W minionym tygodniu Amazon, drugi co do wielkości prywatny pracodawca na świecie, ogłosił jedne z największych zwolnień w swojej historii – 14 000 pracowników korporacyjnych (około 4% tej grupy) zostało zwolnionych w ramach restrukturyzacji mającej na celu „dopasowanie kultury organizacyjnej” firmy.
Dyrektor generalny Andy Jassy wyjaśnił, że powodem nie jest ani sztuczna inteligencja, ani cięcia finansowe, ale konieczność uproszczenia i odświeżenia struktury, aby Amazon mógł funkcjonować bardziej jak „największy startup świata”.
Zbyt rozbudowana biurokracja. Kosztowne zwolnienia
Po gwałtownym rozwoju podczas pandemii, gdy zatrudnienie niemal się podwoiło, Amazon zmaga się z “nadmiarem warstw” zarządzania, które – zgodnie ze słowami Jassy’ego – tylko spowalniały procesy decyzyjne i osłabiały zaangażowanie osób wykonujących faktyczną pracę.
Łatwo osłabić ducha zespołu, gdy nad pracami czuwa za dużo szefów i kontrolerów, zauważył CEO.

Firma wydała na odprawy około 1,8 miliarda dolarów w ostatnim kwartale, a redukcje objęły również inne działy – od komunikacji przez zrównoważony rozwój po działy technologiczne i książkowe.
Inne giganty technologiczne, takie jak Google i Microsoft, idą podobną drogą, zwalniając tysiące pracowników i upraszczając swoją strukturę.
AI nie jest teraz głównym powodem, ale… nadchodzi rewolucja
Chociaż Andy Jassy twierdzi, że obecne zwolnienia nie są spowodowane bezpośrednio przez sztuczną inteligencję, to jednocześnie ostrzega, że AI w najbliższych latach może przejąć wiele rutynowych zadań biurowych, co wymusi kolejne redukcje.
Amazon już korzysta z AI m.in. w chatbotach obsługujących klientów i do tworzenia opisów produktów.
W trzecim kwartale 2025 roku Amazon odnotował sprzedaż przekraczającą 180 miliardów dolarów oraz 38% wzrost zysków do 21,2 miliarda dolarów, co pokazuje, że zwolnienia to nie skutek kryzysu, lecz strategii dopasowania do dynamicznie zmieniającego się rynku.

CYNICZNYM OKIEM: Zwolnienia to często narzędzie PR-owe, pozwalające zarządowi pokazać, że bierze sprawy w swoje ręce, chociaż równie dobrze wynikać mogą z napięć między rozmiarem korporacji, ambicjami i technologicznym przeformatowaniem pracy. Firma opiera sukces na rosnących zyskach, ale jednocześnie drastycznie uszczupla siłę roboczą – to przykład schizofrenicznego świata korporacyjnej nowoczesności.
Amazon kontynuuje największe od 2023 roku zwolnienia, tłumacząc je potrzebą uproszczenia i zmiany kultury organizacyjnej, choć rosnące zastosowanie AI zwiastuje kolejne fale cięć zatrudnienia.
Sukces finansowy firmy i szybki rozwój technologii kłócą się z losem tysięcy zwalnianych pracowników, a realny wpływ AI na rynek pracy dopiero nadchodzi.



