpieczeństwa”, jakie uzgodniła z członkami tego bloku w ciągu poprzedniego roku – wszystkie zostały podlinkowane w poprzedniej analizie.

Ten punkt jest więc zbędny, ale może także sugerować gotowość tych państw – USA, Polski, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji i Włoch – do renegocjacji części warunków po to, by uczynić je jeszcze korzystniejszymi dla Ukrainy.

  1. Wielkość Sił Zbrojnych Ukrainy zostanie ograniczona do 600 000 personelu.

Cel „demilitaryzacji” operacji specjalnej zostałby w duchu zrealizowany w ten sposób, choć luką może być możliwość zatrudniania przez Ukrainę najemników, aby obejść ten limit. Niemniej, przy wiarygodnych mechanizmach weryfikacji i egzekwowania, duch tego punktu zostałby zachowany.

Rosja powinna zatem rozważyć niezwłoczne zaproponowanie takiego rozwiązania, aby zapobiec scenariuszowi, w którym Ukraina przebiegle podważy pokój (być może w zmowie z wywrotową i podżegającą do wojny Wielką Brytanią).

  1. Ukraina zgadza się wpisać do swojej konstytucji, że nie przystąpi do NATO, a NATO zgadza się uwzględnić w swoich statutach zapis, iż Ukraina nie zostanie przyjęta w przyszłości.

Cel Rosji polegający na przywróceniu konstytucyjnej neutralności Ukrainy byłby w duchu osiągnięty w ten sposób, choć „gwarancje bezpieczeństwa”, jakie Ukraina ma otrzymać (a raczej zostać wprowadzone do porozumienia pokojowego oraz być może rozszerzone przed jego podpisaniem), czynią z niej „cień” członka bloku.

W każdym razie, brak pełnego członkostwa zmniejsza wieloletnie obawy Rosji, jakoby Ukraina mogła sprowokować III wojnę światową, a to z kolei mogłoby stać się podstawą do naprawy relacji Rosja–NATO.

  1. NATO zgadza się nie rozmieszczać wojsk na Ukrainie.

„Zawodowi żołnierze z Francji i Wielkiej Brytanii”, których – jak w końcu września informowała rosyjska Służba Wywiadu Zagranicznego – „już przybyli do Odessy”, zostaliby po cichu wycofani, ale blok mógłby w znacznym stopniu rozbudować swoje zdolności w rosnącym liderze regionalnym, czyli Polsce, jako środek zapobiegawczy.

Celem byłoby odstraszanie Rosji, choć w ramach nowej europejskiej architektury bezpieczeństwa, którą wynegocjują, poprzez utrzymanie sił NATO w gotowości do interwencji, gdyby kiedykolwiek doszło do „Rundy 2”.

  1. Europejskie myśliwce zostaną rozmieszczone w Polsce.

Ten punkt potwierdza, że po zakończeniu konfliktu ukraińskiego to Polska będzie przewodzić regionalnemu powstrzymywaniu Rosji, czego rola najwyraźniej umknęła uwadze Rosji, która dotąd lekceważyła Polskę jako „kolejną marionetkę USA”.

Niemniej wydaje się, że świadomość jej roli wreszcie dotarła do części wpływowych kręgów, co sugeruje nagły wysyp antypolskich treści ze strony powiązanych z państwem NRPR‑ów, co może mieć na celu przygotowanie opinii publicznej na odrodzenie historycznej rywalizacji rosyjsko‑polskiej.

  1. Gwarancja USA:
  • USA otrzymają wynagrodzenie za udzielenie gwarancji;
  • Jeśli Ukraina napadnie na Rosję, utraci gwarancję;
  • Jeśli Rosja napadnie na Ukrainę, oprócz zdecydowanej skoordynowanej odpowiedzi militarnej wszystkie globalne sankcje zostaną przywrócone, uznanie nowego terytorium i wszystkie inne korzyści wynikające z tego porozumienia zostaną cofnięte;
  • Jeśli Ukraina bez powodu wystrzeli rakietę w stronę Moskwy lub Petersburga, gwarancja bezpieczeństwa zostanie uznana za nieważną.

USA będą czerpać zyski z „gwarancji bezpieczeństwa” dla Ukrainy tak samo, jak czerpią dziś zyski ze sprzedaży jej broni za pośrednictwem NATO; każdy ruch wojsk przez granicę wywoła gniew USA wobec strony, która go dokona; USA najpewniej będą przymuszać partnerów, z którymi negocjują nowe umowy handlowe (Chiny, Indie), do podporządkowania się ich sankcjom wobec innych – na wzór precedensów kambodżańskiego i malezyjskiego – jako środka odstraszającego Rosję; a Ukraina będzie zapewne mogła pozyskać zdolności rakiet dalekiego zasięgu jako kolejny czynnik odstraszający.

  1. Ukraina jest uprawniona do członkostwa w UE i otrzyma krótkoterminowy preferencyjny dostęp do rynku europejskiego na czas rozpatrywania tej kwestii.

Problem polega na tym, że – jak oceniono na początku listopada – „Polska może utrudnić forsowane przez UE przyspieszenie nadania Ukrainie członkostwa”, co wyjaśniono w poprzedniej, podlinkowanej analizie.

W skrócie: Polska nadal jednostronnie nie zgadza się na wpuszczanie taniego (i niskiej jakości) ukraińskiego zboża na swój rynek krajowy, co zrujnowałoby byt jej rolników, a w konsekwencji doprowadziłoby do załamania krajowego rolnictwa. Dlatego, aby to porozumienie zostało przyjęte, konieczne będzie prawdopodobnie wprowadzenie wyjątku dla Polski.

Autor poleca: Polska hamulcem na drodze Ukrainy do Unii Europejskiej

  1. Potężny globalny pakiet środków na odbudowę Ukrainy, w tym między innymi:

a. Utworzenie Funduszu Rozwoju Ukrainy inwestującego w szybko rosnące branże, w tym technologię, centra danych i sztuczną inteligencję;

b. Stany Zjednoczone będą współpracować z Ukrainą przy wspólnej odbudowie, rozwoju, modernizacji i eksploatacji ukraińskiej infrastruktury gazowej, w tym gazociągów i magazynów;

c. Wspólne wysiłki na rzecz rewitalizacji obszarów dotkniętych wojną na potrzeby odnowy, odbudowy i modernizacji miast oraz terenów mieszkalnych;

d. Rozwój infrastruktury;

e. Wydobycie surowców mineralnych i zasobów naturalnych.

f. Bank Światowy opracuje specjalny pakiet finansowania w celu przyspieszenia tych działań.

Sednem jest stworzenie globalnych udziałów w infrastrukturze Ukrainy jako czynnika odstraszającego Rosję przed atakowaniem ich w „Rundzie 2”, pod groźbą, że większość udziałowców (zapewne w tym Chiny i Indie) nałoży na nią sankcje.

Udziałowcy z NATO z kolei co najmniej wznowią obecną współpracę wojskowo‑strategiczną z Ukrainą, a w skrajnym przypadku zainterweniują w konflikt ze swoich baz w Polsce, choćby po to, by jak najszybciej dotrzeć do Dniepru i w praktyce dokonać podziału Ukrainy poprzez objęcie jej zachodniej części własnym parasolem w celu powstrzymania rosyjskiego natarcia.

  1. Rosja zostanie ponownie włączona do globalnej gospodarki:

a. Zniesienie sankcji będzie omawiane i uzgadniane stopniowo, w trybie przypadek po przypadku;

b. Stany Zjednoczone zawrą długoterminową umowę o współpracy gospodarczej w obszarach energii, zasobów naturalnych, infrastruktury, sztucznej inteligencji, centrów danych, projektów wydobycia metali ziem rzadkich w Arktyce i innych, wzajemnie korzystnych przedsięwzięć korporacyjnych;

c. Rosja zostanie zaproszona do ponownego przystąpienia do G8.

Ten punkt uzupełnia poprzedni, dając Rosji konkretne korzyści gospodarcze w zamian za powściąganie własnych twardogłowych/jastrzębi, i pozostaje w duchu propozycji „kreatywnej dyplomacji energetycznej”, które przedstawiono tu w styczniu.

Elementy współpracy technologicznej doprowadzą do złożonej współzależności Rosji i USA w ramach „czwartej rewolucji przemysłowej” / „Wielkiego Resetu” (4IR/GR), być może kosztem suwerennościowych planów Putina w tej sferze oraz potencjalnej współpracy Rosji z Chinami na tym polu.

  1. Zamrożone środki zostaną wykorzystane w następujący sposób:
  • 100 mld dolarów zamrożonych rosyjskich aktywów zostanie zainwestowane w działania prowadzone pod kierownictwem USA na rzecz odbudowy i inwestycji w Ukrainie. USA otrzymają 50% zysków z tego przedsięwzięcia;
  • Europa dołoży 100 mld dolarów, by zwiększyć pulę środków na sfinansowanie odbudowy Ukrainy. Zamrożone europejskie środki zostaną odmrożone;
  • Pozostała część zamrożonych rosyjskich środków zostanie zainwestowana w odrębny amerykańsko‑rosyjski wehikuł inwestycyjny, który będzie realizował wspólne projekty w wybranych dziedzinach. Celem funduszu będzie wzmocnienie relacji i zwiększenie wspólnych interesów tak, aby stworzyć silną zachętę do niepowracania do konfliktu.

Pierwsza część kontynuuje trend czerpania zysków przez USA z tego konfliktu – począwszy od sprzedaży broni Ukrainie przez NATO, a skończywszy na wynagrodzeniu za gwarancje bezpieczeństwa dla tego kraju – natomiast druga wpisuje się w wielowymiarową politykę odstraszania zaproponowaną w poprzednich dwóch punktach.

Dodatkowo jeszcze bardziej wzmocni ona złożoną współzależność między Rosją i USA w duchu tego, co zasugerowano tu w kwietniu odnośnie do wykorzystania zamrożonych aktywów Rosji do finansowania wielkich amerykańskich kontraktów.

  1. Zostanie powołana wspólna amerykańsko‑rosyjska grupa robocza ds. bezpieczeństwa w celu promowania i zapewnienia przestrzegania wszystkich postanowień niniejszego porozumienia.

Ten punkt częściowo realizuje wcześniejszą propozycję z tej analizy dotyczącą stworzenia wiarygodnych mechanizmów weryfikacji i egzekwowania, ale nadal musi być doprecyzowany, by mógł być skuteczny.

Rosja mogłaby też wykorzystać ten kanał do prewencyjnego udaremniania wspólnych brytyjsko‑ukraińskich prowokacji typu „fałszywa flaga”, o których jej wywiad okazjonalnie ostrzegał, nakłaniając wcześniej USA do ich powstrzymania. Ta grupa robocza mogłaby również pomóc w zarządzaniu statusem sił wzdłuż „nowej żelaznej kurtyny”.

  1. Rosja zapisze w prawie swoją politykę nieagresji wobec Europy i Ukrainy.

Będzie to równie symboliczny akt co potwierdzenie suwerenności Ukrainy i podobnie jak tamten ma służyć przedstawieniu wyniku konfliktu jako (fałszywego) zwycięstwa Ukrainy, o czym była mowa w punkcie 1. Pozostaje do ustalenia, czy wpłynie to na publiczne wypowiedzi rosyjskich urzędników i/lub treści produkowane przez finansowane ze środków publicznych rosyjskie media (krajowe i zagraniczne) oraz „powiązane z państwem” środowiska NRPR.

Innym pytaniem jest to, jakie konsekwencje mogłyby nastąpić, gdyby Europa i/lub Ukraina zgłosiły sprzeciw wobec którejkolwiek z ich wypowiedzi lub treści.

  1. Stany Zjednoczone i Rosja zgodzą się na przedłużenie ważności traktatów dotyczących nieproliferacji i kontroli broni jądrowej, w tym traktatu START.

Jest to zgodne z propozycją Putina, by przedłużyć obowiązywanie Nowego START‑u o kolejny rok po jego wygaśnięciu w lutym przyszłego roku, co dałoby Rosji i USA dość czasu na wynegocjowanie jego modernizacji w świetle najnowszych wyzwań dla bezpieczeństwa.

Do najważniejszych należą megaprojekt „Złotej Kopuły” Trumpa, najnowsze rosyjskie systemy rakietowe rozwinięte w odpowiedzi na wyjście USA z innych porozumień o kontroli zbrojeń, proliferacja dronów oraz militaryzacja przestrzeni kosmicznej.

  1. Ukraina zgadza się pozostać państwem bez broni jądrowej, zgodnie z Traktatem o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej.

Flirt Ukrainy z rozwijaniem broni jądrowej tuż przed rozpoczęciem operacji specjalnej był jednym z powodów, dla których Putin ostatecznie ją autoryzował, aby temu zapobiec.

Dlatego byłoby to zwycięstwo Rosji, gdyby Ukraina zgodziła się na ten zapis, ale – podobnie jak przy wielu innych punktach tego porozumienia – muszą zostać wdrożone wiarygodne mechanizmy weryfikacji i egzekwowania. Można je negocjować za pośrednictwem wspólnych grup roboczych ds. bezpieczeństwa, przewidzianych w punkcie 15.

  1. Zaporoska Elektrownia Jądrowa zostanie uruchomiona pod nadzorem MAEA, a wyprodukowana energia elektryczna będzie rozdzielana po równo między Rosję i Ukrainę – 50:50.

Dotąd Rosja sprzeciwiała się jakimkolwiek ustępstwom w zakresie swojej suwerenności nad tą elektrownią, więc ten punkt stanowi bezsporny kompromis z jej strony, choć jest to kompromis rozsądny, jeśli wziąć pod uwagę ustępstwa, na jakie – według propozycji zawartej w tym porozumieniu – idą Ukraina, UE, NATO i USA.

Co istotne, pomoże to także położyć fundament pod odbudowę więzi gospodarczych rosyjsko‑ukraińskich po zakończeniu konfliktu, co mogłoby być kolejnym czynnikiem wzajemnego odstraszania przed scenariuszem „Rundy 2”.

  1. Oba państwa zobowiązują się wdrożyć programy edukacyjne w szkołach i społeczeństwie, mające na celu promowanie zrozumienia i tolerancji dla różnych kultur oraz eliminowanie rasizmu i uprzedzeń:

a. Ukraina przyjmie unijne zasady dotyczące tolerancji religijnej i ochrony mniejszości językowych;

b. Oba państwa zgodzą się znieść wszystkie środki dyskryminacyjne i zagwarantować prawa ukraińskich i rosyjskich mediów oraz edukacji;

c. Cała ideologia nazistowska i związana z nią działalność muszą zostać odrzucone i zakazane;

Ten punkt zaspokoiłby cel „denazyfikacji” operacji specjalnej i stworzył podstawę prawną do odbudowy więzi społeczno‑kulturowych rosyjsko‑ukraińskich po zakończeniu konfliktu.

Sugestia jest również taka, że rosyjscy urzędnicy, jej finansowane ze środków publicznych media oraz powiązane z państwem środowiska NRPR nie mogłyby już dłużej negować aktualnej odrębności narodu ukraińskiego, mimo jego historycznej jedności z Rosjanami, którą Putin rozwinął w swoim „magnum opus” z lipca 2021 roku. Co równie istotne, sam napisał tam, że należy traktować to „z szacunkiem!”.

  1. Terytoria:

a. Krym, Ługańsk i Donieck zostaną uznane za de facto rosyjskie, włącznie ze Stanami Zjednoczonymi;

b. Chersoń i Zaporoże zostaną „zamrożone” na linii kontaktu, co oznaczać będzie de facto uznanie tej linii;

c. Rosja zrzeknie się innych uzgodnionych terytoriów, które kontroluje poza pięcioma regionami;

d. Siły ukraińskie wycofają się z części obwodu donieckiego, którą obecnie kontrolują, a strefa tego wycofania zostanie uznana za neutralną strefę zdemilitaryzowaną, międzynarodowo uznawaną za terytorium należące do Federacji Rosyjskiej. Rosyjskie siły nie wejdą do tej zdemilitaryzowanej strefy.

Stanowi to znaczący kompromis, ponieważ Rosja uważa całość spornych regionów za własne terytorium. Punkt 2 nakazuje też rozwiązanie „wszystkich niejasności z ostatnich 30 lat”, więc po zamrożeniu frontu Rosja nie mogłaby utrzymać tych roszczeń, tymczasem konstytucja zabrania cesji terytorium.

Niemniej można zastosować zaproponowane tu w sierpniu rozwiązanie prawne, zgodnie z którym Trybunał Konstytucyjny mógłby orzec, iż nie zachodzi „cesja”, skoro porzucone roszczenia nie dotyczą ziem znajdujących się pod jej kontrolą.

  1. Po uzgodnieniu przyszłych ustaleń terytorialnych zarówno Federacja Rosyjska, jak i Ukraina zobowiązują się nie zmieniać ich siłą. Jakiekolwiek gwarancje bezpieczeństwa nie będą miały zastosowania w przypadku złamania tego zobowiązania.

Ten punkt wzmacnia politykę odstraszania zaproponowaną już w dotychczasowych częściach porozumienia, zachęcając do polityczno‑dyplomatycznych metod rozwiązywania ewentualnych przyszłych sporów terytorialnych.

Wyraźne odebranie „gwarancji bezpieczeństwa” stronie, która użyje siły przeciw drugiej, obejmuje – jak sugeruje to zapis – także ataki dronów i ostrzały (a więc działania poniżej progu „inwazji”, po tym jak inwazje już wcześniej zakazano w punkcie 10), co ma skłonić strony do maksymalnego powściągania własnych twardogłowych/jastrzębi/rewizjonistów.

  1. Rosja nie będzie przeszkadzać Ukrainie w wykorzystywaniu Dniepru do działalności komercyjnej, a zostaną zawarte porozumienia w sprawie swobodnego transportu zboża przez Morze Czarne.

Powiązane z państwem i liczne przypadkowe środowiska NRPR utrzymywały, że Rosja wyzwoli Odessę przed końcem konfliktu, ale do tego z pewnością nie dojdzie, jeśli zaakceptowane zostaną warunki tego porozumienia, które w istocie zakładają, że dolny Dniepr stanie się nową granicą między Rosją a Ukrainą.

Rosja nigdy jednak nie wyznaczyła sobie takiego celu, co wyjaśniono tu w grudniu 2023 roku. Sformalizowanie korzystania przez Ukrainę z Dniepru i jej dalszego wykorzystania Morza Czarnego po zakończeniu konfliktu jeszcze bardziej kompromituje zatem te środowiska.

  1. Zostanie powołany komitet humanitarny do rozwiązania nierozstrzygniętych kwestii:

a. Wszyscy pozostali jeńcy i ciała zostaną wymienieni na zasadzie „wszyscy za wszystkich”;

b. Wszyscy cywilni zatrzymani i zakładnicy, w tym dzieci, zostaną zwróceni;

c. Zostanie wdrożony program łączenia rodzin;

d. Zostaną podjęte działania mające na celu złagodzenie cierpienia ofiar konfliktu.

Punkt ten uzupełnia punkt 20 w tym sensie, że tworzy podstawę do przywracania więzi społeczno‑kulturowych rosyjsko‑ukraińskich po zakończeniu konfliktu, pomagając każdej ze stron możliwie w największym stopniu przezwyciężyć traumę niemal czterech ostatnich lat.

W sensie humanitarnym nie pozostałyby nierozwiązane rany, ponieważ każda ze stron zrobiłaby wszystko, co w jej mocy, by w ten sposób zadośćuczynić. Ta seria wielkich gestów z czasem odegrałaby ważną rolę w naprawie wzajemnych postrzegań obu społeczeństw.

  1. Ukraina przeprowadzi wybory w ciągu 100 dni.

Niewypowiedziany cel Rosji polegający na zmianie reżimu na Ukrainie zostałby prawdopodobnie zrealizowany w ten sposób, ponieważ popularność Zełenskiego spadała już wcześniej, jeszcze przed ostatnim skandalem korupcyjnym, który ją ostatecznie pogrążył.

Biorąc pod uwagę wiedzę o tym punkcie porozumienia pokojowego rosyjsko‑ukraińskiego, nad którym – jak się donosi – Rosja i USA pracowały w tajemnicy, timing tego najnowszego skandalu, zainicjowanego przez wspierane przez USA „Narodowe Biuro Antykorupcyjne”, można postrzegać ex post jako de facto zamach stanu przeciwko Zełenskiemu.

  1. Wszystkie strony zaangażowane w ten konflikt otrzymają pełną amnestię za swoje działania podczas wojny i zgodzą się nie wysuwać żadnych roszczeń ani nie uwzględniać żadnych skarg w przyszłości.

Pełna amnestia zachęca Zełenskiego, jego skorumpowane otoczenie oraz ukraińskich neo‑nazistowskich zbrodniarzy wojennych do zaakceptowania tego porozumienia, a pierwsze dwie grupy do zgody na „stopniową zmianę przywództwa” z poprzedniego punktu.

Rosja zrezygnowałaby ze swoich planów „Norymbergi 2.0”, ale Putin mógłby swobodnie podróżować dokądkolwiek zechce w zamian za uchylenie nakazu aresztowania przez MTK. Część społeczeństw po obu stronach mogłaby być oburzona, że w ich rozumieniu sprawiedliwości nie stanie się zadość, ale jest to prawdopodobnie kompromis o charakterze pragmatycznym.

  1. Niniejsze porozumienie będzie prawnie wiążące. Jego wykonanie będzie monitorowane i gwarantowane przez Radę Pokoju, na której czele stanie prezydent Donald J. Trump. Za naruszenia będą nakładane sankcje.

Nie wiadomo, kto dokładnie zasiądzie w Radzie Pokoju ani jakie będą jej obowiązki, np. w jaki dokładnie sposób będzie ona gwarantować realizację postanowień porozumienia, ale przypuszczalnie będzie mieć symbiotyczną relację ze wspólnymi amerykańsko‑rosyjskimi grupami roboczymi.

Inną niewiadomą jest to, kto obejmie kierownictwo Rady Pokoju po odejściu Trumpa z Białego Domu. Szczegóły te mają kluczowe znaczenie dla zapewnienia trwałego pokoju, dlatego z pewnością będą przedmiotem bardzo intensywnych przyszłych negocjacji.

  1. Po uzgodnieniu niniejszego memorandum przez wszystkie strony zawieszenie broni wejdzie w życie natychmiast po tym, jak obie strony wycofają się do uzgodnionych punktów, aby rozpocząć wdrażanie porozumienia.

Innymi słowy, Rosja, Ukraina, USA, NATO, UE i Polska (gdzie proponuje się rozmieszczenie europejskich myśliwców) muszą zgodzić się na te warunki (które mogą zostać zmodyfikowane), aby zawieszenie broni było możliwe (choć najważniejsze jest porozumienie rosyjsko‑ukraińskie), podczas gdy „odwrót” oznacza wycofanie się Rosji z obwodów: sumskiego, charkowskiego i dniepropietrowskiego (być może także z wąskiego pasa obwodu mikołajowskiego, który kontroluje na Mierzei Kinburnskiej) oraz Ukrainy z pozostałej części Donbasu (co pozostawia tę cedowaną część jako strefę zdemilitaryzowaną).

Kilka obserwacji dotyczących treści tego porozumienia i jego timingu:

  • Rosja osiąga niemal wszystkie swoje cele specjalnej operacji poprzez częściową demilitaryzację Ukrainy, jej denazyfikację, przywrócenie jej konstytucyjnej neutralności, porzucenie przez nią planów nuklearnych, reformę europejskiej architektury bezpieczeństwa oraz usunięcie Zełenskiego (cel niewypowiedziany).
  • „Runda 2” ma zostać udaremniona poprzez „gwarancje bezpieczeństwa” dla Ukrainy, rozbudowę sił NATO w Polsce na potrzeby bezpośredniej interwencji w takim wypadku, globalne inwestycje w ukraińską infrastrukturę jako „drut potykowy” dla sankcji w razie ataku Rosji na te obiekty oraz rezygnację USA z Ukrainy, jeśli ta złamie porozumienie.
  • Stopniowe ponowne włączenie Rosji do globalnej (zachodniej) gospodarki oraz częściowe wykorzystanie jej zamrożonych środków na finansowanie wspólnych projektów z USA – w tym dotyczących zasobów strategicznych i 4IR/GR – mogą skomplikować jej ambitne (choć dalekie od realizacji) plany związane z BRICS oraz więzi gospodarcze z Chinami.
  • Poprzednia obserwacja sugeruje, że USA chcą zapobiec temu, by Rosja stała się surowcowym zapleczem Chin, napędzającym ich supermocarstwową trajektorię, a tym samym pozwalającym Pekinowi skuteczniej rywalizować z Waszyngtonem przy kształtowaniu konturów powstającego wielobiegunowego ładu światowego.
  • Z kolei zgoda Rosji na ducha tych powiązanych propozycji (nawet jeśli ich treść rzeczowa ulegnie zmianie w toku negocjacji) wskazywałaby, że obawia się ona popadnięcia w nadmierną zależność od Chin, ergo gotowa byłaby gwałtownie przekalibrować swoje powiązania geoekonomiczne i technologiczne za pomocą tego porozumienia.
  • Timing zbiega się z dotkliwymi sankcjami energetycznymi USA wobec Rosji, które mogą obrócić się przeciwko Waszyngtonowi, czyniąc Rosję bardziej zależną od Chin, co budzi niepokój zarówno USA, jak i – być może – samej Rosji, oraz z forsowanym przez USA rozszerzaniem wpływów należącej do NATO Turcji wzdłuż południowego peryferium Rosji za pośrednictwem korytarza TRIPP.
  • W związku z tym USA zachęcają Rosję do zaakceptowania tej umowy, spełniając większość jej celów w konflikcie i jednocześnie pomagając uniknąć „Rundy 2” za pomocą wspomnianych wcześniej środków, podczas gdy Rosja musi pilnie przekierować swoją strategiczną uwagę na Kaukaz Południowy i Azję Centralną w odpowiedzi na ekspansję tureckich wpływów.
  • Najnowszy skandal korupcyjny na Ukrainie zadał też ostateczny cios popularności Zełenskiego i mógł doprowadzić do utraty przez niego kontroli nad parlamentem, jeśli członkowie partii rządzącej odejdą w geście protestu, co z kolei wywiera presję, by przyjął on porozumienie i zawartą w nim „stopniową zmianę przywództwa” w zamian za amnestię.
  • Obiektywnie rzecz biorąc, wzajemne kompromisy i mechanizmy odstraszania przed „Rundą 2” zawarte w tym porozumieniu są imponująco pragmatyczne – do tego stopnia, że każda ze stron mogłaby w przekonujący sposób ogłosić „zwycięstwo”, przez co ich przywódcy mieliby mniejsze obawy przed „utratą twarzy” w przypadku zgody na te warunki.
  • Skuteczna realizacja porozumienia uwolniłaby USA i Rosję, pozwalając każdej z nich dokonać własnego „Pivot to Asia”: pierwszej – w znaczeniu bardziej zdecydowanego powstrzymywania Chin w regionie Azji i Pacyfiku, a drugiej – w sensie twórczego przeciwdziałania ekspansji wpływów Turcji wzdłuż jej południowego peryferium.
  • Jako że Turcja jest członkiem NATO pod wpływem USA, możliwe jest wypracowanie układu quid pro quo, w ramach którego USA ograniczą ekspansję wpływów swojego sojusznika w tym rejonie w zamian za ograniczenie przez Rosję współpracy wojskowo‑technicznej, a być może także energetycznej, z Chinami, dając tym samym USA przewagę w ich rywalizacji.
  • Nadrzędnym motywem łączącym treść i timing tego porozumienia jest zatem dążenie USA do rozwiązania rosyjsko‑amerykańskiego wymiaru nowej zimnej wojny po to, by w ramach kolejnej fazy systemowej rywalizacji z Chinami o przyszły ład światowy móc skoncentrować się na jej chińsko‑amerykańskim wymiarze.”

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl.
Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *