Nad pustynią Mojave znów pojawił się najściślej strzeżony sekret amerykańskiego lotnictwa. Bombowiec strategiczny B-21 Raider – maszyna nowej generacji w technologii stealth – został prawdopodobnie uchwycony przez spotterów lotniczych podczas tankowania w powietrzu za cysterną KC-135R. To kolejny sygnał, że Pentagon traktuje ten program z najwyższym priorytetem, a data osiągnięcia pełnej gotowości operacyjnej w 2027 roku nie jest pobożnym życzeniem, lecz twardym harmonogramem.
Konto „Mojave Planespotting” opublikowało we wtorek w serwisie X nagranie, które rzekomo ponownie pokazuje B-21 w locie nad pustynią. Nie ustalono jednoznacznie, czy obserwacja pochodzi z początku marca, czy z wtorku, ale sam fakt zwiększonej aktywności ściśle tajnej platformy mówi więcej niż jakikolwiek oficjalny komunikat – szczególnie w kontekście tego, co dzieje się obecnie na Bliskim Wschodzie.
Od hangaru do nieba – przyspieszona ścieżka do służby
Historia programu B-21 to lekcja tego, jak Pentagon potrafi działać, gdy naprawdę mu zależy. W 2021 roku informowano, że pięć bombowców stealth znajdowało się w końcowej fazie produkcji. Pod koniec 2022 roku Siły Powietrzne USA publicznie zaprezentowały maszynę w hangarze – pierwszy rzut oka dla świata na samolot, który ma zdefiniować amerykańską dominację powietrzną na dekady.
Pierwsze oficjalne zdjęcie z lotu udostępniono dopiero w połowie 2024 roku. Teraz, niespełna dwa lata później, obserwujemy regularne loty testowe i ćwiczenia tankowania w powietrzu.
CYNICZNYM OKIEM: Ameryka wydaje miliardy na bombowiec tak tajny, że oficjalnie nie istnieje, a potem pozwala, by entuzjaści z kontem na X robili mu zdjęcia nad pustynią. Marketing obronny w najlepszym wydaniu – wyciek kontrolowany lepszy niż konferencja prasowa.
Pod administracją Trumpa program B-21 pozostaje priorytetem budżetowym, co w Waszyngtonie oznacza, że maszyna przetrwała najtrudniejszy test ze wszystkich – walkę o fundusze w Kongresie.
Pytanie, które zadają sobie analitycy i obserwatorzy, brzmi wprost – czy bombowiec nowej generacji jest już gotowy do wojny? Zwiększona aktywność testowa sugeruje, że USAF nie zamierza czekać z założonymi rękami do 2027 roku.
CYNICZNYM OKIEM: Nic tak nie przyspiesza testów nowej broni jak dobrze rozgrzany konflikt za oceanem. Pentagon celuje w 2027, ale Bliski Wschód ma własny kalendarz – i zwykle nie czeka na harmonogramy z Waszyngtonu.
Stealth nad Mojave – sygnał dla świata
Sama lokalizacja lotów nie jest przypadkowa. Pustynna Mojave to od dekad poligon najbardziej zaawansowanych programów lotniczych Stanów Zjednoczonych. To właśnie tutaj testowano poprzedników Raidera – od B-2 Spirit po eksperymentalne drony nowej generacji.
Fakt, że B-21 wykonuje coraz częstsze loty w tej przestrzeni, oznacza przejście z fazy wczesnych prób do zaawansowanych testów operacyjnych. Dla potencjalnych przeciwników to komunikat trudny do zignorowania – Ameryka buduje bombowiec, którego nie zobaczysz na radarze, ale chce, żebyś wiedział, że już lata.



