W Genewie 23 listopada spotkali się urzędnicy ze Stanów Zjednoczonych, Europy i Ukrainy, by omówić 28-punktowy plan Waszyngtonu mający zakończyć wojnę Rosji na Ukrainie. Prezydent Trump postawił prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu ultimatum – czas do czwartku na zaakceptowanie planu, który wymaga zrzeczenia się aspiracji do NATO, zaakceptowania ograniczeń militarnych oraz przekazania terytoriów.
Zaskakujące jest, że europejscy sojusznicy twierdzą, iż nie byli konsultowani przy tworzeniu tego planu, co wywołało zamieszanie i pytania o faktycznych autorów projektu. Reprezentant Eugene Vindman nazwał go „praktycznie opracowanym przez Putina”. W odpowiedzi sekretarz stanu Marco Rubio stanowczo zapewnił, że plan został opracowany przez USA z uwzględnieniem wkładu zarówno rosyjskiego, jak i ukraińskiego, choć dobierał słowa ostrożnie.
CYNICZNYM OKIEM: Napięcie rośnie, bo kto naprawdę pisze scenariusz końca wojny? USA zasiadające do stołu z Rosją i Ukrainą? Czy może raczej Kreml z planem pisanym na amerykańską nutę? A Unia Europejska z boku jedynie przygląda się bezradnie.
Wyciek i reakcje – kto jest autorem planu?
Reporter PBS NewsHour Nick Schifrin poinformował, że Rubio sugerował senatorom, iż ujawniony 28-punktowy plan nie jest pełnym stanowiskiem administracji Trumpa, a w rzeczywistości przypomina „listę życzeń Rosjan”.
Zastępca rzecznika Departamentu Stanu, Tommy Pigott, szybko zdementował te zarzuty jako fałszywe, potwierdzając, że plan powstał przy współpracy USA, Rosji i Ukrainy.
Kluczowe elementy planu Trumpa – kontrowersje terytorialne i militarne
- Stany Zjednoczone w planie uznają Krym, Ługańsk i Donieck jako de facto terytoria Rosji.
- Konflikt ma zostać zamrożony wzdłuż obecnych linii frontu, m.in. w Chersoniu i Zaporożu, co utrwala rosyjskie zdobycze.
- Plan wyklucza przystąpienie Ukrainy do NATO i wymaga od Sojuszu obietnicy braku ekspansji.
- Zagwarantowane ma być ograniczenie ukraińskich sił zbrojnych, jednocześnie zapewniając państwu gwarancje bezpieczeństwa.
Zełenski ocenił spotkanie w Genewie pozytywnie, podkreślając, że dyplomacja zyskała nową energię i że wszyscy uczestnicy powinni dążyć do konstruktywnego wyniku, aby krew przestała płynąć.
Europejska kontrpropozycja – 24 punkty na rzecz pokoju
W odpowiedzi na plan Trumpa europejscy urzędnicy przygotowali własny 24-punktowy plan, który podkreśla:
- Zakończyć wojnę i ustanowić mechanizmy zapobiegające powtórzeniu, tworząc trwałe ramy „trwałego pokoju i bezpieczeństwa”.
- Obie strony zobowiązują się do pełnego, bezwarunkowego zawieszenia broni – na lądzie, w powietrzu i na morzu.
- Niezwłocznie rozpocząć rozmowy na temat technicznego monitoringu zawieszenia broni, z udziałem USA i Europy.
- Wprowadzić międzynarodową misję monitorującą pod przywództwem USA, opartą głównie na satelitach, dronach i narzędziach zdalnych, z komponentem terenowym do badania naruszeń.
- Stworzyć mechanizm zgłaszania i badania naruszeń zawieszenia broni oraz omawiania „środków naprawczych”.
- Rosja musi „bezwarunkowo” zwrócić wszystkie deportowane lub „nielegalnie przesiedlone” ukraińskie dzieci pod nadzorem międzynarodowym.
- Pełna wymiana jeńców według zasady „wszyscy za wszystkich”. Rosja musi też zwolnić wszystkich cywilnych więźniów.
- Po ustabilizowaniu zawieszenia broni oba strony podejmą kroki humanitarne, w tym umożliwią wizyty rodzinne po linii kontaktu.
- Suwerenność Ukrainy zostaje potwierdzona; Ukraina nie może być zmuszona do neutralności.
- Ukraina otrzymuje prawnie wiążące gwarancje bezpieczeństwa od USA i innych – de facto układ podobny do artykułu 5.
- Brak ograniczeń dla ukraińskich sił zbrojnych lub przemysłu obronnego, w tym współpracy militarnej z zagranicą.
- Gwaranci bezpieczeństwa tworzą ad-hoc grupę państw europejskich i chętnych spoza Europy. Ukraina decyduje, które siły, broń i misje zagraniczne może przyjąć na swoim terytorium.
- Członkostwo Ukrainy w NATO zależy wyłącznie od wewnętrznego konsensusu Sojuszu.
- Ukraina zostaje członkiem UE.
- Ukraina pozostaje państwem bez broni nuklearnej pod NPT.
- Spory terytorialne będą dotąd rozpatrywane po pełnym, bezwarunkowym zawieszeniu broni.
- Negocjacje terytorialne rozpoczną się od obecnej linii kontroli.
- Po uzgodnieniu ani Rosja, ani Ukraina nie mogą zmieniać ustaleń terytorialnych siłą.
- Ukraina odzyskuje kontrolę nad elektrownią jądrową Zaporoże (z udziałem USA) i tamą Kachowską, w trybie specjalnego mechanizmu przekazania.
- Ukraina ma nieograniczony dostęp do Dniepru i kontrolę nad mielizną Kinburn.
- Ukraina i jej partnerzy prowadzą nieograniczoną współpracę gospodarczą.
- Ukraina jest w pełni odbudowana i finansowo rekompensowana – także z zamrożonych rosyjskich aktywów państwowych, które pozostają zablokowane do czasu wypłaty odszkodowań wojennych przez Rosję.
- Sankcje nałożone na Rosję od 2014 r. mogą być częściowo i stopniowo łagodzone dopiero po „trwałym pokoju”, z automatycznym przywróceniem sankcji w przypadku złamania umowy.
- Oddzielne rozmowy rozpoczną się na temat europejskiej architektury bezpieczeństwa z udziałem wszystkich państw OBWE.
Redakcja @DD_Geopolitics skomentowała to z ironią, że europejskie propozycje są „fantazją z Delulu Land” i że strona przegrywająca wojnę nie dyktuje warunków pokoju.
CYNICZNYM OKIEM: Europa próbuje ustawić zasady gry, ale realia mają swój własny scenariusz. Kiedy na stole leżą łupy terytorialne i polityczne interesy, słowa o neutralności i suwerenności brzmią jak frazesy dla naiwnych.
Turcja jako mediacyjny gracz. Presja krajowa i międzynarodowa
Prezydent Turcji Tayyip Erdogan zapowiedział rozmowę telefoniczną z Putinem na temat zakończenia wojny i wznowienia umowy dotyczącej bezpiecznego przewozu zboża na Morzu Czarnym. Turcja oferowała się już trzykrotnie jako gospodarz rozmów pokojowych, utrzymując dobre stosunki z obydwoma stronami konfliktu, ale nie angażując się w sankcje wobec Rosji.
Wołodymyr Zełenski stoi także pod presją wewnętrzną, z aferą korupcyjną zagrażającą jego szefowi sztabu Andrijowi Jermakowi. Z kolei prezydent Trump zapewnia, że obecny plan nie jest ostateczną ofertą, otwierając drogę do dalszych negocjacji i potencjalnych zmian.
Wojna na Ukrainie wchodzi w fazę dyplomatycznych manewrów, gdzie różne strony próbują wytyczyć swoją ścieżkę zakończenia konfliktu. Plan Trumpa wywołał bój o postawę względem terytoriów oraz sojuszy wojskowych, podczas gdy Europa stawia na kompleksowy pokój warunkowy i wsparcie Ukrainy bez ograniczeń militarnych.
To, czy któraś z tych propozycji przyniesie pokój, czy jedynie odroczy konflikt, pozostaje wielką niewiadomą, ale już teraz wiadomo, że rozmowy i spory o warunki będą trwać nadal. Ukraina i świat obserwują uważnie, gdy na twardej geopolitycznej scenie toczy się dramat o przyszłość regionu i samej idei suwerenności państwowej.


